Zapraszamy na świeżutki wywiad z trenerem jednego z najlepszych klubów zajmujących się Mieszanymi Sztukami Walki w naszym kraju – Arrachion MMA Olsztyn.
Szymon Bońkowski
– bo o nim oczywiście mowa to jeden z najbardziej zasłużonych działaczy polskiej sceny MMA. Gorąco zachęcam do przeczytania co ma do powiedzenia na tematy zwiazane z wszechstylową walka wręcz w naszym nadwiślańskim kraju!

MMAROCKS: Witaj Szymon. Na wstępie chciałem Ci gorąco pogratulować pracy trenerskiej i wkładu jaki wnosisz w rodzime MMA. To że Arrachion MMA Olsztyn ma obecnie w polskim światku Mieszanych Sztuk Walki tak dobrą renomę nie jest przypadkiem i jest to głównie Twoja zasługa!

SZYMON BOŃKOWSKI
:
Dziękuję bardzo, ale nie są to tylko moje zasługi. We wszystkie sprawy organizacyjne klubu jak i prowadzenie treningów identyczny wkład ma drugi trener Arrachionu czyli Paweł Derlacz. Razem to stworzyliśmy i razem działamy uzupełniając się nawzajem.

MMAROCKS: Sporo wiemy o tym co robisz dzisiaj, jak wygląda Twoja praca z wieloma utalentowanymi zawodnikami natomiast nie wiemy jak to wszystko się zaczęło? Skąd wzięła się pasja do wszechstylowej walki wręcz (bo myślę, że zamiłowanie do MMA w Twoim przypadku można śmiało nazwać pasją)? Możesz nam nieco przybliżyć ten temat?

SB: Tak, niewątpliwie jest to moja wielka pasja. Swoją przygodę ze sportami walki zacząłem od Judo, które trenowałem około 13 lat. Następnie przyszedł czas na Ju-Jitsu tradycyjne, które trenowałem oraz startowałem w zawodach mniej więcej 2 lata. Już w czasie treningów Ju-Jitsu spotykaliśmy się z kolegami ( min. z Pawłem Derlaczem) i próbowaliśmy łącząc swoje doświadczenia trenować coś  co można nazwać MMA. Prawdziwą fascynację MMA odczułem po pobycie w USA i treningach w Renzo Gracie Academy. Po powrocie do dziś dnia praktycznie większość mojego życia kręci się wokół MMA.

MMAROCKS: A jakie są początki Olsztyńskiego klubu?

SB: Wszystko zaczęło się jakieś 5 lat temu kiedy razem z Pawłem Derlaczem oraz Tomaszem Sobczyńskim (z czasem Tomek przestał prowadzić treningi poświęcając się bardziej karierze zawodowej) postanowiliśmy rozpocząć treningi nowej sekcji Arrachion MMA Olsztyn. Początki niewątpliwie były trudne, gdyż był to nowy sport w naszym mieście jak również nie wiedzieliśmy czy poradzimy sobie w nowej roli czyli jako trenerzy. W wielu momentach uczyliśmy się na błędach i na pewno nie można powiedzieć, że było łatwo, ale chwili obecnej jestem bardzo szczęśliwy że 5 lat temu podjęliśmy ten krok.

MMAROCKS: W MMA Olsztyn trenuje wielu młodych zawodników, którzy w przyszłości mogą osiągnąć sukces w Mieszanych Sztukach Walki a o których polska scena (i nie tylko) zaczyna już szeptać. Łukasz Porębski, Piotr Podolak, Aslanbek Saidov, Bogusław Zawirowski – to tylko niektórzy z nich. Czy możesz nieco przybliżyć czytelnikom
MMAROCKS sylwetki najbardziej obiecujących zawodników z Olsztyńskiego”Arrachionu”?

SB: Na tą chwilę w naszej sekcji trenuje 8 zawodników, którzy stoczyli (i dalej chcą się rozwijać w tym kierunku) już walki zawodowe MMA. Oprócz nich trenują w Arrachionie zawodnicy, którzy do tej pory walczyli tylko amatorsko, lub niebawem będą próbować swoich sił w pierwszych zawodach. W sekcji trenuje obecnie około 100 adeptów MMA i jest wśród nich wiele utalentowanych jednostek. O sukcesie w sporcie nie decyduje jednak sam talent tylko przede wszystkim ciężka praca i czas pokaże czy któryś z nich w przyszłości wypłynie na szerokie wody. Jeśli chodzi o krótka charakterystykę to napiszę tylko parę słów o każdym z zawodników, którzy walczyli już zawodowo. A więc:

Przemysław Zbiciak:
69kg – moim zdaniem duży talent i spore już na tą chwilę umiejętności zarówno w parterze jak i stójce.
Karol Celiński: 103kg – z walki na walkę coraz lepszy. Bardzo pracowity co owocuje coraz lepszymi występami. Zawodnik przekrojowy.
Piotr Podolak: 93kg – myślący, opanowany w walce i utalentowany zawodnik. Posiada ważną cechę czyli umiejętność  słuchania „narożnika” podczas walki.
Aslanbek Saidov: 83kg – Przekrojowy zawodnik, z bardzo mocną siłą ciosów. Niesamowite serce do walki.
Łukasz Porębski: 95kg – Bardzo solidny zawodnik. Posiada bardzo ciekawy styl walki w parterze.
Zaurbek Muchaev: 72kg – Podczas KSW Extra „spalił się psychicznie” i dlatego nie pokazał wachlarzu swoich umiejętności. Bardzo dynamiczny zawodnik z „dynamitem” w ręce.
Bogusław Zawirowski: 103kg – Potworna siła, stójka na światowym poziomie (mistrz świata w  teakwondo ITF), dobry parter.
Mamed Khalidow– zawodnik kompletny. Niesamowity talent

MMAROCKS: Zdecydowanie jednak największą gwiazdą MMA Olsztyn (i powodem do dumy zapewne) jest Mamed Khalidov. Opowiedz nam nieco o pracy z Khalidovem – jakim jest „uczniem” i jak się z nim pracuje? Czy wyróżnia się czymś spośród reszty klubowych zawodników (pod względem nastawienia, podejścia do treningów)?

SB: Mamed od samego początku treningów w naszym klubie był bardzo pojętnym zawodnikiem. Przychodząc do naszej sekcji nie miał on pojęcia o walce w parterze ale od samego początku było widać, że niesamowicie szybko przyswaja wiedzę. Po niedługim okresie treningów bardzo dobrze sobie radził z chłopakami którzy trenowali dłużej od niego. Obecnie Mamed jest profesjonalistą w tym co robi i cały jego dzień jest podporządkowany pod treningi.

MMAROCKS: Można już powiedzieć, że Mamed wypłynął na „szerokie wody” (występ w EliteXC i zapewne kontynuacja zagranicznej kariery). Jak się czuje osoba która miała nieoceniony wkład w ten sukces?

SB: Na pewno czuję wielką dumę.

MMAROCKS: Walka z Taberą, oraz Guidą. Możesz skomentować zarówno przebieg obu pojedynków? Czy wszystko poszło zgodnie z planem, czy może w trakcie którejś z walk nastąpiły nieprzewidziane komplikacje? Jak odniesiesz się do wyniku pojedynku z Taberą?

SB: Z Guidą wszystko poszło zgodnie z planem. Mamed bardzo ładnie się zaprezentował pokazując spory wachlarz technik w różnych płaszczyznach walki. Jeśli chodzi o Taberę kilka czynników wpłynęło na to, iż Mamed nie do końca walczył w swoim stylu. Były to głównie czynniki psychiczne takie jak presja związana z podkreślaniem na każdym kroku przez wiele osób wysokiej klasy jego przeciwnika, czy blokada związana z ryzykiem złapania kontuzji przed długo oczekiwaną walką w USA. Jest to kolejne ważne doświadczenie dla naszego zawodnika i na pewno wzmocniło go to na przyszłość. Jeśli chodzi o sam wynik to analizowaliśmy „na spokojnie” przebieg walki i licząc punkty na różne sposoby w każdym wypadku wygrywał zdecydowanie Mamed. Myślę, iż taka postawa sędziów jest związana z tym, iż Khalidow przeważnie szybko kończył swoje walki i jeśli ktoś przewalczył z nim 2 rundy to zasługuje na dogrywkę. W MMA również można wygrać na punkty i podejść do walki bardziej taktycznie i dlatego uważam decyzję sędziów za bardzo krzywdzącą dla Mameda.

MMAROCKS: Na internetowych forach swego czasu (po walce z Hiszpanem) zaczęły pojawiać się głosy jakoby polskie warunki treningowe nie były już dla Khalidov’a wystarczające i powinien on zacząć trenować za granicą (tu często padały nazwy amerykańskich teamów). Jak ustosunkujesz się do takich opinii?

SB: Nie podzielam tego zdania. Podczas ostatniego pobytu w USA uczęszczałem na treningi do Miquela Torresa i ich treningi niczym szczególnym nie różniły się od tych treningów co prowadzimy w Olsztynie. Porównując zajęcia w innych miejscach na świecie gdzie trenowaliśmy razem z Pawłem nie uważam, że powinniśmy się czegoś wstydzić. Wiadomo, że największe teamy w USA są znane jako kuźnie mistrzów ale jest również kilku mistrzów którzy z powodzeniem doskonalą swoje umiejętności w rodzimy akademiach. Uważam, iż w Olsztynie mamy bardzo dobrą bazę treningową i wielu chłopaków którzy mogą mocno „dociążyć” Mameda, dodatkowo często wspierają nas najlepsi zawodnicy z Polski, którzy często odwiedzają nasz team.

MMAROCKS: MMA w naszym kraju poczyniło w ostatnich dwóch, trzech latach spory progres. Jak Ty (osoba bezpośrednio zaangażowana w ów progres) oceniasz rozwój krajowego MMA? Czy wszystko zmierza w dobrym kierunku? Co zmienia się na lepsze a czego wciąż brakuje?

SB: Uważam, że w Polsce wszystko zmierza w bardzo dobrym kierunku. Podam taki nasz regionalny przykład: na początku naszej działalności mało ludzi słyszało cokolwiek o MMA, w tym roku zawodnik MMA Mamed Khalidow jest kandydatem w plebiscycie Gazety Olsztyńskiej na najpopularniejszego sportowca województwa stając w rywalizacji o ten laur między innymi z olimpijczykami z naszego regionu. Ważne żeby MMA było kojarzone jako sport a nie krwawe walki bez reguł. Uważam, iż bardzo dobrą robotę dla tego sportu robi Federacja KSW i dzięki ich galom MMA jest coraz bardziej popularne w Polsce. Ważne jest też, aby oprócz walk zawodowych MMA rozwijał się również sport amatorski, dzięki czemu jest dostępny dla większej rzeszy adeptów, a każdy z tych młodych ludzi ma za sobą osoby które jej kibicują (rodzina, przyjaciele) dzięki czemu sport jest coraz bardziej popularny. Sport amatorski jest doskonałym sposobem na zdobycie doświadczenia potrzebnego w walkach zawodowych i w tym właśnie celu powołaliśmy Polskie Zrzeszenie Amatorskiego MMA.

MMAROCKS: Kilka słów do czytelników MMAROCKS.

SB: Pozdrawiam wszystkich pasjonatów pięknego sportu jakim jest MMA, oraz wszystkich czytelników świetnego portalu o tej tematyce czyli MMAROCKS.

MMAROCKS: Bardzo dziękujemy że zechciałeś odpowiedzieć na wszystkie nasze pytania. Czego powinniśmy Ci życzyć byś za kilkanaście lat mógł z uśmiechem spojrzeć w tył i stwierdzić, że czujesz się spełniony jako trener?

SB: Wytrwałości ;-). Pozdrawiam

MMAROCKS: I tego właśnie życzymy!:)

Chief Financial Officer | Shareholder of MMAROCKS. Columnist. Does not avoid political topics. Radical for Capitalism.