ksw 51 borys mańkowski

Borys Mańkowski powrócił do zwycięstw na gali KSW 51 w Zagrzebiu! „Diabeł Tasmański” pokonał Vaso Bakocevica przez duszenie już w pierwszej rundzie pojedynku. Dla byłego mistrza kategorii półśredniej jest to przełamanie pechowej passy porażek w ostatnich trzech występach.

Bakocevic wyprowadził dwa kopnięcia na początku walki, ale po chwili został przyciśnięty w klinczu przez Borysa. Czarnogórzec nie dał się jednak obalić i akcja wróciła do stójki. Mańkowski zamknął swojego rywala pod siatką, ale trafił kopnięciem na krocze i starcie zostało chwilowo wstrzymane. Borys w końcu doskoczył do Vaso, sprowadził go do parteru i zaszedł za plecy! Bakocevicowi udało się jednak uciec z niebezpiecznej pozycji do stójki. Mańkowski trafił kopnięciem pod prawy łokieć rywala, a chwilę poźniej zawodnicy trafili do parteru, gdzie Borys ekspresowo zapiął duszenie! Kilka sekund póżniej Vaso Bakocevic musiał odklepać, a zawodnik z Poznania dopisał zwycięstwo do swojego rekordu.

15 KOMENTARZE

  1. I tak oto Borys Youtuber zaprzepaścił swoją szansę występu na Fame MMA

    I zarobienie lepszego hajsu niż w KSW.

  2. Nie wierzę w to jakim on jest kretynem, to się wymyka wszelkim granicom. Nigdy nic nie miałem do człowieka, ale jego ostatnie wywiady po walkach to tak kosmiczna dawka cringu i raka, że nie daję sobie z tym rady, jemu się naprawdę powinno założyć knebel.

  3. Naprawdę świetne duszenie na Vaso ogórku kiszonym:damjan:  Pytanie czy ktoś się spodziewał że ta walka może się skończyć inaczej???:razz:enn:

  4. Znowu dali Mu mikrofon?

    Teraz przynajmniej po wygranej walce.

    On chyba Narkunowi zazdrości tej sławy dzięki wywiadom.

  5. Pytanie czy ktoś się spodziewał że ta walka może się skończyć inaczej???:razz:enn:

    Nawet Vaso wiedzial jak to sie skończy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.