grzebyk_andrzej

Andrzej Grzebyk, który podczas gali KSW 56 złamał nogę w walce z Mariusem Zaromskisem, przeszedł już operację i dziś poinformował, że opuścił szpital w Łodzi.

Zawodnik zaraz po wyjściu ze szpitala napisał w mediach społecznościowych:

No to wracamy. Właśnie opuszczam szpital WAM w Łodzi. Dziękuje za Opiekę. Kilka godzin i będę w domu. Jeszcze raz Dziękuje Wam Wszystkim, za Wszystko. I wiecie gdzie się niedługo widzimy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Andrzej Grzebyk (@grzebyk_mma)

Do złamania nogi Andrzeja Grzebyka doszło na samym początku walki kiedy zawodnik zadał niskie kopnięcie trafiając rywala w kolano. Zaraz po tej sytuacja walka przeniosła się do parteru, a Grzebyk mimo złamanej nogi przewalczył prawie całą pierwszą rundę. Dopiero pod koniec pierwszej odsłony walki, gdy okazało się, że Andrzej nie może stać na kontuzjowanej nodze sędzia zdecydował o przerwaniu pojedynku.

Przed walką na KSW 56 Andrzej Grzebyk był niepokonany od ponad czterech lat. W tym czasie 29-latek z Rzeszowa dorobił się imponującej passy dziewięciu wygranych, z czego aż osiem pojedynków kończył przez nokauty. Ostatnio zawodnik z Tarnowa dołożył do swojego rekordu kolejne zwycięstwo przed czasem, kiedy to w debiucie dla KSW posłał na deski Tomasza Jakubca w drugiej rundzie ich pojedynku na gali KSW 53. Były podwójny mistrz organizacji FEN walczył i wygrywał w przeszłości między innymi z Michałem Pietrzakiem, Kamilem Szymuszowskim, Mindaugasem Verzbickasem, Kamilem Gniadkiem i Marcinem Naruszczką.

8 KOMENTARZE

  1. plastrami zabezpieczyli złamanie?

    Przy zespoleniu gwoździem na ogół nie ma unieruchomienia gipsem czy ortezą.Masz jedynie miejsce nacięć zaszyte lub zamknięte specjalnymi plastrami.

  2. To z Rzeszowa czy Tarnowa? 😀

    Rzeszow i Tarnow to jak Tajner i Engel, trzeba sie przestac oszukiwac ze to nie jest jeden i ten sam czlowiek.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.