Po pokonaniu Priscili Cachoeiry w nowej dla siebie wadze, Valentina Shevchenko szybko zaczęła lobbować swoją kandydaturę do walki o pas z obecną mistrzynią wagi muszej Nicco Montano. Po pokonaniu Priscili, w rozmowie z dziennikarzami powiedziała:

Od samego początku chciałam walki z Nicco, ale ona jest kontuzjowana. Potrzebuje jeszcze trochę czasu na zaleczenie urazu. Niedługo będzie dobra pora na zorganizowanie walki z nią. Myślę, że jesteśmy na to gotowe.

Prośbę Valentiny spełnił Dana White, który przedwczoraj w programie UFC Tonight przyznał, że Valentina zasługuje na walkę z Nicco:

Tak, z całą pewnością zasługuje na miano pretendentki w kolejnej obronie tytułu. Będzie gorąco w tej dywizji, z Shevchenko na pokładzie.

Montano mistrzynią została podobnie jak dawniej Carla Esparza, poprzez wygranie reality show The Ultimate Fighter. Nicco w finale jednogłośnie na punkty zwyciężyła z Roxanne Modafferi. Jej bilans to 4-2. Valentina do muszej przeszła po drugiej porażce z Amandą Nunes. Nie mogąc zdobyć pas wagi koguciej, zeszła 5 kilogramów niżej i ruch ten jak widać opłacił się. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze kiedy ta konfrontacja dojdzie do skutku. Nicco cały czas boryka się z kontuzją stopy i nawet sama zainteresowana nie wie kiedy będzie gotowa na pierwszą obronę tytułu, którą jak wiemy już, stoczy z Shevchenko.

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

2 KOMENTARZE

  1. Brzydka? Calkiem zdrowa dziołcha, brzydka to jest Modafferi.Zauwazta ze ona bez mejkapu smiga czesto gesto, z mejkapem kazdy by szarpał jak zły

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.