Na razie nie jest znana jeszcze konkretna data walki pomiędzy Michaelem BispingiemGeorges St-Pierrem. Sam mistrz zapowiedział jednak niedawno, że jeśli Georges St-Pierre nie będzie gotowy do starcia z nim w lipcu, to on zdecyduje się na walkę z Yoelem Romero. W jednym z ostatnich wywiadów stwierdził jednak, że ciekawszym i bardziej zasługującym na walkę o pas przeciwnikiem byłby Robert Whittaker. Niezależne jednak od tego jak faktycznie potoczą się losy planowanych pojedynków mistrzowskich, Yoel Romero twierdzi, że wejdzie ponownie do oktagonu jedynie wtedy jeśli na szali będzie pas UFC. W rozmowie z FloCombat Kubańczyk powiedział:

Nauczyłem się być cierpliwym. Będę walczył tylko o pas, nie ważne z kim będzie to starcie. Nie ważne też, czy będzie to walka o pas normalny czy tymczasowy, będę walczył jedynie o tytuł.

Romero ponownie skrytykował także Michaela Bispinga za jego postawę.

Mistrz powinien bronić tytułu przeciwko najlepszemu przeciwnikowi. On tego nie robi. On nie jest mistrzem w oczach ludzi i kolegów. Dana White i mój menadżer powiedzieli, że jestem następnym zawodnikiem w kolejce do walki o pas i wierzę im, a to co mówi Bisping nie ma żadnego znaczenia.

MMAStore-at-MMARocks_BJJ02

10 KOMENTARZE

  1. Będę walczył tylko o pas,

    Patrząc na to co odjechał Jacare w ostatniej walce i na to jak mu szło z Weidmanem to wcale się nie dziwie. Więcej szans nie będzie.

  2. "Będę walczył tylko o pas, nie ważne z kim będzie to starcie. Nie ważne też, czy będzie to walka o pas normalny czy tymczasowy, będę walczył jedynie o tytuł."

    To może o pas Polsatu?

  3. @Khebabib

    Chyba czytał mój wpis. :mamed:

    Choć w dalszym ciągu, uważam, że dla dobra widowiska powinni go przycisnąć na walkę z Whitakerem. Byleby tak, żeby się nie obraził i nie zakończył kariery. :deniro:

  4. @Khebabib

    Haha, chyba czytał mój wpis.

    Ogłoszą walkę Romero, wtedy pogadamy 😆 Myślę, że wg Romero tymczasowy, to jedyna gwarancja, że kiedyś zawalczy o pas. Gdyby faktycznie wierzył w zapewnienia Łysego, że to on jest naturalnym pretendentem, to nie pchałby się w jakiegoś interim'a. To tylko pokazuje wiarygodność pewnej decyzyjnej osoby. Jeśli chodzi o Whittakera, to jego ewentualna walka z Romero jedynie w Australii może wykręcić dobry wynik. Imo będzie, to ktoś inny.

  5. Romero nigdy nie dostanie walki o pas bo gdyby był mistrzem to UFC nie zrobiłoby walki na Kubie. To się nie opłaca.