Chociaż jeszcze nie wiadomo kiedy Jon Jones powróci do oktagonu UFC i nie wiadomo również, czy będzie miał ponownie okazję zmierzyć się z Danielem Cormierem, były mistrz bardzo chciałby doprowadzić do takiego starcia.

Myślę, że pokonanie go po raz trzeci odebrałoby mu jego pewność siebie. Wydaje mi się, że on cały czas myśli, iż może mnie pokonać, szczególnie, że w ostatnie walce szło mu całkiem dobrze do czasu aż go znokautowałem. Chcę zniszczyć jego pewność siebie i odebrać mu wolę walki. Chcę mu pokazać, że będę jak Cael Sanderson, zapaśnik, który pokonał go siedem razy. Myślę, że pokonanie go po raz trzeci w wadze półciężkiej byłoby najmądrzejszym rozwiązanie.

Jones powiedział o tym w rozmowie z RT Sport i dodał, że chętnie zawalczyłby z Cormierem również w wadze ciężkiej.

Później wychodząc do naszej czwartej potencjalnej walki, która byłaby o pas wagi ciężkiej, jego pewność siebie nie byłaby już taka sama. To na pewno pomogłoby mi w zdobyciu czwartej wygranej i odebraniu mi pasa wagi ciężkiej. Nie ważne jak mocno on trenuje, ja trenuję odrobinę mocniej, jestem też odrobinę młodszy, wyższy i ładniejszy.

16 KOMENTARZE

  1. Bones to typ takiego "bully". Nie lubię takich. Widać, że kurewsko boli go sukces DC – zarówno ten sportowy jak i życiowy.

  2. Cpun powinien miec dozywotnia dyskwalifikacje za te wszystkie wpadki dopingowe, a ma tupet gadac o trzeciej walce z mistrzem Danielem, co za zwierze.

  3. Zamim dopuszczą Bonesa do walk to Cormier zdąży się znudzić życiem emeryta. Trzeciej walki nie będzie i to właśnie boli Jonesa.

  4. Voy….pamiętaj że Jones sklepał Cormiera po " Weekendzie z kokainą"….więc jaki mistrz z Cormiera skoro przegrywa z ćpunem czyli kims kto nie prowadzi się jak prawidziwy sportowiec?

  5. Ciekawe jest to, ze Bones w każdym wywiadzie musi wspominać o DC. Wydaje mi się, ze pomimo tego, ze wygrał z nim dwa razy to zazdrości mu obecnej pozycji :fjedzia:

  6. Voy….pamiętaj że Jones sklepał Cormiera po " Weekendzie z kokainą"….więc jaki mistrz z Cormiera skoro przegrywa z ćpunem czyli kims kto nie prowadzi się jak prawidziwy sportowiec?

    Kokainą się odstresował, więc kolejny punkt przewagi psychologicznej przed walką. Międzyczasie przyjebał fasolki na cardio, siłę i lefreks, więc po chuj miał trenować jak zacni mistrzowie? Też bym się kokainował przed walką wiedząc, że soczki za mnie będą się bić.

  7. Wydaje mi się, ze pomimo tego, ze wygrał z nim dwa razy to zazdrości mu obecnej pozycji :fjedzia:

    No jasne, że tak. Troszkę dupka piecze nawet pomimo dwuch zwycięstw z DC.

  8. Daniel odniósł sukces życiowy i sportowy. Jest przykładem mistrza w i poza oktagonem, świetnym ojcem, doskonałym komentatorem mającym pojęcie o czym mówi. JJ oprócz wygranych z Danielem nie ma obecnie nic z tego i wie że nie zostanie zapamiętany w takim świetle co jest tylko jego winą. Z tego powodu chce zrujnować jego życie do czego się przyznaje i  stawia się cały czas w złym świetle.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.