FOX

W rozwinięciu wyniki gali.

Niespodziewanie krótko trwał mistrzowski pojedynek, w którym Demetrious Johnsn (19-2-1) obronił tytuł w wadze muszej, nokautując w niewiele ponad dwie minuty Josepha Benavideza (19-4). „Mighty Mouse” posłał na szczękę rywala potężny prawy sierp, po którym zawodnik Team Alpha Male stracił przytomność, a dodatkowe ciosy były właściwie niepotrzebne. Johnson odniósł pierwsze zwycięstwo przez nokaut od niemal czterech lat, będąc tym samym pierwszym zawodnikiem, który odprawił Benavideza przed czasem.

Urijah Faber (30-6) potwierdził, że nie ma niego mocnych. Nie ma, o ile nie walczy właśnie o mistrzowski pas. Na szczęście dla niego, Michael McDonald (16-3) mistrzem nie jest. „California Kid” walkę zakończył poddaniem, ale równiez w tej talce kluczem do sukcesu były ciosy. Już w pierwszej rundzie „Mayday” poczuł moc uderzenia, ale dopiero w drugiej odsłonie zachwiał się na tyle, że otworzył Faberowi drogę do zwycięstwa. Były mistrz WEC poszedł za ciosem, przeniósł walkę na ziemię i znalazł sposób, by zapiąć duszenie gilotynowe. To siódma wygrana tą techniką w karierze 34-letniego Kalifornijczyka.

Nik Lentz (24-6-2) pokazał sporą odporność na ciosy, z trudem przetrzymując nawałnicę uderzeń ze strony Chada Mendesa (16-1) w pierwszej rundzie. Zawodnik American Top Team swoje pięć minut miał w trzeciej rundzie, ale to wystarczylo mu tylko do skradzenia zaledwie jednej rundy na jednej karcie punktowej. W drugiej odsłonie Mendes korzystał głównie ze swojej zapaśniczej bazy i wystarczyło tylko nie dać się skończyć, by wygrać piąty z rzędu pojedynek.

Joe Lauzon (23-9) wprawdzie nei zgarnął kolejnego bonusu, ale udzielił Macowi Danzingowi (21-12) dość brutalnej lekcji. Już w pierwszej rundzie niewiele zabrakło, by „J-Lau” skończył rywala balachą, ale zwycięzca szóstej edycji The Ultimate Fighter wyszedł z opresji. Cała walka wyglądała jednak bardzo jednostronnie. Lauzon sprowadzał, zadawał sporo ciosów z góry, przechodził pozycje i dominował na przestrzeni całego pojedynku. Dla Danziga była to już trzecia z rzędu porażka, a w UFC ten zawodnik legitymuje się rekordem 5-8.

Na karcie zdominowanej przez sędziowskie decyzje absolutnym hitem był pojedynek Edsona Barbozy (13-1) Dannym Castillo (16-6). W pierwszej rundzie zawodnik Team Alpha Male zaskoczył Brazylijczyka w stójce kombinacją trzech ciosów, po których Barboza znalazł się na deskach. Castillo poszedł za ciosem, miał dosiad, a przez chwilę pracował nad duszeniem zza pleców, ale nie znalazł sposobu na zakończenie walki. Zakrwawiony Barboza do drugiej rundy wyszedł, mając więcej sił niż zmęczony rywal, co wykorzystał obijając Castillo głównie piekielnie mocnymi kopnięciami. Brazylijczyk wygrał dwie ostatnie rundy, a że tylko jeden sędzia wie, że walk w MMA nie sędziuje się według „10-9 point must system”, to Barboza wygrał większościową decyzją, a obaj panowie zgarnęli zasłużony bonus.

Ryan Laflare (10-0) pozostaje niepokonany po tym, jak decyzją sędziów zwyciężył Courta McGee (16-4). Tu również scenariusz zakładał przetrwanie najgorszego w pierwszej rundzie i wygranie dwóch kolejnych odsłon. Bobby Green (22-5) wypunktował Pata Healy’ego (29-18), bijąc znacznie częśćiej i celniej niż „Bam Bam”. Zach Makovsky (17-4) przywitał się z UFC zwycięstwem, w czym pomógł mu słabo prezentujacy się w swoim muszym debiucie Scott Jorgensen (14-8). Sam Stout (20-9-1) próbował potężnymi ciosami na korpus przedziurawić Cody’ego McKenziego (14-4), ale jeden z najbardziej enigmatycznych zawodników UFC nie dał się skończyć przed czasem, co nie uchroniło go przed porażką w oczach sędziów. Z trzyrundowej tendencji wyłamał się Abel Trujillo (11-5). Zawodnik Blackzillians dał prawdopodobnie najlepszą walkę w swojej karierze, dominując od samego początku i w drugiej rundzie kończąc obitego już Rogera Bowlinga (11-5). W walce otwarcia udany debiut w UFC zanotował Turek Alp Ozkilic (9-1), który w dużej mierze dzięki przewadze zapaśniczej wypunktował Darrena Uyenoyamę (8-5).

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze muszej
125 lbs: Demetrious Johnson (19-2-1) pok. Josepha Benavideza (19-4) przez KO (prawy sierpowy), 2:08 runda 1

Główna karta:

135 lbs: Urijah Faber (30-6) pok. Michaela McDonalda (16-3) przez poddanie (gilotyna), 3:23 runda 2.
145 lbs: Chad Mendes (16-1) pok. Nika Lentza (24-6-2) przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).
155 lbs: Joe Lauzon (23-9) pok. Maca Danziga (21-12) przez jednogłośną decyzję (3x 30-27)

Walki w FOX Sports 1:

185 lbs: Ryan LaFlare (10-0) pok. Courta McGee (16-4) przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).
155 lbs: Edson Barboza (13-1) pok. Danny’ego Castillo (16-6) przez większościową decyzję (2x 29-28, 28-28).
155 lbs: Bobby Green (22-5) pok. Pata Healy’ego (29-18) przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28).
125 lbs: Zach Makovsky (17-4) pok. Scotta Jorgensena (14-8) przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).
155 lbs: Sam Stout (20-9-1) vs. Cody’ego McKenziego (14-4) przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27).
155 lbs: Abel Trujillo (11-5) pok. Rogera Bowlinga (11-5) przez TKO (uderzenia), 1:35 runda 2.

Walki na Facebooku:

125 lbs: Alp Ozkilic (9-1) pok. Darrena Uyenoyamę (8-5) przez niejednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 28-29).

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.