Dana White, szef UFC nie kryje, że nie jest zadowolony z postawy w klatce i poza nią Francisa Ngannou, który przegrał dwie ostatnie walki, w tym starcie mistrzowskie ze Stipe Miocicem.

Swego czasu uważałem, że Francis Ngannou idzie na szczyt. Wierzyłem w to, że będzie mistrzem wagi ciężkiej, ale on postradał rozum. Zupełnie postradał rozum i zaczął aktorzyć w bardzo dziwny sposób.

Słowa White nie zaskakują jednak Johna Wooda, trenera pracującego w UFC Performance Institute, który miał okazję współpracować z Ngannou. Nie zaskakują go jednak nie z powodu tego, że z nimi się zgadza.

Francis to miły facet. Wesoły koleś, z którym zawsze fajnie razem przebywać. Dobrze jest mieć go u siebie na sali treningowej. To fajny facet i nigdy nie miałem z nim żadnych innych doświadczeń. Wypowiedzi Dany nie powinny zaskakiwać, bo z Daną tak już jest, że nigdy nie wiadomo co powie. Na tym polega jego praca, żeby tworzyć newsy, nagłówki w mediach. Nie mam pojęcia jakie są pomiędzy nimi osobiste relacje, ale dla mnie Francis zawsze był miły i nigdy się nie zmienił. Różni ludzie mogą mieć jednak różne interakcje.

Wood w rozmowie z serwisem MMAFighting dodał również, iż jego zdaniem postawiono przed Ngannou zbyt wysokie oczekiwania.

On nadal się uczy, nadal się rozwija i nadal jest zielony. On jest też jednak prawdziwym potworem i niesamowite jest to jak szybko się uczy i jak mocny jest. Jeśli dalej będzie tak pracował, to za rok lub dwa będzie siłą, której nikt nie zatrzyma. Niektórzy ludzie patrzą na to w zbyt krótkiej perspektywie i oczekują czegoś w krótkim czasie, a wszystkie małe części muszą w swoim momencie znaleźć się w odpowiednich miejscach. Gdyby on wyszedł do walki i jednym ciosem powalił Stipe, wówczas wszyscy mówiliby, że jest najlepszy na świecie, tak to już działa.

7 KOMENTARZE

  1. Zawsze mnie śmieszy jak słyszę te tekst "zajebiście szybko się uczy" a później w klatce do końca kariery nie wiedzą co robić oprócz próby zajebania lujem ogłuszaczem

    :matt:

  2. Już ponoć umie liczyć 🙂

    Ej przecież mówił, że nie wszystko od razu, na wszystko potrzeba czasu. Nie wybiegaj aż tak do przodu.

    :roberteyeblinking:

  3. Już ponoć umie liczyć 🙂

    Ale tylko do trzech na razie i to dla tego w pięciorundowej walce ze Stipe był zmieszany i nie wiedział co robić:lol:

  4. Nie rozumiem czemu od razu mu dali Curtisa, powinni dać kogoś lepszego stylistycznie aby odbudował pewnośc, Lewis był spokojnie do ubicia, ale chyba zablokował się psychicznie

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.