bibiano-fernandes

Mistrz organizacji ONE Championship Bibiano Fernandes od pięciu lat jest niepokonany. W roku 2013 najpierw zdobył pas tymczasowy wagi koguciej, a potem został pełnoprawnym mistrzem singapurskiej organizacji. W kolejnych latach pięć razy udanie bronił swój tytuł. Teraz jednak jego kontrakt z ONE dobiega końca i Fernandes zastanawia się co robić dalej.

W rozmowie z MMA Fighting powiedział:

Mój kontrakt z ONE wygasa 30 grudnia. Nie rozmawiałem jeszcze o tym z ludźmi z ONE. Nie zdecydowałem co będę robił dalej. Na początku swojej kariery walczyłem za darmo, tylko dla samych wyzwań, ale już z tym skończyłem. Udowodniłem już i pokazałem co potrafię. Jeśli ktoś da mi możliwość konfrontacji z najlepszymi zawodnikami i będzie to miało ręce i nogi pod względem finansowym, zdecyduję się na to. W ONE miałem wiele mocnych walk, ale walczenie gdzieś indzie bez dobrej wypłaty nie ma sensu. Nie walczę już dla samego walczenie, ten etap mam za sobą.

Fernandes zastanawiając się nad dalszą drogą zwraca uwagę na finanse i zdrowie.

Jestem fighterem i profesjonalistą. Istnieje druga strona tego sportu, której nikt nie widzi. Muszę więc być ostrożny podejmując moje decyzje. Aktualnie jestem zdrowy, ale jutro może być inaczej. Coś może stać się z moim mózgiem, nigdy nie wiadomo.

Mistrz ONE powiedział również, że młodzi zawodnicy rozpoczynający kariery nie powinni zapominać o zobowiązaniach jakie mają w życiu.

Jeśli rozpoczynasz teraz swoją karierę, trenuj mocno, a twój czas nadejdzie. Czy chcesz zostać pewnego dnia mistrzem? Tak się stanie. Nie zapominaj jednak, że masz również obowiązki w życiu. Musisz jeść, spać, dbać o rodzinę. Kto będzie się tym zajmował?

6 KOMENTARZE

  1. Ostatnia walka i problemy jakie sprawil mu w niej rywal sprawila, ze nie bardzo widze go podbijajacego UFC, ale zobaczymy.

  2. Ostatnia walka i problemy jakie sprawil mu w niej rywal sprawila, ze nie bardzo widze go podbijajacego UFC, ale zobaczymy.

    Nie udawaj, że oglądasz ONE:mamed:

  3. Na UFC za słaby sportowo, a dla Bellatora może być mało atrakcyjnym nazwiskiem, więc obstawiałbym pojedyncze walki na azjatyckich galach gdzie ma wyrobione nazwisko + występy u ruskich którzy dobrze płacą.

  4. Stary już jest. Niby dominator na rynku azjatyckim ale w UFC bardzo ciężko byłoby mu wejść do czołówki. Pokonanie 20 czy 30 nołnejmów w ONE ma sie nijak do konfrontacji z poziomem UFC

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.