Wstępne wyniki sprzedaży PPV dwóch ostatnich dużych gal UFC według Dave`a Meltzera nie wyglądają zbyt dobrze.

Według tego specjalisty rynku PPV w USA, gala UFC 215 firmowana rewanżową walką Nunes vs. Shevchenko sprzedała zaledwie 100 tysięcy transmisji PPV. Patrząc na mało interesująca przeciętnego fana walkę wieczoru oraz na kartę główną na której największe nazwisko to były mistrz z brazylii Rafael dos Anjos oraz będący już na końcu swojej kariery Gilbert Melendez można się było spodziewać słabego wyniku.

Niestety niewiele lepiej poradziła sobie UFC 216. Gala firmowana walką wieczoru pomiędzy pauzującym od roku czasu Tony Fergusonem a 7 numerem wagi lekkiej Kevinem Lee sprzedała według wstępnych danych 120 tysięcy transmisji PPV. Tutaj na głównej karcie również zabrakło mocnych medialnych nazwisk. Z bardziej znanych zawodników mieliśmy okazję zobaczyć najlepszego zawodnika P4P Demetriousa Johnson który od lat ma problemy z przyciągnięciem widzów przez ekrany telewizorów oraz Fabrício Werduma w walce z mało znanym Waltem Harrisem który na dodatek wszedł w ostatniej chwili za kontuzjowanego Dericka Lewisa.

Sklep MMARocks

54 KOMENTARZE

  1. UFC jest w dupie, tyle.

    A tak na serio, tak są w dupie. Stare gwiazdy z Pride, ze starego UFC i spady ze Strikeforce wymarły, nowi nie grzeją są nijacy. Widać to już od dawna tylko najpierw Ronda a później Conor podtrzymywali trupa przy życiu, ale ich już nie ma i jestem ciekaw jaką drogą pójdą teraz nowi właściciele. Sam sport się nie sprzedaje, będzie ciekawie.

  2. ktos nawijal ze boks umiera :DC:

    UFC to nazwiska bez Jonesa czy Rondy ciezko cos wiecej sprzedac, jedynie Conor nadrabia, pewnie GSP vs Bisping lepiej sie sprzeda

  3. Pokłosie ery Konnora Krula zbiera żniwa. Gdyby tak nie pajacowal i bronil pasa to ludzie by chcieli oglądać prawdziwy sport, a nie szopkę.

  4. tez pewnie bedzie kicha (obstawiam ze maksymalnie pogonia z pol banki ppv)

    Kanadyjczycy wykupią PPV dla GSP, to jest ich legenda. Obstawiam koło 800k.

  5. Z tego co widzę w nowożytnej historii UFC były tylko trzy słabsze gale niż 216:

    2015 – UFC 191 Johnson vs Dodson II 115.00

    2014 – UFC 174 Johnson vs Bagautinov 115,000

    2017 – UFC 215 Nunes vs Shevchenko II – 100,000

    ….

    Ostatnią galą ze słabszą sprzedażą PPV niż UFC 215 było UFC 53 Arlovski vs Eilers 90,000 w 2005

  6. Wspólny mianownik obu walk?

    Ludzie kochają oglądać rudych.

    Rudemu zawsze źle się życzy – ludzie kupują PPV żeby obejrzeć na takim egzekucję 🙂

  7. UFC obecnie powinno robić 4 gale numerowane w roku. Z czym do ludzi. Ja nawet przed ogłoszeniem zestawienia nie kojarzyłem tego Lee

  8. Jako fana chuj mnie to tak naprawdę.

    jak organizacja upadnie i rynek przejmie KSW to wtedy moze zacznies sie tym interesowac

  9. Wszyscy się wykosztowali na drogą transmisję Conora z Floydem i teraz na prawdziwy sport nie starcza.

    Conor będzie miał wymówkę żeby nie walczyć z Tonym bo ten nie przyciąga ludzi i nie sprzedaje gal:cry:

    Mysza od tej gali miał dostawać procent z ppv – no to sobie chłopak poszaleje

  10. UFC jest w dupie, tyle.

    A tak na serio, tak są w dupie. Stare gwiazdy z Pride, ze starego UFC i spady ze Strikeforce wymarły, nowi nie grzeją są nijacy. Widać to już od dawna tylko najpierw Ronda a później Conor podtrzymywali trupa przy życiu, ale ich już nie ma i jestem ciekaw jaką drogą pójdą teraz nowi właściciele. Sam sport się nie sprzedaje, będzie ciekawie.

    W innych sportach jest dokladnie taka sama sytuacja , zobacz ogladalnosc PPV z udzialem May Paqiao , oczywiscie nie tej gdzie walczy z Floydem . Ta sama bolaczke maja wlasciciele  Glory , teraz probuja zestawic Verhonena z Antonio Silva , najlepszego zawodnika wagi ciezkiej z chodzacym trupem , czy to nie jest zlosne.

    Na kozysc UFC dziala to ze ludzie maja dostep do dziesiatek gal UFC rocznie za ktore nie musza placi  i  bardzo czesto sa to gale ,ktore dorownja pod wieloma wzgledami tym numerowanym . Kiedys mielismy 4 gala rocznie i za kazda sie placilo bez mrugniecia okiem , teraz mozemy wbierac i placic tylko za te "najlepsze"

    Kazde firma ma lepsze i gorsze chwile , ale o pszyszlosc UFC  bym byl spokojny :irish:

  11. 3 gale od ufc jak jedna floyd-rudy

    ale rudy to UFC, wiec UFC sie cieszy z dobrego wyniku

    Conor nadrabia sporo dla UFC, niestety nie wykreowali wielkich gwiazd patrz Ferguson, Asia, Mysza czy Nunes to gale max na UFN

  12. ale walka byla w boksie a nie w mma wiec nie ma co dzielic

    ale zarobki byly dla UFC, po prostu otworzyli sie na nowy rynek

  13. W innych sportach jest dokladnie taka sama sytuacja , zobacz ogladalnosc PPV z udzialem May Paqiao , oczywiscie nie tej gdzie walczy z Floydem . Ta sama bolaczke maja wlasciciele  Glory , teraz probuja zestawic Verhonena z Antonio Silva , najlepszego zawodnika wagi ciezkiej z chodzacym trupem , czy to nie jest zlosne.

    Na kozysc UFC dziala to ze ludzie maja dostep do dziesiatek gal UFC rocznie za ktore nie musza placi  i  bardzo czesto sa to gale ,ktore dorownja pod wieloma wzgledami tym numerowanym . Kiedys mielismy 4 gala rocznie i za kazda sie placilo bez mrugniecia okiem , teraz mozemy wbierac i placic tylko za te "najlepsze"

    Kazde firma ma lepsze i gorsze chwile , ale o pszyszlosc UFC  bym byl spokojny :irish:

    Musiałbym dokładniej prześledzić wyniki PPV z kilku lat ale wydaje mi się że wcześniej już tez mieli takie słabsze momenty po których bardzo mocno się odbijali. Ten rok zdecydowanie mają słabszy ale od grudnia wraca ich największa gwiazda no i jest szansa że Jon Jones ucieknie spod gilotyny więc na 2018 będą gotowi.

  14. 217 poprawi statystki, a i na 218 mają wystąpić mega szanowany wszem i wobec Edgar oraz świetny Holloway. Będzie też uwielbiany Geathje w walce z Alvarezem :))

  15. 217 poprawi statystki, a i na 218 mają wystąpić mega szanowany wszem i wobec Edgar oraz świetny Holloway. Będzie też uwielbiany Geathje w walce z Alvarezem :))

    holloway i edgar jak sprzedadza 100 tysi to bedzie sukces

  16. W innych sportach jest dokladnie taka sama sytuacja , zobacz ogladalnosc PPV z udzialem May Paqiao , oczywiscie nie tej gdzie walczy z Floydem . Ta sama bolaczke maja wlasciciele  Glory , teraz probuja zestawic Verhonena z Antonio Silva , najlepszego zawodnika wagi ciezkiej z chodzacym trupem , czy to nie jest zlosne.

    Na kozysc UFC dziala to ze ludzie maja dostep do dziesiatek gal UFC rocznie za ktore nie musza placi  i  bardzo czesto sa to gale ,ktore dorownja pod wieloma wzgledami tym numerowanym . Kiedys mielismy 4 gala rocznie i za kazda sie placilo bez mrugniecia okiem , teraz mozemy wbierac i placic tylko za te "najlepsze"

    Kazde firma ma lepsze i gorsze chwile , ale o pszyszlosc UFC  bym byl spokojny :irish:

    Też bym się nie martwił, gdyby nie nowi właściciele… Wyłożyli kasę, będą chcieli odzyskać. Spadającą sprzedaż PPV widać od dawna, Ronda i Conor odwrócili tendencję, ale to były dwa lata i teraz znowu muszą kombinować. Pytanie w którą stronę pójdą, bo takie wyniki na pewno nie są zadowalające.

    Musiałbym dokładniej prześledzić wyniki PPV z kilku lat ale wydaje mi się że wcześniej już tez mieli takie słabsze momenty po których bardzo mocno się odbijali. Ten rok zdecydowanie mają słabszy ale od grudnia wraca ich największa gwiazda no i jest szansa że Jon Jones ucieknie spod gilotyny więc na 2018 będą gotowi.

    2006. 527.000 – 10 gal.

    2007. 448.181 – 11

    2008. 527.083 – 12

    2009. 639.166 – 13

    2010. 665.833 – 15

    2011. 405.312 – 16

     

    2012. 448.846 – 14

    2013. 467.307 – 13

    2014. 253.846 – 13

    2015. 567.307 bez RR i CMcG 365.625 – 13

    2016. 666.538 bez RR i CMcG 366.444 – 13

    2017. 257.777 – 9

  17. A podobno konorek vs floyd miało wynieść sport na nowe wyżyny. I miało jeszcze od tego innym zawodnikom skapnąć.

    Co się stało?

  18. A podobno konorek vs floyd miało wynieść sport na nowe wyżyny. I miało jeszcze od tego innym zawodnikom skapnąć.

    Co się stało?

    Wyniosło ale nie UFC tylko Boks. :damjan:

  19. Ludzie kupią ppv UFC 217, bo mają nadzieję, że Georges dojebie na Majkim takie fatality, że przyjadą obcy (ziomki GSP) spodkiem UFO i zabiorą DiKaunta do innej czasoprzestrzeni. Tak bym to widział.

  20. To wszystko wina myszy. Koleś jest taki, ze gdyby walczył z Conorem, ppv nie przekroczyłoby 200k

    haha coś w tym jest chyba, zresztą sam się przyczyniam do tego bo mnie jego walki też niestety nie kręcą.

  21. Wszyscy się wykosztowali na drogą transmisję Conora z Floydem i teraz na prawdziwy sport nie starcza.

    Conor będzie miał wymówkę żeby nie walczyć z Tonym bo ten nie przyciąga ludzi i nie sprzedaje gal:cry:

    Mysza od tej gali miał dostawać procent z ppv – no to sobie chłopak poszaleje

    no co dostanie 10 000$ ekstra 😉

  22. Ja chce Aske w ME numerowanej. Sprzeda więcej ppv już Ferg, Nunes i Mysza razem wzięci

    Pisalem tez o tym kilka razy ale wiekszosc by sie zdziwila bo wynik pewnie bylby taki sam. Dla Aski moze lepiej zeby nie sprawdzala swojej wartosci marketingowej na rynku w USA bo moglaby sie zdziwic razem z Lysym… Kurwa pozniej sie dziwic ze UFC ma wyjebane na jakies walki o pas czy drabinki jak tu taka bieda… Duzy wplyw maja 2 ostatnie walki w boksie- czyli Floyda z Conorem i Canelo- GGG. Nikt nie sra kasa przeciez…

  23. no co dostanie 10 000$ ekstra 😉

    Z jego punktu widzenia to pewnie niewiele i jest wkurzony że tak mało. Patrząc z drugiej strony, ja na przykład chętnie przytulił bym takiego kwita

  24. Pisalem tez o tym kilka razy ale wiekszosc by sie zdziwila bo wynik pewnie bylby taki sam. Dla Aski moze lepiej zeby nie sprawdzala swojej wartosci marketingowej na rynku w USA bo moglaby sie zdziwic razem z Lysym… Kurwa pozniej sie dziwic ze UFC ma wyjebane na jakies walki o pas czy drabinki jak tu taka bieda… Duzy wplyw maja 2 ostatnie walki w boksie- czyli Floyda z Conorem i Canelo- GGG. Nikt nie sra kasa przeciez…

    Ludzie mają jakieś błędne wyobrażenie o popularności sportów walki. Serio.

    Floyd kręcił ładne ppvs, ale gdyby nie walka z Oscarem De La Hoyą, to by później nigdy nie zakręcił się wokoł 1 M ppv,a przed tą walką robił po 300 k ppvs. Z Berto to wykręcił kosmiczne 400 k ppvs. Ostatni wynik wykręcił mu Conor, taka prawda, żeby wykręcić solidny wynik potrzebny jest również znany i solidny przeciwnik.

    W boksie zdarzają się jakies superfajty raz na rok jak dobrze. Taki GGG przed walką z Canelo zrobił 170 k ppvs.

    Zgadzam się, kibice wydali pieniądze na May/Mac, Canelo/GGG.

    Przecież był moment, że Ronda i Conor ciągneli UFC. I ich wyniki niszczą wyniki z 2009-2010, kiedy nie było tyle streamingu jak dzisiaj i ludzie zapominają, że było dużo mniej kategorii wagowych, więc zawodnicy byli bardziej rozpoznawlani.

    Co do mistrzów pokroju Myszy. Jak Mysza ma być popularny? Pytam serio. Jak jest na kartach które kupuje 100-200 k…, czasem go wrzucą na jakiś UFCFN.

    To samo z Joanną, jakim cudem ona ma być popularna? Jej pierwsza walka w prelimach, druga już trochę lepiej,ale też gdzieś w tłoku zaginęła.

    Walka mistrzowska okej, w punkt. Obrona z Penne na fight passie. Potem z Leternou: cała karta zapomniana, bo Ronda zaliczyła KO.

    TUF…niska oglądalność, a walka była w środku nocy, stracona szansa. UFC 205, można zapomnieć, szoł Conora. UFC 211 okej ale znowu 300 k ludzi kupiło to tyle też oglądało zawodników na karcie głównej. Wystarczy sobie popatrzeć na trendy na Google.

    Jeżli jakikolwiek zawodnik jest w stanie wyciągnąć 200 k ppvs, to go w UFC powinni na rękach nosić, taka jest rzeczywistość AD 2016. Z boksem też ciężko porównywać,bo te ich ppvs są dużo droższe.

    Ten cały system ppv to jest ślepa uliczka tak naprawdę, bo sport traci przez to stopniowo na popularności,