Prawdopodobnie w lipcu tego roku Jon Jones powróci do oktagonu UFC po przerwie spowodowanej wpadką dopingową, do której doszło przy okazji gali UFC 200. Czy jednak znany ze swojej ekstrawagancji zawodnik zacznie poważniej podchodzić do kariery i zachowań poza klatką organizacji? Podczas niedawnego spotkania z dziennikarzami Jones powiedział, że ostatni rok dał mu wiele do myślenia.

Ta przerwa była czymś wspaniałym. Niestety nie docenia się tego, co się ma, dopóki się tego nie straci. Przez ostatni rok miałem wiele czasu, by uświadomić sobie jak wspaniałe życie wiodłem i jak bardzo chcę je odzyskać. Od kiedy zniknąłem z UFC miałem szansę, by na spokojnie przyjrzeć się swojej karierze i dopiero wówczas uświadomiłem sobie, jak bardzo było to wszystko wyjątkowe i jak trudno było to wszystko osiągnąć. Pokonywałem przecież jednych z najtwardszych zawodników w naszym sporcie.

Jones dodał również, że dzięki przerwie zaczął bardziej doceniać własne osiągnięcia.

Dopiero gdy straciłem kontrakty reklamowe i inne rzecz, dotarło do mnie jak trudno może być. I nie chodzi tylko o to ile się na to wszystko pracowało, ale o to jak trudno będzie to wszystko odzyskać. Świadomość tego jak dużo miałem i jak dużo straciłem bardzo mnie teraz boli. Dopiero teraz bardziej doceniam to, co osiągnąłem. Wcześniej nie patrzyłem na to w taki sposób.

31 KOMENTARZE

  1. Na UFC 200 była idealna okazja żeby odzyskać duży rozgłos, szacunek i kupe siana. Nie udało się, ale pewnie dostanie jeszcze jedną szansę bo już głośniej mówi się o walce pod koniec lipca z Cormierem. Oby się teraz udało.

    No i żadnego zdrowego trybu życia, diet i siłowni. Ostatnio organizm Bonesa nie ogarnął co się stało po tych melanżach i stąd spadek formy z OSP.

    Najebka tydzień przed i po mistrza.

  2. Już słyszałem takie gadanie, ba nawet była rozmowa z Bonsem która trwała ponad godzinę ze się zmienił itp itd i co ? Znowu sie rozjebał więc nie wierzę w jego słowa do puki tego nie zrobi i to nie jedno razowo tylko cały czas.

  3. Powiedział to co zwykle. Od gadania ludzie się nie zmieniają, a nie słyszałem żeby był na jakiejś terapii, poza tym jednym razem kiedy z niej spieprzył. Nie wierzę, że wróci jeszcze na ten sam poziom. Sportowo może dawać radę, ale kłopoty będą się za nim ciągnęły.

  4. Nigdy naprawdę mu sie nie oberwało za to co opierdalał więc niczego się nie nauczył.

    Ale jakoś go brakuje w tym sporcie. Niech wraca jak najszybciej.

  5. Przez ostatni rok miałem wiele czasu, by uświadomić sobie jak wspaniałe życie wiodłem i jak bardzo chcę je odzyskać.

    Rozumiem, że on mówi o tym życiu na melanżu i to je chce odzyskać :cryme:

  6. A co niby takiego Jones stracił? Pomyślmy: – pas, ale stracił go bez walki, więc zarówno on jak i cały mma świat wciąż wie, że jest najlepszy.

    – miliony, ale on przecież już jest milionerem od dawna, zresztą może to sobie szybko odbić więc też nic nie stracił, nogi mu nie ucięło może walczyć dalej.

  7. A ja mam nadzieję, że już nie wróci na szczyt. Jest cała masa ambitnych i utalentowanych ludzi, którzy tracą pozycję nie ze swojej winy i nikt nad nimi nie skacze jak nad pierdolonym jajkiem. Rozumiem, że człowiekowi może powinąć się noga, ale for gad sejk…nie 100 razy. Bez wątpienia Jones był materiałem na goat, ale nie można tego osiągnąć będąc podręcznikowym idiotą.

  8. Jones to oszust, cwaniak i kawał chuja.

    Zawsze grał grzecznego i mimo, że zwłaszcza Evans go w 100 % sprzedał, jaki jest naprawdę, to ćpun dalej szedł w zaparte.

    Potem wyciekało kilka jakiś zdarzeń z przeszłości i dopiero te zdarzenia, to z wypadkami, to z jakimiś dziwnymi wynikami i substancjami oraz wszechobecna ściema, dały niezbity dowód, że to zakłamany kutas jest.

    W nic mu nie uwierzę, o czym by nie pisał/mówił.

    Kiedyś wkurwiałem sie że @Tidzej albo @Wojsław Rysiewski  jebali na czarnucha w szczenie, gdzie ja mu pomniki stawiałem.

    Z perspektywy czasu wiem, że redaktorki sie nie myliły i teraz ja jestem w czarnej dupie i to dupie Bąsa

    Jebać :chuck::homer:

  9. może niech się jbj do zakonu jakiegoś zapisze

    SPOILER

    proponuje Zakon Karmelitów Bosych a w nielicznych wolnych chwilach niech lezy pod schodami, oczywiscie z modlitwa na ustach

  10. Już słyszałem takie gadanie, ba nawet była rozmowa z Bonsem która trwała ponad godzinę ze się zmienił itp itd i co ? Znowu sie rozjebał więc nie wierzę w jego słowa do puki tego nie zrobi i to nie jedno razowo tylko cały czas.

    Sorry za ciekawość. Z Bonsem ? (Bonsonem )

  11. Jones wróci, rozjebie, jak zwykle. I 3/4 forum będzie płakać, jak zwykle. :kis: Potem może znowu coś odjebie, jak zwykle. Ale będzie najlepszym zawodnikiem w rosterze UFC, jak zwykle.

  12. Oby wrócił ale mimo że jestem jego niezachwianym fanem to ciężko Mi stwierdzić czy się ogarnie, bo każdy kto ma „podobne„ epizody  przyzna nie jest łatwo odejść od hardcorowego stylu życia/wyskoków które mogą przynieść srogie problemy..

  13. żaden zawodnik MMA chyba nie działa mi tak na nerwy jak on :wtf2::wtf2::wtf2: jak śmie wypisywać takie śmieci :bleed::bleed: on robi z ludzi debili , jak można być jego fanem ? :travolta:

  14. Na UFC 200 była idealna okazja żeby odzyskać duży rozgłos, szacunek i kupe siana. Nie udało się, ale pewnie dostanie jeszcze jedną szansę bo już głośniej mówi się o walce pod koniec lipca z Cormierem. Oby się teraz udało.

    No i żadnego zdrowego trybu życia, diet i siłowni. Ostatnio organizm Bonesa nie ogarnął co się stało po tych melanżach i stąd spadek formy z OSP.

    Najebka tydzień przed i po mistrza.

    Dokładnie niech na nowo poczuje ten flow, te kocie ruchy.