Były mistrz wagi lekkiej UFC a obecnie czołowy zawodnik dywizji półśredniej Rafael dos Anjos (MMA 28–11, #5 w UFC) podpisał kontrakt na wyczekiwaną walkę z idącym jak burza w UFC Argentyńczykiem Santiago Ponzinibbio (MMA 27–3, #7 w UFC).

„RDA” potwierdził walkę na Twitterze odpowiadając jednocześnie swojemu przeciwnikowi który oskarżał go o brak odwagi i podpisu na kontrakcie:

Podpisz umowę Frankenstein

„Poproś kogoś, kto ma dwa neurony więcej od ciebie w głowię, aby wytłumaczył ci że już zaakceptowałem walkę z tobą ty oszuście”

Dos Anjos w ostatniej walce w listopadzie ubiegłego roku, przegrał przez decyzję z wysoko notowanym Kamaru Usmanem. Była to druga przegrana z rzędu byłego mistrza, po wcześniejszej porażce z rąk Colby`ego Covingtona na gali UFC 225.

Jego potencjalny przeciwnik Santiago Ponzinbiio ma obecnie passę siedmiu wygranych walk z rzędu w UFC. W swoim ostatnim występie na gali w UFC w Argentynie odprawił przed czasem Neila Magny`ego.

Santiago Ponzinibbio nie rezygnuje z zestawienia z „divą”, Rafaelem dos Anjosem

 

6 KOMENTARZE

  1. Kurwa ten RDA to ma naprawdę ciężkie życie, walczy często i to z samymi zwyrodnialcami. Myślę, że jest już trochę za bardzo rozbity i wyżej pewnego poziomu nie podskoczy. Przewiduję, że Santi skończy go w 3 rundzie.

  2. Też myślę , że RDA przegra niestety chociaż mnie ten Santiago nie przekonuje jakoś super bardzo to Rafael jest za mały w chuj na WW niestety… zastanawia mnie bardzo jakim cudem tak mały zawodnik jak Dos Anjos może mieć problemy ze zrobieniem limitu wagi lekkiej… Przecież on spokojnie powinien ciupać w piórkowej.

  3. Wszyscy chcą bić małego Rafaela 😕 kozaki

    Jak małego, jak się różnią kilkoma centymetrami? Nie dlatego go biją, bo mały, tylko dlatego, bo myśli że będąc plecakiem można w dzisiejszych czasach zostać mistrzem. A nie można od dobrych kilku lat. Wniosek? Biją go, bo jest głupi.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.