Mauricio Rua, mimo że walczy już od szesnastu lat i ma na swoim koncie prawdziwe wojny w klatkach, nadal potrafi zaskakiwać. Pokazał to podczas ostatniej gali UFC Fight Night 142, w trakcie której znokautował Tysona Pedro i tym samy dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo.

Mimo wygranej Rua zdaje sobie sprawę, że od mistrzowskiego tytułu jeszcze go nieco dzieli.

Jeszcze jedna walka i będę gotów na starcie o pas. Wygrałem cztery z pięciu ostatnich walk, ale wiem, że nie zasłużyłem jeszcze na starcie mistrzowskie.

Brazylijczyk powiedział o tym podczas spotkania z mediami po gali i dodał:

Przede mną są ludzie w kolejce do pasa. Teraz skupiam się na tym, żeby w maju zawalczyć w Kurytybie. Na tym się skupiam. Nie skupiam się na pasie, bo wiem, że to jeszcze nie mój czas.

Tym samym Maurcio zdradził również, że UFC najpewniej na maj 2019 roku szykuje galę w Brazylii. Oficjalnie takie wydarzenie nie zostało jeszcze ogłoszone.

28 KOMENTARZE

  1. Dać go Jankowi na ME w Czechach.

    Podbijam, dobre ME by było :frankapprove: no i Janka "wymarzony" przeciwnik.

  2. Kurwa Shogun to jest twardziel. Co on ciężkich walk i kontuzji miał a dalej jakoś całkiem nieźle trzyma poziom i zawsze w walkach podejmuje sporo ryzyka. Cała jego kariera to jeden wielki rollercoaster. 😆

  3. W odróżnieniu od większości uważam że sytuacja w LHW jest bardzo ciekawa. Kolejka chętnych do pasa sie wydłuża a po 232 kiedy zostanie wyłoniony nowy mistrz i kolejny pretendent z pojedynku Latifi vs Anderson bedzie jeszcze ciekawiej.

  4. Ja nie wiem czemu, ale mma i boks to chyba jedyne sporty, gdzie zawodnicy nie mogą się pogodzić ze swoją starością i snują te swoje nierealne marzenia o powrotach na szczyt. Te wszystkie BJ Penny, Andersony, Ruy, Roye Jonesy, Gołoty, Adamki itd. Smutne to trochę.

  5. Ja nie wiem czemu, ale mma i boks to chyba jedyne sporty, gdzie zawodnicy nie mogą się pogodzić ze swoją starością i snują te swoje nierealne marzenia o powrotach na szczyt. Te wszystkie BJ Penny, Andersony, Ruy, Roye Jonesy, Gołoty, Adamki itd. Smutne to trochę.

    Wszyscy ludzie tak mają tylko nie każdemu podsuwa się mikrofon pod usta i potem puszcza to w świat.

  6. Ja nie wiem czemu, ale mma i boks to chyba jedyne sporty, gdzie zawodnicy nie mogą się pogodzić ze swoją starością i snują te swoje nierealne marzenia o powrotach na szczyt. Te wszystkie BJ Penny, Andersony, Ruy, Roye Jonesy, Gołoty, Adamki itd. Smutne to trochę.

    Bo to bardziej showbiznes niż sport. Póki nazwisko coś znaczy zawsze da zarobić parę zł i promotorzy chętnie wezmą takiego zawodnika i na nim zarobią. Drugi czynnik to kwestia, ze jednak zawsze zostaje ten cień szans w postaci luja ogłuszacza i coś tam można wygrać. Kontrolę antydopingowe tylko w UFC więc można się trochę odmłodzić i tyle.

    A w takiej lekkoatletyce starzejesz się -> nie masz formy -> nie robisz wyników -> nie kwalifikujesz się -> po karierze.

  7. Może coś pomieszałem ale mnie się wydawało, że Szogun mówił, że pas to już nie dla niego i odpuszcza go dla młodszych , którym się bardziej należy.  Ale mogłem coś pojebac.

  8. W jego przypadku to musiałby wygrać jeszcze 3 walki dopiero  wtedy może myśleć o pasie.

    Nie zawsze liczba wygranych walk jest wyznacznikiem do bycia pretendentem.

  9. Ja nie wiem czemu, ale mma i boks to chyba jedyne sporty, gdzie zawodnicy nie mogą się pogodzić ze swoją starością i snują te swoje nierealne marzenia o powrotach na szczyt. Te wszystkie BJ Penny, Andersony, Ruy, Roye Jonesy, Gołoty, Adamki itd. Smutne to trochę.

    Nie jedyne sporty w których to zjawisko ma miejsce, ale warto zwrócić uwagę, że łatwiej o te powroty w sportach indywidualnych, w sportach zespołowych, gdzie trener ustala skład i jest zespół nie jest tak łatwo załatwić sobie miejsce w składzie za nazwisko i sprzedaż biletów czy ppv, natomiast często słowa o powrocie na szczyt to czysta kurtuazja , a powrót jedynie po pieniążki, przecież nikt nie powie : " raczej przegram , nie jestem już w tak dobrej formie, ale potrzebuję pieniędzy, dlatego wracam "

  10. Kurwa Shogun to jest twardziel. Co on ciężkich walk i kontuzji miał a dalej jakoś całkiem nieźle trzyma poziom i zawsze w walkach podejmuje sporo ryzyka. Cała jego kariera to jeden wielki rollercoaster. 😆

    Kolo miał kolana zaje chane w wieku 25 lat, w wieku 19 lat wymiatał ze światową czołówką.

    I tak mnie zaskoczył tą wygraną Maurycy, a o pasie może zapomnieć za duża kolejka

    Gdyby UFC w Kurytybie miało sprzedać milion PPV, dostałby walkę o pas już teraz, przecież tak to działa.

  11. Jestem pod wrażeniem bo był przecież spisywany na straty przez dosłownie wszystkich z tym Pederast.. wróć- z Pedro.

    Ja też nie ukrywam podejrzewałem że polegnie , a tu pokazał jeszcze Pazur !:razz:enn: Co do walki o pas to faktycznie po jeszcze jednej wygranej myślę że bedzie się łapał , uwzględniając to że nie jest jakimś Latifim , Smithem czy naszym Jankiem tylko kurwa Shogunem ! Legendą jakby nie patrzeć :frankapprove:

    Znanym , rozpoznawalnym i będącym w stanie wygenerować jakieś tam PPV :roberteyeblinking: Podsumowując sytuacja w LHW robi się naprawdę interesująca , i jestem ciekaw jak ich wszystkich zestawią :corn:

  12. Przecież mu ryj pęka już nawet od liścia płaskiego. Niby fajnie, że wygrał ale teraz kogoś mocniejszego dostanie i znowu wyłapie konkret na cytrynę.

  13. Zejdzie z Shoguna. Wygrał walkę, powiedział, że nie zasługuje jeszcze na pas, ale może po następnej walce czyli jego wypowiedź jest bardziej skromna i realna niż wielu młodych zawodników co już po 2 walkach pieprzą o pasie. Albo szeregu innych co gadają o pasie i gadają, jak Silva, jak Gustafsson co przez rok nieobecności męczył dupę o pas, czy nawet Stipe, który przegrał przez nokaut w 1 rundzie i nie wziął żadnej walki na odbudowanie.

  14. Powinni go wprowadzic do hall of fame jeszcze za zycia… tzn. za kariery

    Taka wygrana to idealny moment na odejscie, ale jak widac na przykladzie wielu innych zawodnikow, tak sie nie da

  15. jak jest taki kozak to niech w bellatorze wyskoczy

    jest tam zawodnik który potrzebuje łatwej walki na odudowanie

    chodzi o lidela czaka

  16. Kolo miał kolana zaje chane w wieku 25 lat, w wieku 19 lat wymiatał ze światową czołówką.

    Gdyby UFC w Kurytybie miało sprzedać milion PPV, dostałby walkę o pas już teraz, przecież tak to działa.

    Tu masz rację .

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.