Poniżej najciekawsze informacje wycięte z wywiadu przeprowadzonego przez ludki z UFCMania z jednym z moim ulubionych zawodników Allesio „Legionarius” Sakarą. Zawodnik ten swoją następna walkę stoczy na gali UFC 75 z nikomu nieznanym jeszcze parę miesięcy temu Alexandrem Houstonem który w ostatniej swojej walce sprawił nie lada niespodziankę nokautując Keitha Jardine.– Uważa że walka z Alexandrem będzie dla niego dobrą okazją żeby pokazać fanom nowego Sakare, trenowanego przez nowy team. Wie że Houston to twardy zawodnik ale cieszy się że będzie z nim walczyć.

– O Houstonie wie tylko że ten jest bardzo silny i ma mocne uderzenie ale nie zna jego umiejętności w jiu-jitsu, boksie czy zapasach.

– Mimo umiejętności walki w parterze (ma brązowy pas jiu-jitsu) wybiera walkę w stójce. Czuję sie tam bardziej komfortowo. Wie że dobry fighter powinien trenować codziennie każdy aspekt gry i to jest to co on robi na treningach.

– O tym że wybrał MMA zamiast boksu zdecydowalo to że we Włoszech mało płacono bokserom. Mówi też że pewnego dnia widzial jak jego wujek ogląda UFC 5 gdzie Royce walczył z Kenem Shamrockiem i wtedy wiedział już że to sport dla niego. Walka w UFC to dla niego spełnienie marzeń.

– Jego poprzedni manager nie przejmował się nim za bardzo ,troszczył się tylko o kase dla siebie. Z tego powodu Allesio miał ciągłe problemy z brakiem gotówki oraz nie miał porządnego miejsca do trenowania. Mówi że to wpłyneło negatywnie na jego dyspozycje w poprzednich starciach. Teraz kiedy ma nowy managment musi się koncentrować tylko na dwóch rzeczach : treningu i zwycięstwie. Wierzy że dzieki zmianom w jego teamie zobaczymy nowego Legioniste w klatce.

– Trenuje od poniedziałku do soboty a w wolne niedziele spędza czas ze swoją żoną. Mówi że w niedziele nie obowiązuje go dieta i wcina wloskie jedzenie popijając włoskim winem które uwielbia.

– Rozkręca biznes winiarski , ma zamiar otworzyć swoja własną winiarnie a wino które będzie pędzil będzie sie nazywać „Legionista”(orignalnie hehe). Mówi że to wino jest jak dobre uderzenie , dwie szklanki i jesteś pijany.

– W młodości jak każdy włoch trenował piłkę nożna ale zrezygnował gdyż w kraju makaronów oprócz umiejętności trzeba też mieć układy aby grać. Dzięki temu zaczął uprawiac boks i wkońcu trafil do UFC. Dzięki występom w UFC jest teraz bardzo popularny we Włoszech.

– Każdy jego tatuaż ma jakieś znaczenie. Mówi że jego historia zapisana jest w tatuażach które nosi. Na plecach ma Legioniste , Gladiusa i Imperium Rzymskie. Każdy tatuaż jest w języku łacińskim . Oznaczają one : Szacunek , Honor i Tron.

– Ma nadzieje zwiększyć swoja osobą popularność MMA w swoim kraju

– Uważa że dywizja LHW w UFC ma obecnie najlepszych zawodników na świecie i jest w niej największa konkurencja. Podoba mu się to gdyż chce walczyć z najlepszymi. Po zwycięstwie nad Houstonem ma nadzieje na walke z Chuckiem Liddellem albo innym gościem z wielkim nazwiskiem.

– Ważne dla niego jest aby walka była ekscytująca dla fanów. Chce walczyć w stylu jakim walczyły włoskie legendy boksu takie jak Jake LaMotta, Ray „Boom Boom” Mancini czy Vinny Pazienza. Lubi walczyć i kocha wojnę w ringu.

– W przeszłości podziwiał Dona Fryea I Marka Kerra.

– W walce z Assuerio Silva podczas Jungle Fight złamał żebro w pierwszej rundzie. Udało mu sie dokończyć walke ale było to bardzo bolesne przeżycie. Uważa że gdyby nie kontuzja to walka zakończyłaby się jego zwycięstwem.

Fajnie , mam nadzieje że Legionista nie zawiedzie oczekiwań i tym razem będzie kondycyjnie dobrze przygotowany bo właśnie kondycja to jest to czego mu zawsze brakowało. Tak jak sam mówił jego walki są zawsze ciekawe i pełne wymian w stójce. Walka z Houstonem to będzie prawdziwa wojna.

Cały wywiad do przeczytania tutaj