W walce wieczoru podczas dzisiejszej gali Bellator 251, doszło do inauguracyjnego występu Coreya Andersona (MMA 14-5). Amerykanin stanął w szranki z bezsprzecznym weteranem wszechstylowej walki wręcz, Melvinem Manhoefem (MMA 32-15-1), pokonując go już w drugiej rundzie przez TKO.

Niespodzianki nie było. Po nieco ponad minucie od rozpoczęcia pojedynku, popularny „Overtime” obalił swojego oponenta, po czym zaczął zadawać świetne ciosy z półgardy. Co prawda, 44–latkowi udało się na moment wstać, lecz niedługo później znów znalazł się na plecach i właśnie w płaszczyźnie parterowej zakończyła się pierwsza odsłona starcia.

W drugiej rundzie były czołowy zawodnik kategorii półciężkiej UFC sprowadził Holendra na matę w zaledwie kilkadziesiąt sekund. Po nieudanej próbie poddania, Anderson wrócił do zadawania obrażeń. Wyśmienite ground and pound mieszkańca Illinois zmusiło sędziego do przerwania walki.

Nie jest tajemnicą, że to zwycięstwo bardzo przybliżyło Andersona do walki o tytuł mistrzowski amerykańskiej organizacji. Sam zawodnik na gorąco w wywiadzie po walce oznajmił, że chce, aby stawką jego następnego pojedynku był właśnie pas.

Zachęcamy również do zapoznania się z pełnymi wynikami czwartkowego wydarzenia.

13 KOMENTARZE

  1. Gość z twojego profilowego wdupił z tą kaszanką 30-25

    No a potem o mało nie zabił tej kaszanki jednym pierdolnieciem, fundując pobyt w szpitalu tydzień po walce 🙂

  2. No a potem o mało nie zabił tej kaszanki jednym pierdolnieciem, fundując pobyt w szpitalu tydzień po walce 🙂

    Nom ale i tak był punktowany do momentu KO więc blisko mu do kaszanki.

  3. Przemoc w USA! Na oczach wielu świadków obserwujących zajście na ekranach ciężko pobito czarnoskórego mężczyznę. Jeden odważny starszy człowiek z narażeniem zdrowia powstrzymał napastnika.

  4. Sam zawodnik na gorąco w wywiadzie po walce oznajmił, że chce, aby stawką jego następnego pojedynku był właśnie pas.

    TS po pokonaniu emerytowanego odpadu z ksw, ze oni wstydu nie mają…

    Bellatorek ssie worek. Kawulski miał rację, ksw jest numerem 2

  5. Nom ale i tak był punktowany do momentu KO więc blisko mu do kaszanki.

    My tą samą walkę oglądaliśmy? Nie jestem pewny czy Ty trollujesz czy serio mówisz

  6. My tą samą walkę oglądaliśmy? Nie jestem pewny czy Ty trollujesz czy serio mówisz

    Wpierdol dostawał no mercy niemiłosierny przez całą walkę , nie wiem czy zadał z jeden cios na górę celny.

    Przykro było patrzeć

    :jon:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.