Derrick Lewis bardzo chce walki w oktagonie UFC z legendarnym Alistairem Overeemem, z którym nie ma najlepszych relacji. Zawodnicy czołówki kategorii ciężkiej od lat wymieniają się w mediach „uprzejmościami”. „Reem” twierdził w przeszłości, że nie unika walki z Lewisem i określił go jako „łatwą wypłatę”. „Black Beast” w rozmowie z dziennikarzami przed UFC Vegas 19 porozmawiał z dziennikarzami na temat potencjalnego zestawienia z Overeemem.

Nie, nie odchodź jeszcze, nadal możesz walczyć… Jeśli Overeem to ogląda – nadal możesz walczyć! Spójrz mi w oczy, nadal możesz się bić. Nie przechodź na sportową emeryturę, bo naprawdę chcę zbić te dupsko. Bez homoseksualnych podtekstów.

Powiedział kiedyś, że byłbym dla niego łatwą walką, łatwą wypłatą. Co jeszcze mówił? Że nigdy nie odrzucił walki, ale wierzę, że wyzywałem go już na pojedynek 4 razy przez ostatnie 3 lata i nie chciał się ze mną bić.

Najpierw Lewis (24-7 MMA) musi poradzić sobie jednak ze sparingpartnerem Overeema, Curtisem Blaydesem. Z nim zmierzy się w walce wieczoru gali UFC Vegas 19 w ten weekend. Zawodnik może pochwalić się niezłą serią zwycięstw – wygrał trzy ostatnie pojedynku z Alekseiem Oleinikiem, Ilirem Latifim oraz Blagoyem Ivanovem. „Black Beast” to rekordzista pod względem ilości wygranych przez KO w królewskiej dywizji największej organizacji MMA na świecie.

Jeśli chodzi o Overeema (47-19, 1 NC MMA), ten w 6 ostatnich pojedynkach ma bilans 4-2. W swojej karierze wygrywał z takimi rywalami jak Junior dos Santos, Brock Lesnar, Fabricio Werdum czy Mark Hunt. 42 z 47 wygranych w karierze Holender zdobywał kończąc swoich rywali przed czasem. Oprócz kilkudziesięciu starć w klatce MMA, ma on również na koncie wiele walk kickboxerskich, gdzie mierzył się z m.in. Badrem Harim czy Tyronem Spongiem. W ostatniej walce musiał uznać on wyższość Alexandra Volkova, który znokautował go w drugiej rundzie pojedynku na UFC Vegas 18.

7 KOMENTARZE

  1. Ja bym wolał aby to Tybura zbił mu dupsko. Taki zawodnik w rekordzie mimo że jego szczytowa dyspozycja odeszła wydaje się bezpowrotnie to jednak marka sama w sobie także w marcu kolejna wygrana i jeśli nic ciekawszego się nie pojawi to chętnie zobaczę taka walke

  2. Ja bym wolał aby to Tybura zbił mu dupsko. Taki zawodnik w rekordzie mimo że jego szczytowa dyspozycja odeszła wydaje się bezpowrotnie to jednak marka sama w sobie także w marcu kolejna wygrana i jeśli nic ciekawszego się nie pojawi to chętnie zobaczę taka walke

    Tylko pytanie co Tybura może mu zrobic? Watą go nie znokautuje, poddanie tez niemożliwe. Myślę, że Overeem by zrobił Marcina jak amatora.

  3. Tylko pytanie co Tybura może mu zrobic? Watą go nie znokautuje, poddanie tez niemożliwe. Myślę, że Overeem by zrobił Marcina jak amatora.

    Jak amatora to raczej nie, ale podejrzewam że jednak łatwo by Marcin nie miał. A gdyby go Tybur ustrzelił i zatłukł efektownie to by się zaczęło gadanie, że przecież to emeryt.

  4. Niestety, ale większych szans bym Reemowi nie dawał w tak starciu biorąc pod uwagę jak bardzo jest rozbity w połączeniu z lujem od Bestii.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.