Po odwołaniu lipcowej walki Amandy Nunes z Valentiną Shevchenko, do starcia obu zawodniczek dojdzie już 9 września, podczas gali UFC 215. Shevchenko, która miała okazję walczyć już wcześniej z Nunes, nie straciła motywacji do walki, po zawirowaniach związanych z odwołaniem poprzedniego starcia. W rozmowie z serwisem BJPenn.com powiedziała:

Mój cel jest zawsze taki sam. Chcę zostać mistrzynią. Byłam już tak blisko tego w lipcu, tylko kilka godzin dzieliło mnie od walki. Powiedziałam sobie wtedy ok. nie tym razem, ale w końcu do tego dojdzie. Terminowo gala UFC 215 pasuje mi idealnie. Miałam chwilę aby nieco odpocząć, a potem wróciłam do mocnych treningów. Jeśli zaś chodzi o motywację do walki, to nie potrzebuję niczego specjalnego. Zawsze jestem zmotywowana.

Shevchenko dodała również, że nie wierzy w wyjaśnienia Nunes związane z wycofaniem się z ostatniej walki i uważa, iż to robienie wagi było kluczowym problemem.

Nie wierzę w jej wyjaśnienia i w to co mówiła o infekcji zatok, czy czymkolwiek innym. Uważam, że to nie był prawdziwy powód. Moim zdaniem bardziej prawdziwa jest wersja o problemach przy cięciu wagi. W ostatnich 24 godzinach okazało się to zbyt wymagające i najprawdopodobniej przez to poczuła się źle.

Sklep MMARocks

7 KOMENTARZE

  1. #andstill, Amanda w jakiś dziwny sposób weszła jej do głowy; po co roztrząsać wciąż UFC 213, było minęło, niech się skupi na UFC 215;

    W MMAhour, Bulletka też snuła jakieś teorie spiskowe rodem z filmów szpiegowskich, ona trochę zwariowana jest.