aleksei oleinik ufc

Nieudany powrót Fabricio Werduma do oktagonu po blisko dwuletniej przerwie od startów! Aleksei Oleinik pokonał byłego mistrza wagi ciężkiej na UFC 249 w Jacksonville. Po trzech rundach walki sędziowie punktowi niejednogłośnie zdecydowali o zwycięstwie Rosjanina.

Oleinik jako pierwszy zainicjował atak w stójce, jednak jego ciosy nie doszły do celu. Rosjanin był aktywniejszy i starał się wywierać presję na byłym mistrzu. Alekseiowi udało się w końcu mocno trafić Werduma i zepchnąć go do głębszej defensywy. Zawodnicy spędzili chwilę w klinczu pod siatką. Oleinik kontynuował odważne ataki i bezlitośnie obijał Fabricio w stójce. Olenik regularnie trafiał czysto na szczękę Brazylijczyka. Werdum walczył z plecami przy siatce, starając się odpowiadać głównie kolanami. Aleksei świetnie mieszał uderzenia w stójce z kontrolą w klinczu, przez co Werdum nie mógł znaleźć żadnych argumentów na swoją korzyść w pierwszej rundzie.

Zawodnicy szybko przeszli do zwarcia po rozpoczęciu drugiej odsłony. Brazylijczyk przechwycił głowę swojego rywala, ale nie udało mu się zapiąć żadnej techniki kończącej i pojedynek był kontynuowany na środku oktagonu. Oleinik nie zwalniał tempa i w dalszym ciągu starał się zdominować byłego mistrza w stójce. Werdum powoli jednak dochodził do głosu i zaczął trafiać coraz bardziej zmęczonego Rosjanina. W połowie rundy Fabricio ruszył po obalenie i wylądował w półgardzie Alekseia. Po chwili Brazylijczyk wpiął się za plecy, ale ostatecznie stracił pozycję i zawodnicy wrócili do stójki. Oleinik był cały czas nastawiony na atak i ostatnią minutę rundy spędził na obijaniu Werduma pod siatką.

Fabricio Werdum rozpoczął ostatnią odsłonę starcia od udanego sprowadzenia. Były mistrz wagi ciężkiej ponownie zaszedł za plecy, skąd spróbował dojść do dźwigni na staw łokciowy. Oleinik nie dał się zaskoczyć, odwrócił pozycję i znalazł się z góry. Werdum w końcu wyrwał rękę przeciwnika i przetoczył Alekseia z powrotem na plecy. Fabricio nie udało się dopiąć kimury, ani balachy. Brazylijczyk zajął dosiad, jednak Oleinik w końcu uciekł do stójki. Aleksei atakował w stójce, ale na pół minuty przed końcem walki Werdum ponownie obalił. Brazylijczyk nie zdołał skończyć rywala przed czasem i o werdykcie musieli zdecydować sędziowie punktowi.

Aleksei Oleinik pok. Fabrcio Werduma przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 29-28)

17 KOMENTARZE

  1. Werdum to dziś jakaś tragedia była. Spasiony, bierny, powolny, bez mocy. Oleinik w stójce wyglądał lepiej niż zazwyczaj, ale na normalnego Werduma to by nie wystarczyło. Sam dawałem remis 28-28.

  2. Według mnie werdykt dobry, tylko Fabricio tragiczny. Werdum regress straszny. Nie ma co w UFC już nic nie ugra. Swoje zrobił, statusu legendy mu nikt nie odbierze.

  3. Olejnik wygrywający na punkty dzięki stójce… koniec świata.

    Gdy w klatce spotyka się dwóch parterowców, to praktycznie pewne, że będzie bijatyka w stójce. :roberteyeblinking:

  4. Tak po prostu wygląda Werdum na czysto, po tym jak wrócił z zawieszenia.

    Mógł nie strzelać z ucha, to by nie wrócił i nie obskoczył wpierolu od Olejnika. :werdum:

  5. Śmianie się z Oleinika, ale dość długo jest w UFC, a pamiętam, jak jeszcze w Bellatorze zbierał manto, a chyba w Rosji nieźle Kita go zdemolował (nie mogę tej walki znaleźć na YT):

    A teraz: tyle dużych walk w tym wieku, a Kita w Babilionie.

    Zajebiście się rozwinął

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.