Khabib Nurmagomedov ma porady dla młodych zawodników, którzy chcą trenować sztuki walki. Mistrz kategorii lekkiej UFC wierzy, że to edukacja powinna być ich priorytetem, a dopiero potem powinni zajmować się treningami. Rosjanin swoje porady bazuje na własnych doświadczeniach. Jak widać przyniosło to skutki w postaci sukcesu w MMA.

Rosjanin zakończył swoją wybitną karierę w MMA, kiedy to na UFC 254 pokonał Justina Gaethje. Po walce ogłosił przejście na sportową emeryturę – nie chciał kontynuować występów w oktagonie bez swojego ojca, który zmarł w tamtym roku. W rozmowie z RT aktualny jeszcze mistrz kategorii lekkiej UFC wypowiedział się na temat edukacji dzieci i ich przygotowania do treningów.

Musimy mówić dzieciom żeby się uczyły, a potem uprawiały sport. Jeśli trening będzie priorytetem to może to prowadzić to antyspołecznego zachowania. Może to prowadzić do głupich i bezmyślnych zachowań. Dlatego właśnie edukacja musi być priorytetem. Tak ja dorastałem.

Khabib wspomniał o swoim ojcu, Abdulmanapie, który prowadził go od samego początku jego kariery. Mistrz wyznał, że jego ojciec nie pozwalał mu na treningi jeśli ten nie miał dobrych ocen w szkole.

Dla przykładu, w 2002 albo 2003 roku kiedy mój ojciec miał pierwszych podopiecznych to spędzałem z nimi czas. Byli już mistrzami świata, a ja miałem 14 lat. Myśleli, że zostanę nauczycielem w szkole, a nie sportowcem, bo tak dużo się uczyłem. Tak, trenowałem, ale nauka była pierwsza. Ojciec nie pozwalał mi na treningi jeśli miałem złe oceny. Mówił, że dobra edukacja jest priorytetem, potem są treningi.

32-letni Nurmagomedov (29-0 MMA) ma na swoim 29 wygranych walk w MMA. Jeszcze przed ostatnią walką mówiło się o tym, że mistrz chce bić się do chwili, aż jego rekord osiągnie wynik 30.  Po UFC 257 Khabib wyznał, że nie jest zainteresowany kolejnymi startami w oktagonie. Rosjanin jest przekonany, iż jest wiele poziomów ponad rywalami. Warto przypomnieć, że na tej gali wystąpili m.in. Michael Chandler, Conor McGregor czy wcześniej wspomniany Dustin Poirier. UFC nadal nie poinformowało fanów czy oficjalnie pozbawi Nurmagomedova pasa mistrzowskiego kategorii lekkiej. Wiele może wyjaśnić się podczas kolejnego spotkania Khabiba z Whitem, do którego ma dojść pod koniec tego miesiąca.

6 KOMENTARZE

  1. Można lubić lub nie Khabiba (osobiście nie przepadam) ale jednego nie można mu zabrać – facet jest poukładany i mimo swojej pozycji nadal niesamowicie pokorny, nie zauważam w nim grama sodówy (zapewne zapas wody sodowej z ich dywizji wychlał pewien Irlandczyk). Owszem, ma pewne odpały jak skok w tłum po walce z Cornorem, ale serio – komu po tak długim byciu pod ciśnieniem (i to kurwa jakim! Cały świat na Ciebie patrzy) i ubliżaniem przed walką poprostu nie puściłyby hamulce? Prócz pojedyńczych i raczej nieszkodliwych ekscesów widzę tylko normalność, skromność, szacunek do innych i wielką racjonalność w tym co robi i mówi co w dobie debilo-influencerow instagramowych, youtuberow i wszelkiej masci innych zjebów zrobiących wszystko dla atencji, zasięgów i kaski imponuje mi jeszcze bardziej. Gratulacje tato Khabiba, kawał dobrej roboty. Dana skoro nie może go kupić to musi go szczerze nienawidzić.

  2. Można lubić lub nie Khabiba (osobiście nie przepadam) ale jednego nie można mu zabrać – facet jest poukładany i mimo swojej pozycji nadal niesamowicie pokorny, nie zauważam w nim grama sodówy (zapewne zapas wody sodowej z ich dywizji wychlał pewien Irlandczyk). Owszem, ma pewne odpały jak skok w tłum po walce z Cornorem, ale serio – komu po tak długim byciu pod ciśnieniem (i to kurwa jakim! Cały świat na Ciebie patrzy) i ubliżaniem przed walką poprostu nie puściłyby hamulce? Prócz pojedyńczych i raczej nieszkodliwych ekscesów widzę tylko normalność, skromność, szacunek do innych i wielką racjonalność w tym co robi i mówi co w dobie debilo-influencerow instagramowych, youtuberow i wszelkiej masci innych zjebów zrobiących wszystko dla atencji, zasięgów i kaski imponuje mi jeszcze bardziej. Gratulacje tato Khabiba, kawał dobrej roboty. Dana skoro nie może go kupić to musi go szczerze nienawidzić.

    100% się zgadzam. Oddałbym wiele żeby mieć takiego mentora jakiego miał Khabib przy sobie nawet jakiś czas. On całe życie był prowadzony w pewien sposób i wyszło mu to na dobre. Mega sprawa.

  3. Pytanie tylko czego się tak uczył. Miałem o nim dobre zdanie do momentu jak wjechał na Macron'a. Ta zadyma z Conorem to wogóle mi na pogląd o nim nie wpłynęła. UFC pozwoliło przy promowaniu walki na zbyt wiele rudemu i nerwy mu puściły jak dildon penis coś tam się wydzierał. Wcześniej myślałem że to taki pokojowy islamista i jako osoba publiczna w pewien sposób ambasador swojej kultury. Tu nauka jednak mogła być mylona z praniem mózgu. Koniec końców ma w sobie te ich religijną wrogość i agresję wobec innych

  4. U mnie tez edukacja przed sportem. Dawaj Kebab na solo. Jeśli pokonam Cię w pojedynku na równania różniczkowe to wtedy mma jest tylko formalnością:watchingyou:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.