Były mistrz organizacji PRIDE oraz legenda sportów walki, Wanderlei Silva, wróci do startów, lecz nie w klatce MMA. Według informacji podanych przez FanSided MMA, które potwierdziło wiele źródeł, Brazylijczyk ma zawalczyć na gołe pięści dla organizacji Bare Knuckle Fighting Championship.

43-letni Silva nie walczył od 29 września 2018 roku, kiedy to przegrał przez TKO z Rampagem Jacksonem na Bellator 206. Nie wiadomo jeszcze z kim zmierzy się w walce na gołe pięści. Według informacji organizacja ma ogłosić podpisanie kontraktu z zawodnikiem 19 października podczas gali BKFC 8: Antonio „Bigfoot” Silva vs. Gabriel Gonzaga.

Wanderlei nie wygrał walki w MMA od 2013 roku, kiedy to pokonał Briana Stanna w oktagonie UFC. Aż 27 z 35 wygranych w karierze Brazylijczyk zdobywał przez KO/TKO. Co ciekawe, w przeszłości walczył on już na gołe pięści dla brazylijskiej organizacji Vale Tudo (BVF). Było to 1996 roku.

16 KOMENTARZE

  1. Ja pierdolę, przecież gościu ma tak zniszczony ryj przez te lata, że pewnie jego rodzina musi mieć aktualizacje zdjęć co jakiś czas, żeby wiedzieć jak Wand wygląda na dany moment. Ale chuj tam, idzie do formuły gdzie rozcięcia są jeszcze częstsze niż w mma.

    Po pierwszych strzałach będzie miał rozjebane oba łuki brwiowe, nos i czolo. W końcu mu ten ryj płatami odpadnie.

    Obrażenia mózgu to już chuj, wiadomo, że tam rezerwy zbyt dużej nie było nigdy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.