Informacje bardzo ciekawe, szczególnie w kontekście gorących „negocjacji” Mameda Chalidowa:

Szef UFC  Dana White potwierdził że jeden z najlepszych zawodników na świecie wagi piórkowej Bibiano Fernandes nie podpisał umowy z UFC a jedynie zgodził się ustnie na warunki jakie mu zaproponowała federacja. Niedługo po ofercie od UFC,  mistrz DREAM otrzymał jednak  bardziej lukratywna oferta od organizacji ONE FC i jak powiedział White w rozmowie z MMA Weekly to od Fernandesa zależy teraz gdzie będzie walczyć:

Jeśli zawodnik powiedział że nie podpisał umowy to znaczy że nie podpisał. Dlatego nie lubię ogłaszać wielu rzeczy które mamy dogadane podczas rozmowy. Nie możesz nic załatwić z taką umową. Fernandes jest dorosłym człowiekiem, może walczyć gdzieś indziej jeśli chcę i jeśli ma taką okazję.

Sam Bibiano zdenerwowany krytyką jaka na niego spadła po nieprzyjęciu oferty od UFC, w rozmowie z Full Contact Fighter wyjaśnił motywy swojej decyzji:

Niektórzy z tych ludzi którzy krytykują mnie za niepodpisanie umowy chyba nie mają rodzin którym muszą zapewnić jedzenie, nie mają kogoś o kogo muszą zadbać. Może ci ludzie nie mają  żony i trójki dzieci w domu…Przykro mi ale ja mam dwójkę i jeszcze jedno w drodze. Jestem ojcem i niektórzy nie patrzą na tą sytuację w ten sposób. Muszę opłacić trenerów, sparingpartnerów i potem pod koniec miesiąca muszę zapłacić za dom, jedzenie…UFC jest najlepsza na świecie. Na pewno kiedyś chciałbym tam walczyć ale przykro mi, muszę zadbać o rodzinę i moje dzieci.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.