Shaquille O’Neal

Podczas ostatniej gali Bare Knuckle Fighting Championship jednym z gości na trybunach był Shaquille O’Neal, legendarny zawodnik ligi NBA. Nie był tam jednak tylko ze względu na zamiłowanie do sportów walki, ale również ze względów biznesowych.

Shaquille O’Neal, wielokrotny mistrz NBA, od dawna znany jest z tego, że lubi sporty walki i chętnie ogląda gale UFC. Teraz jednak popularny Shaq chciałby wejść do świata ringów i klatek jako inwestor. Jego biznesowym celem jest natomiast organizacji walk na gołe pięści, Bare Knuckle Fighting Championship.

David Feldman, prezes BKFC, w rozmowie z mediami podczas ostatniej gali powiedział:

Shaq to jedna z najbardziej znanych postaci świata sportu i teraz on ma zostać częścią naszej firmy. Myślę, że to spowoduje, że takich osób pojawi się więcej.

O’Neal natomiast, w rozmowie dla USA Today, stwierdził, że jest wielkim fanem tej twardej formuły walk.

To są najwspanialsi, najtwardsi atleci na świecie. Nie używają rękawic i to czyni z nich najtwardszych zawodników. Uważam, że to przyszłość sportów walki.

Gdy w roku 2018 w Stanach Zjednoczonych zadebiutowała organizacja Bare Knuckle Fighting Champioship, David Feldman, jej szef, w rozmowie dla serwisu MMARocks mówił otwarcie o tym, że w przyszłości chce się stać konkurencją dla boksu i MMA. Później zapowiedział też, że z końcem 2021 roku będzie poważnym graczem na rynku sportów walki.

6 KOMENTARZE

  1. Fajnie, że taka postać jak Shaq inwestuje w SW, ale nie sądzę żeby bkfc i walki na gołe pięści były przyszłością tego sportu – dla mnie co najwyżej uzupełnieniem / ciekawostką. Prawdę mówiąc w ogóle nie śledzę BKFC, stąd też nie wiem jak popularny jest ten event. W Polsce natomiast mamy dosyć fajny przegląd co do formuły i sposobu jej ogrania.

    1. Gromda – Barowy / kibicowski klimat. Uczestnicy są przedstawiani jako zwykłe chłopy, które coś tam trenują, ale przede wszystkim lubią się napierdalać. Zalety to wiarygodność walki / ustawki – ale w cywilizowanych warunkach, filmowy klimat (sceneria), turniej. Wady: Na drugiej edycji zawodnicy odpuszczali (słabo świadczy o ich turbo charakterności), słabe super fighty.

    2. Wotore – Filmowy / turniejowy klimat. Niestety uważam, że w tym wypadku słabo to wypada, bo w odróżnieniu od Gromdy nie jest klimat jak z filmu Green Stree Hooligans ale raczej Quest, z tym że chłopy nie kręcą capoeiry, nie są sumitami tylko zwykłymi chłopami, bijącymi lewy prawy + low-kick i wypychanie. Nie sprawdziło się jak na moje.

    3. Genesis – Narracja walki współeczesnych gladiatorów. Moim zdaniem konwencja dawno się przejadła i już to nie trafia do ludzi tak jak kiedyś. Niczym się dla mnie ta formuła nie wyróżniła.

  2. Prawdę mówiąc w ogóle nie śledzę BKFC, stąd też nie wiem jak popularny jest ten event.

    Wotore

    wotore już ponoc upadło

  3. wotore już ponoc upadło

    za tym Wotore jacyś przekręciarze stali. To że numer wytną, wiadomo było od początku. Wystarczy komentarze pod pierwszymi zajawkami przeczytać.

    Gromda z ich klimatem i promocją zawodników bardz odorze stoi. Prawdę mówiąc, to jedyna organizacja poza KSW w Polsce, która promuje swoich zawodników. Te charakterne bijoki, Lodówy, czy Byki są lepiej kojarzeni niż 90% zawodników MMA czy boksu.

  4. za tym Wotore jacyś przekręciarze stali. To że numer wytną, wiadomo było od początku. Wystarczy komentarze pod pierwszymi zajawkami przeczytać.

    Gromda z ich klimatem i promocją zawodników bardz odorze stoi. Prawdę mówiąc, to jedyna organizacja poza KSW w Polsce, która promuje swoich zawodników. Te charakterne bijoki, Lodówy, czy Byki są lepiej kojarzeni niż 90% zawodników MMA czy boksu.

    Gromda ma się dobrze w dużej mierze dzięki osobie Borka.Nie tylko ma znajomości, know-how zdobyty przy organizacji gal bokserskich i oglądał od kuchni organizację wielu wydarzeń sportowych ale co być może najważniejsze, dysponuje platformą do promocji w postaci Kanału Sportowego, który z impetem wszedł w publicystykę sportową w Polsce.

  5. Gromda ma się dobrze w dużej mierze dzięki osobie Borka.Nie tylko ma znajomości, know-how zdobyty przy organizacji gal bokserskich i oglądał od kuchni organizację wielu wydarzeń sportowych ale co być może najważniejsze, dysponuje platformą do promocji w postaci Kanału Sportowego, który z impetem wszedł w publicystykę sportową w Polsce.

    Na pewno obecność Borka pomaga, natomiast moim zdaniem to estetyka w której się porusza Gromda jest czymś świeżym i interesującym. Nie jest to kolejna stricte sportowa federacja, jak również nie jest to federacja idąca w patos i gladiatorów czy celebrytów.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.