demian maia vs ben askren

Kolejna porażka Bena Askrena w UFC! Demian Maia poddał Amerykanina za pomocą duszenia zza pleców w trzeciej rundzie walki wieczoru gali UFC on ESPN+ 20 w Singapurze!

Demian Maia rozpoczął od kilku lewych prostych, Brazylijczyk był aktywniejszy w stójce od swojego rywala. Zawodnicy przeszli do zwarcia na środku oktagonu, jednak walka na chwyty szybko się skończyła. Amerykanin starał się skracać dystans i przechodzić do klinczu, jednak Maia dobrze przerywał próby Askrena. Maia regularnie trafiał Bena w stójce, większość wymian w stójce należała do Brazylijczyka. Askren napierał do przodu, jednak ciągle nacinał się na proste ze strony Demiana. W ostatniej minucie rundy walka w końcu wylądowała w parterze, a z góry znalazł się Amerykanin. Maia starał się skręcać po techniki kończące z pleców, ale nie udało mu się zagrozić niczym więcej.

Ben Askren w dalszym ciągu dążył do zwarcia z Brazylijczykiem, jednak ten aktywnie pracował boksersko i regularnie punktował napierającego Bena. Demian nie był nieuchwytny, również przyjmował ciosy Askrena na szczękę i na jego twarzy pojawiło się pierwsze rozcięcie. W połowie drugiej rundy statystyka znaczących ciosów była po stronie weterana UFC. Na półtorej minuty przed końcem odsłony Ben zanotował udane obalenie. Maia popisał się fenomenalnymi zdolnościami, najpierw zagroził trójkątem, po chwili omoplatą, by skończyć przetoczeniem i wylądować na górze. Brazylijczyk zdobył dosiad, ale po chwili stracił dominującą pozycję. Obaj zawodnicy popisali się efektownymi technikami w parterze.

Maia i Askren wymienili ze sobą kilka uderzeń w stójce, ale tym razem walka zdecydowanie szybciej trafiła na ziemię. Askren rzucił swoim rywalem o matę, jednak ten nie dał się skontrolować i ekspresowo wrócił na nogi. Demian Maia w dalszym ciągu punktował prostymi, chociaż uderzenia Askrena również coraz częściej dochodziły do celu. Kilkukrotnie oglądaliśmy zwarcia na środku oktagonu, a w połowie rundy pojedynek ponownie trafił do parteru. Obalił Askren, a Maia szybko skontrował i zaszedł za plecy Amerykaninowi. Brazylijczyk zapiął swoje firmowe duszenie i po chwili Askren został zmuszony do odklepania!

Dla Bena Askrena jest to druga porażka z rzędu w oktagonie. Wcześniej „Funky” został znokautowany przez Jorge Masvidala.

140 KOMENTARZE

  1. 3 walki, 3 razy spał :juanlaugh:no i szkoda, że dizla już nie ma na forum, twierdził że nie znamy się na mma stawiając na Demiana:juanlaugh:

  2. Ale mnie wkurzają te wasze podśmiechujki z Bena, już jestem wkurzony piękne rozpoczęcie 12 godzin w pracy.

  3. Bez kitu, mi jest dziś naprawdę żal Askrena. Serio. Gorzej mu się ta kariera w UFC nie mogła potoczyć :O

  4. Mówiłem od początku, Maia to stylistyczny koszmar dla Bena.

    Mając zapasy i tylko zapasy NIE MA SZANS na wygraną z takim fenomenem i wirtuozem bjj jak Maia. Problem, polega na tym, że oprócz zapasów Funky nie ma zupełnie nic do zaoferowania. Rzucał na glebę (bo tylko to umie) magika parteru i w ten oto sposób jesteśmy świadkami "trzeciej" porażki Askrena pod rząd

  5. Super walka, oby więcej takich. Maia kozak, a Ben może jeszcze się odkuje, chociaż jak patrzę na jego stójkę to aż boli.

  6. Dramatyczny kickboxing i fajna kulanka. Byłoby lepiej, gdyby proporcje były inne, ale walka i tak bardzo fajna.

    Obrotowe backfisty Bena bardzo memiczne

  7. Niby Ben śmieszy, ale koleś ma cohones wychodząc że stójką na poziomie grupy poczatkujacej w KB do najlepszych na świecie :razz:enn:

  8. :antonio:

    Niechże się ten Ben wyspi przed walkami, 3 walka w UFC i 3 razy poszedł w drzemkę. Gdzie są trenerzy, żeby przypilnować sen Bena przed walkami.

  9. Ten Askren ma stójke gorsza niż żule z ulicy.

    Serio? W stójce miejscami lepiej mu się wiodło niż w parterze. Jak tylko Maia odwracał, to Askren był bezradny. 5 sekund na glebie i już w dosiadzie… Moim zdaniem platfus w praktycznie każdej płaszczyźnie.

  10. Kiedy mając Damianka za plecami Askren wyciągnął szyję jak młoda kaczka po skibkę chleba, wiedziałem jaki Maia ma scenariusz na resztę walki :korwinlaugh:

  11. Brawo Maia. Fajne starcie, walka stylów BJJ, kontra zapasy, pokraczna stójka, i ciekawe kulanki. Zbyt często czegoś takiego bym nie chciał oglądać, ale jako odskocznia od standardowych walk, bardzo spoko. No i Ben upokorzony w UFC.

  12. :razz:utinlaugh:

    kilka miesięcy później …

    "Ben Askren po porażce z 41-letnim Demianem Maią myśli o dalszym kontynuowaniu kariery"

  13. Ciekawe co bedzie dalej z Benem. Jest wkurwiajcy (dla niektorych fanow MMA, a juz zdecydowanie przeciwnikow ze wzgledu na jego niewyparzony jezor) ale jednak ja go lubilem. Dodal kolorytu w UFC. Teraz wydaje mi sie, ze mozna powiedziec, ze zostal ostatecznie zweryfikowany. Nie wiem czy bedzie w stanie sie jeszcze odkuc. Zaczynam myslec, ze moze wkrotce przejsc na emeryturke bo co walke jest nieprzytomny, a juz 35 lat na karku.

    Maia znowu zrobil swoje. Brawa dla niego, trzymalem kciuki i liczylem na poddanie w jego wykonaniu

  14. Najlepsze jest to, że UFC weryfikuje boleśnie wszystkich tych intergalaktycznych mistrzow innych organizacji. Przychodzą i odbijają się od ściany. Tak samo byłoby z Gamrotem i Narkunem.

  15. Mówiłem od początku, Maia to stylistyczny koszmar dla Bena.

    Mając zapasy i tylko zapasy NIE MA SZANS na wygraną z takim fenomenem i wirtuozem bjj jak Maia. Problem, polega na tym, że oprócz zapasów Funky nie ma zupełnie nic do zaoferowania. Rzucał na glebę (bo tylko to umie) magika parteru i w ten oto sposób jesteśmy świadkami "trzeciej" porażki Askrena pod rząd

    Dla tego placeusza wszystkie zestawienia z top 30 w UFC to koszmar stylistyczny.

  16. Po tej walce nasuwa mi się parę luźnych wniosków. Maia mimo iż nie jestem fanem parteru a jego jestem powinien zastanowić się co dalej bo jeśli jesteś gorszy w stójce z takim "stójkowiczem" jak Askren to to nie wróży dobrze na przyszłość a Brazol już po 40-tce z paliwem na jedną rundę jednakże to jak ten gość potrafi błyskawicznie znaleźć drogę do poddania przez "cokolwiek" to jest poezja. Co do Bena to gość kima w 3 walce. Weryfikacja brutalna? Może i nie bo tutaj toczył wyrównany pojedynek a Lawlera bądź co bądź "pokonał". Uważam , że TOP8 w jego zasięgu no ale to co on ma stójkę to jest aż niesmaczne. Ktoś pisał kiedyś , że Askren ma szansę na mistrza. No nie , nie ma…

  17. Ben Askren: najbardziej pokraczna stójka w UFC ever

    Tutaj się nie zgadzam. O wiele gorszą mieli Cristiano Marcello, Rani Yahya oraz Claudio Silva. Maia i Askren przy nich to mistrzowie pierwszego kroku 😀

  18. Może walka w stójce byla tragiczna lecz zarazem w parterze bardzo ciekawa i widać Maia dalej może walczyć.

  19. Dla tego placeusza wszystkie zestawienia z top 30 w UFC to koszmar.

    To swoją drogą.

    "Światowej klasy" zapaśnik oddający plecy i dosiad? Mi już powiedziała wystarczająco wiele jego walka z Robbiem, który zapasiorem nie jest a i tak zdołał Benem rzucić niczym worem ziemniaków.

    Askren jest słabiutki i przereklamowany. Nie mam nic do niego, nawet gościa lubię ale takie są fakty

  20. Niby Ben śmieszy, ale koleś ma cohones wychodząc że stójką na poziomie grupy poczatkujacej w KB do najlepszych na świecie :razz:enn:

    To nie pisze się "jaja", tylko "wypłata".

  21. Wiecie co by było teraz największym skurwysyństwem ze strony UFC? Jakby zwolnili Bena Askrena za te dwie porażki z wiadomością idącą w eter, że jest za słaby na UFC. Tyle gadania, tyle zabiegania o kontrakt, nagrywanie piosenek, błaganie, straszenie i w końcu "okej, dostaniesz szansę" by ostatecznie wyjść na "szukamy lepszych zawodników do UFC, nie nadajesz się" i powrót do ONE/Bellatora w hańbie 😀

  22. Dla mnie osobiście i chyba dla UFC lepsze byłoby zwycięstwo Bena. Jest inteligentny i zabawny i ładnie ustawiał tych wszystkich napinaczy. Szkoda, że to już raczej koniec.

    Demian klasa, ale marketingowo bezbarwny i ze względu na wiek i najbliższe porażki wydaje się, że kolejnego kontraktu i tak nie podpisze.

  23. Hype na Bena na cohones został nakręcony przez @Jakub Bijan a my mu po prostu uwierzyliśmy, że Funky jest w stanie namieszać swoim folkstyle w UFC. Po czasie okazało się, że jednak nie jest:korwinlaugh:

  24. Wiecie co by było teraz największym skurwysyństwem ze strony UFC? Jakby zwolnili Bena Askrena za te dwie porażki z wiadomością idącą w eter, że jest za słaby na UFC. Tyle gadania, tyle zabiegania o kontrakt, nagrywanie piosenek, błaganie, straszenie i w końcu "okej, dostaniesz szansę" by ostatecznie wyjść na "szukamy lepszych zawodników do UFC, nie nadajesz się" i powrót do ONE/Bellatora w hańbie 😀

    Nie nazwalbym tego skurwysynstwem, w nieskończoność nie będą go trzymać, żeby robił szum i non stop przegrywał walki

  25. Po tej walce nasuwa mi się parę luźnych wniosków. Maia mimo iż nie jestem fanem parteru a jego jestem powinien zastanowić się co dalej bo jeśli jesteś gorszy w stójce z takim "stójkowiczem" jak Askren to to nie wróży dobrze na przyszłość a Brazol już po 40-tce z paliwem na jedną rundę jednakże to jak ten gość potrafi błyskawicznie znaleźć drogę do poddania przez "cokolwiek" to jest poezja. Co do Bena to gość kima w 3 walce. Weryfikacja brutalna? Może i nie bo tutaj toczył wyrównany pojedynek a Lawlera bądź co bądź "pokonał". Uważam , że TOP8 w jego zasięgu no ale to co on ma stójkę to jest aż niesmaczne. Ktoś pisał kiedyś , że Askren ma szansę na mistrza. No nie , nie ma…

    Gorszy w stójce z Askrenem, co pan pierdolisz?

  26. Fajny ten Pudelek w UFC, taki nie za mocny. Hasła że Ben jest przereklamowany nie okazały się na wyrost. Weryfikacja okazała się brutalna. 3 walki i 3 wpierdole:antonio:

  27. Wiecie co by było teraz największym skurwysyństwem ze strony UFC? Jakby zwolnili Bena Askrena za te dwie porażki z wiadomością idącą w eter, że jest za słaby na UFC. Tyle gadania, tyle zabiegania o kontrakt, nagrywanie piosenek, błaganie, straszenie i w końcu "okej, dostaniesz szansę" by ostatecznie wyjść na "szukamy lepszych zawodników do UFC, nie nadajesz się" i powrót do ONE/Bellatora w hańbie 😀

    Ale One próbuje robić dokładnie to samo. Rzuca najlepszych kozaków na zawodników UFC licząc że ich upierdolą i pokażą wyższość swojej organizacji 😀

    Niestety ten deal idzie w pakiecie jak przechodzisz z jednej organizacji do drugiej. Kiedyś to samo robiło UFC zawodnikom przechodzącym z Pride.

  28. Fakt, że ten Ben kolorytu trochę dodawał, i wesoło mogło z nim być. Ale co z tego skoro sportowo w UFC jest plackiem, lata też swoje ma i nic tu nowego nie wymyśli.

  29. Ale One próbuje robić dokładnie to samo. Rzuca najlepszych kozaków na zawodników UFC licząc że ich upierdolą i pokażą wyższość swojej organizacji 😀

    Niestety ten deal idzie w pakiecie jak przechodzisz z jednej organizacji do drugiej. Kiedyś to samo robiło UFC zawodnikom przechodzącym z Pride.

    Matko, pamiętam! Jak wtedy gdy niby "kupiliśmy PRIDE i jesteśmy PRIDE, ale pokażemy, że nasi stali zawsze na o wiele wyższym poziomie".

  30. Gorszy w stójce z Askrenem, co pan pierdolisz?

    A nie ? Ben parę razy go zdzielił i atakował co zresztą widać było po twarzy Demiana.

  31. To swoją drogą.

    "Światowej klasy" zapaśnik oddający plecy i dosiad? Mi już powiedziała wystarczająco wiele jego walka z Robbiem, który zapasiorem nie jest a i tak zdołał Benem rzucić niczym worem ziemniaków.

    Askren jest słabiutki i przereklamowany. Nie mam nic do niego, nawet gościa lubię ale takie są fakty

    Dokładnie morda

  32. W końcu jestem ukontentowany walką Bena. Może nie wynikiem, bo lubię gościa, ale przebiegiem.

    W zasadzie utwierdziłem się w tym, co podejrzewałem od przejścia Askrena do UFC – Ben ma bardzo słaby styl zapasów pod to MMA z czołówki. Technicznie – bajka (te posadki ze zmianą kierunku, czy ta zastawka do [chyba, muszę jeszcze raz zobaczyć] półsuplesa to technika kompleksowa), ale brakuje dynamiki i siły.

    W MMA trzeba miotać o ziemię tak, żeby nikt się tam koło nóg nie plątał – obalenie, kontrola i uderzenia. Styl Askrena mimo że ładny i taki grapplerski, to jednak takim specom jak Maia zostawia dużo swobody, tym bardziej, że gość nie ma czym uderzyć. Ewidentnie też zabrakło klasycznego klinczu, ale tego się akurat nie spodziewałem, bo Askren nie za bardzo się w nim odnajduje.

    Szczerze mówiąc, Mimo że lubię gościa, wcale mi Askrena nie szkoda. Gość ma 35 lat, jest zawodowym sportowcem a ja przy nim (mając 32 i trenując rekreacyjnie) wyglądam jak grecki bóg, bez zbędnej przesady. 41-letni Maia miał formę której Ben chyba nie widział od IO 2007. Wnioskuję po tym, że do treningu fizycznego przykłada się w równym stopniu co do treningu stójkowego – a to zwykły brak szacunku zarówno do UFC, kibiców jak i rywali. Więc trochę w tym nawet sprawiedliwości, bo gdyby dało się zejść z kanapy i rozbić czołówkę MMA, to…

    Jak dla mnie debunked.

    Hype na Bena na cohones został nakręcony przez @Jakub Bijan a my mu po prostu uwierzyliśmy, że Funky jest w stanie namieszać swoim folkstyle w UFC. Po czasie okazało się, że jednak nie jest:korwinlaugh:

    Trochę tak, ale zwróć uwagę, że sam od początku wyrażałem zaciekawienie, jak jego styl sprawdzi się w UFC. Choć przyznam, że myślałem, że sprawdzi się lepiej :beczka:

  33. Najlepsze jest to, że UFC weryfikuje boleśnie wszystkich tych intergalaktycznych mistrzow innych organizacji. Przychodzą i odbijają się od ściany. Tak samo byłoby z Gamrotem i Narkunem.

    Narkuna to nawet moze zweryfikowac jaki bum, daliby mu tego Prado i pewnie byloby ciezkie KO

    on chyba nikogo mocnego w karierze nie pokonal

  34. Najlepsze jest to, że UFC weryfikuje boleśnie wszystkich tych intergalaktycznych mistrzow innych organizacji. Przychodzą i odbijają się od ściany. Tak samo byłoby z Gamrotem i Narkunem.

    Podziwiam zdolność dostrzegania pozytywów :śmiech:

  35. A nie ? Ben parę razy go zdzielił i atakował co zresztą widać było po twarzy Demiana.

    No tak, rozcięty znaczy od razu że przegrał w stójce, bardzo fachowa wiedza

  36. Hype był przesadzony. Gość bez porażki wpada do ufc,  a tam… szybka weryfikacja. Właściwie według mnie ma 3 wtopione.

  37. No bardzo ładnie pan wplótł KRS1 w smutną przegraną Bena :beer:

    Dojebac ksw to NIE tylko przyjemność ale i obowiązek. Tak mi dopomóż Ben.

  38. No tak, rozcięty znaczy od razu że przegrał w stójce, bardzo fachowa wiedza

    No to jeśli Maia wygrywał w stójce z Benem to życzę powodzenia 🙂 Ja tutaj nie mówię o jakiejś dominacji ale gdy Ben atakował Demian co jakiś czas był w odwrocie i była tam taka jedna seria , którą Brazylijczyk przyjął.

  39. Maia co za przechuj to nie mam pytań. Jezusie, jaki On jest dobry.

    Gdyby był z 15lat młodszy, to Usmanów i Confingtonów by upierdalał jak białe pasy na treningu.

    Bena mi szkoda. Pozytywna morda z Niego. Gada dużo, ale bardziej humorystycznie.

    Mam nadzieję, że dostanie kogoś teraz z poza pierwszej 15 do odbudowania.

    Skoro taka parówa Hardy ma miejsce w UFC, to tym bardziej jest miejsce dla Bena.

  40. No to jeśli Maia wygrywał w stójce z Benem to życzę powodzenia 🙂 Ja tutaj nie mówię o jakiejś dominacji ale gdy Ben atakował Demian co jakiś czas był w odwrocie i była tam taka jedna seria , którą Brazylijczyk przyjął.

    Jedna seria, ale Maia mniej pruł w powietrze i nie głaskał tak.Diaz jest rozcięty praktycznie co walkę czy wygrywa czy przegrywa. Że napierał?Co z tego jak zbierał przy tym

  41. Najlepsze jest to, że UFC weryfikuje boleśnie wszystkich tych intergalaktycznych mistrzow innych organizacji.

    No chyba nie bardzo bo było wielu mistrzów innych organizacji którzy rozpierdalali w UFC,chociażby Cormier,Rockhold,Overeem czy Prachnio.To tak na szybko bo kiedyś byli jeszcze Mino albo Rampage czy Shogun.

  42. No chyba nie bardzo bo było wielu mistrzów innych organizacji którzy rozpierdalali w UFC,chociażby Cormier,Rockhold,Overeem czy Prachnio.To tak na szybko bo kiedyś byli jeszcze Mino albo Rampage czy Shogun.

    Sorry, ale strikeforce to nienajlepszy przykład.

  43. 41 letni  Maia nawet bez stójki wystarczył na Askrena czyli chyba czas zwijać się na emeryturę.

    Szkoda bo koleś jest momentami zabawny i inteligenty ale trzecia walka i trzeci raz układają go do snu .

  44. :scary:

    To przywalanie się do błędów ortograficznych już jest nudne … Pewnie jak bym przejrzał twoje posty to też by się pare znalazło, ale fajnie błysnąć i poudawać inteligentnego. Brawo Ty :applause:

  45. Pewnie jak bym przejrzał twoje posty to też by się pare znalazło

    Zwrócenie uwagi w zabawnej formie na zywasz przywalaniem? Luzik…

    :scary:

    [SPOILER]:mamed:

  46. To przywalanie się do błędów ortograficznych już jest nudne … Pewnie jak bym przejrzał twoje posty to też by się pare znalazło, ale fajnie błysnąć i poudawać inteligentnego. Brawo Ty :applause:

    :razz:utinlaugh:

  47. Ja tam lubię Askrena, trochę mi go szkoda, ale Maię uwielbiam, stąd kibicowałem Demianowi z całych sił. Liczę, że pudel się jeszcze odbuduje, bo to spoko koleś i robi trochę szumu.

  48. Ja tam lubię Askrena, trochę mi go szkoda, ale Maię uwielbiam, stąd kibicowałem Demianowi z całych sił. Liczę, że pudel się jeszcze odbuduje, bo to spoko koleś i robi trochę szumu.

    Odbuduje sie w Bellatorze :waldeklaugh:

  49. To przywalanie się do błędów ortograficznych już jest nudne … Pewnie jak bym przejrzał twoje posty to też by się pare znalazło, ale fajnie błysnąć i poudawać inteligentnego. Brawo Ty :applause:

    Bambo z zawałem zawsze na propsie! Jak pod cytatem ze mnie ktoś go wstawi, to pośmieję się z babola, którego oddjebałem. Errare humanum est, ale warto się uczyć na błędach. Bambo nudzi tylko  tumanów z dysLEKCJOM! :razz:utinlaugh:

  50. To przywalanie się do błędów ortograficznych już jest nudne … Pewnie jak bym przejrzał twoje posty to też by się pare znalazło, ale fajnie błysnąć i poudawać inteligentnego. Brawo Ty :applause:

    Na kilkuset użytkowników cohones tylko ty spiąłeś o to dupe.Brawo Ty:applause:Usuń konto.

  51. A mi się przypomina trochę Held. Też prospekt, przyjdzie i będzie zamiatal w UFC, a skończyło się tak że to nim zamiatali.

  52. Demian najlepszy, Ben zaraz za nim. Super walka, a hejterom kij w oko.

    Ben wcale nie taki placek, jeszcze niejednego przeleży zobaczycie.

  53. Ja akurat polubiłem Bena,w sensie to jego luźne podejście i w ogóle,więc trochę mi go szkoda,bo jakby nie mówić to na starcie w ufc dostał Robiego,który już nie jest w swoim prime,ale to solidna firma,potem będący na fali Masvidal.

    Miał pudel tak "gwałcić" swoimi zapasami,a wyszło jak wyszło.

    Najpierw kontrowersyjny wynik walki z Lawlerem,potem mega szybki wpierdol od Masvidala,więc chcieli,żeby się Ben odbudował to dali mu Maię,a tu dalej zonk,upierdolił pudelka :mjsmile:

  54. Dobra, śmieszki śmieszkami, ale jakby nie patrzeć Askren przeszedł do UFC na sportową emeryturę, po prostu chciał się sprawdzić, 35 lat to już za dużo żeby cokolwiek zawojować w ekstraklasie. W Bellatorze i ONE był najlepszy, a nie jest tak, że walczył tam z ogórami.

    shit happens, szkoda tylko, że nigdy się nie dowiemy jak sytuacja by wyglądała, gdyby przeszedł do ufc mając lat 29-30 i będąc w swoim prime. Nie oszukujmy się, do UFC przeszedł emeryt i tyle.

  55. 35 lat to już za dużo żeby cokolwiek zawojować w ekstraklasie.

    :siara:

    Przecież średnia wieku w wadze ciężkiej to jakieś 43 lata. Nawet w 77 co drugi w pierwszej 15 ma więcej niż 35.

    Tony Ferguson ma 35 lat, idź mu powiedzieć że już nic nie zwojuje.

  56. shit happens, szkoda tylko, że nigdy się nie dowiemy jak sytuacja by wyglądała, gdyby przeszedł do ufc mając lat 29-30 i będąc w swoim prime. Nie oszukujmy się, do UFC przeszedł emeryt i tyle.

    No i dodatkowo to o czym wspomniałem wyżej, że jak przyszedł do ufc to nie dostał 2-3 ogórków na łatwe wygrane,tylko konkretnych gości .

  57. :siara:

    Przecież średnia wieku w wadze ciężkiej to jakieś 43 lata. Nawet w 77 co drugi w pierwszej 15 ma więcej niż 35.

    Tony Ferguson ma 35 lat, idź mu powiedzieć że już nic nie zwojuje.

    :najmancoty:

    Po pierwsze, waga ciężka rządzi się swoimi prawami. Tam się liczy przede wszystkim to, kto pierwszy trafia luja ogłuszacza.

    W półśredniej z tych co się liczą w pierwszej 10: usman 32, woodley 37, covington 31, edwards 28, diaz 34, pozinibbio 33, till 26, przy czym każdy z nich jest w ufc od dłuższego czasu i wypracował swoją pozycję. Jak żeś obliczył, że co drugi ma więcej niż 35?

    Nie przeczę, że zdarzają się wyjątki jak np własnie Ferguson, który jest absolutnym ewenementem,  ale cała reszta lekkich jest poniżej 35 roku życia. Nurmagomedov 31, McGregor 31, Poirier 30, Gaethje 30. Ogólnie przyjęte jest w podręcznikach od anatomii, że mężczyzna osiąga pełnię swoich możliwości (fizycznie) między 30 a 33 rokiem życia, później to bardzo szybko się zmienia.

  58. Najgorsza stójka ever, ale i tak nieźle pokiereszował twarz Mai. Strach pomyśleć co by zrobił, gdyby potrafił się bić.

  59. A ja tam Bena lubię, tzn. polubiłem go odkąd jest w UFC. Jak był gdzieś :gdzie:w Azji czy chuj wie gdzie u kitajców, to miałem na niego wyjebane, ale w UFC pokazał się MEDIALNIE z dobrej strony, fajnie tych niektórych napinaczy potrollował i powkurwiał. Sportowo natomiast trochę joke, ale i tak lepiej niż prospekt Sajewski :awesome:

    A Demian to jest prze chuj, tylko szacunek dla niego.

  60. Jak żeś obliczył, że co drugi ma więcej niż 35?

    Wcale, ale dużo się nie pomyliłem bo 6 z pierwszej piętnastki ma 35 lub więcej, a następnych kilku jest bardzo blisko.

    Nie przeczę, że zdarzają się wyjątki jak np własnie Ferguson, który jest absolutnym ewenementem,  ale cała reszta lekkich jest poniżej 35 roku życia. Nurmagomedov 31, McGregor 31, Poirier 30, Gaethje 30. Ogólnie przyjęte jest w podręcznikach od anatomii, że mężczyzna osiąga pełnię swoich możliwości (fizycznie) między 30 a 33 rokiem życia, później to bardzo szybko się zmienia.

    Ja się z tym nie kłócę, ale w sportach walki wielu zawodników powyżej 35 roku życia odnosi sukcesy, więc to o niczym nie przesądza.

    Sugerowanie się wiekiem przy ocenie formy zawodnika ma tyle sensu co sugerowanie się wyglądem.

  61. Najgorsza stójka ever, ale i tak nieźle pokiereszował twarz Mai. Strach pomyśleć co by zrobił, gdyby potrafił się bić.

    Tylko głupie rozcięcie, gdyby babcia miała wąsy, jakby miał lepszą stójkę miałby gorsze zapasy itp. osiągnął granice swojego potencjału, a Demian już i tak jest już z 3-5 lat po prime

  62. Dobra, śmieszki śmieszkami, ale jakby nie patrzeć Askren przeszedł do UFC na sportową emeryturę, po prostu chciał się sprawdzić, 35 lat to już za dużo żeby cokolwiek zawojować w ekstraklasie. W Bellatorze i ONE był najlepszy, a nie jest tak, że walczył tam z ogórami.

    shit happens, szkoda tylko, że nigdy się nie dowiemy jak sytuacja by wyglądała, gdyby przeszedł do ufc mając lat 29-30 i będąc w swoim prime. Nie oszukujmy się, do UFC przeszedł emeryt i tyle.

    Nie oszukujemy się teraz czy wtedy był solidnym przeciętniakiem.

  63. :najmancoty:

    Po pierwsze, waga ciężka rządzi się swoimi prawami. Tam się liczy przede wszystkim to, kto pierwszy trafia luja ogłuszacza.

    W półśredniej z tych co się liczą w pierwszej 10: usman 32, woodley 37, covington 31, edwards 28, diaz 34, pozinibbio 33, till 26, przy czym każdy z nich jest w ufc od dłuższego czasu i wypracował swoją pozycję. Jak żeś obliczył, że co drugi ma więcej niż 35?

    Nie przeczę, że zdarzają się wyjątki jak np własnie Ferguson, który jest absolutnym ewenementem,  ale cała reszta lekkich jest poniżej 35 roku życia. Nurmagomedov 31, McGregor 31, Poirier 30, Gaethje 30. Ogólnie przyjęte jest w podręcznikach od anatomii, że mężczyzna osiąga pełnię swoich możliwości (fizycznie) między 30 a 33 rokiem życia, później to bardzo szybko się zmienia.

    Oprócz wieku główne czynniki, to zazwyczaj przebieg, ilość zebranych obrażeń (nokautów, stoczonych wojen) oraz kontuzje. A z tym u Askrena, chyba nie było źle przed wstąpieniem do UFC. Niech ktoś mnie oświeci jeśli się mylę, nie śledziłem wcześniej specjalnie tego zawodnika..Do tego ma styl walki, który nie bazuje na szybkości i refleksie, wiek powinien więc mieć mniejszy wpływ.

  64. Wiecie co by było teraz największym skurwysyństwem ze strony UFC? Jakby zwolnili Bena Askrena za te dwie porażki z wiadomością idącą w eter, że jest za słaby na UFC. Tyle gadania, tyle zabiegania o kontrakt, nagrywanie piosenek, błaganie, straszenie i w końcu "okej, dostaniesz szansę" by ostatecznie wyjść na "szukamy lepszych zawodników do UFC, nie nadajesz się" i powrót do ONE/Bellatora w hańbie 😀

    To nie byłoby skurwysyństwo, tylko świetny zabieg :antonio:

  65. Najśmieszniejsze jest to, że Maia chciał walczyć w stójce, a Ben usilnie się starał sprowadzić. A jak już mu się to udawało, to za każdym razem źle to dla niego kończyło. Maia to jednak kot w chuj w tym parterze. A z drugiej strony taki Masvidal potrafił z nim przewalczyć całą walkę i chociaż był dominowany w parterze, to poddać ani krzywdy zrobić sobie nie dał. A jak jeszcze wziąć pod uwagę, że każdy z czołowych zapaśników Maię pokonał, to Askren nawet jako zapaśnik w UFC odstaje. Szkoda tylko tego Lawlera.

  66. O ile Askrem przed debiutem okrealanym byl mianem pogromcy wszystkich w UFC o tyle na dzien dzisiejszy zostal brutalnie zweryfikowany przez zawodnikow tej organizacji

  67. Mówiłem od początku, Maia to stylistyczny koszmar dla Bena.

    Mając zapasy i tylko zapasy NIE MA SZANS na wygraną z takim fenomenem i wirtuozem bjj jak Maia. Problem, polega na tym, że oprócz zapasów Funky nie ma zupełnie nic do zaoferowania. Rzucał na glebę (bo tylko to umie) magika parteru i w ten oto sposób jesteśmy świadkami "trzeciej" porażki Askrena pod rząd

    Jakiej 3? Z lawlerem wygrał, w UFC ma 1-2

  68. Niechże się ten Ben wyspi przed walkami, 3 walka w UFC i 3 razy poszedł w drzemkę. Gdzie są trenerzy, żeby przypilnować sen Bena przed walkami.

    Gdzie 3 razy spał? Masvidal i Maia to 2 bo z Lawler nim rzucił, ale nie uśpił

  69. Gdzie 3 razy spał? Masvidal i Maia to 2 bo z Lawler nim rzucił, ale nie uśpił

    Niech ktoś koledze wklei gifa.

  70. Jakiej 3? Z lawlerem wygrał, w UFC ma 1-2

    Zwróć uwagę na  cudzysłów towarzyszu. Chodzi o nawiązanie do kontrowersyjnego werdyktu w walce z Lawlerem

  71. Gosc jest za cienki na ufc

    Tak myśląc należałoby wyrzucić wszystkich z poza top10 i robić 5 międzygalaktycznych gal rocznie.

  72. Hehe moja żona jak zobaczyła stójkę obu panów spytała czy to ksw, ale muszę przyznać że obrotówki w stylu Bena dały mi sporo radości nie da się jednak ukryć że Askren to placek jakich mało i Dana dobrze wiedział co robi dając mu Damiana na przeciwnika bo Ben nic na niego nie miał.

  73. Hehe moja żona jak zobaczyła stójkę obu panów spytała czy to ksw, ale muszę przyznać że obrotówki w stylu Bena dały mi sporo radości nie da się jednak ukryć że Askren to placek jakich mało i Dana dobrze wiedział co robi dając mu Damiana na przeciwnika bo Ben nic na niego nie miał.

    Ja się obawiałem czy Demian paliwo będzie miał, bo czasami ma kondycję na dłużej czasami nie, ale jak było w tej walce każdy widział, ale zestawienie stylistycznie świetnie się spisało jak ktoś kuma trochę grapplingu

  74. Dana powinien wstrząsnąć trochę Askrenem. Co on qrwa przyszedł do tej federacji spać czy walczyć.

    Podejrzewam, że Łysy przeżywa orgazmiczne schadenfreude i zrobił już sobie trzygodzinnego loopa akcji kończącej wczorajszą walkę. Będzie to teraz oglądał na telefonie podczas podróży, przerw na kawę i podczas brandzlowania pod prysznicem.

  75. Asken ma fatalną stójkę a jego zapasy wcale nie są straszne bo jest bardzo wolny na nogach,ciężko mu będzie sprowadzać,dobrze poruszających się zawodników taki Łonderboj by go zamordował.według mnie gość jest poza top 10 walter w UFC.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.