źródło: mmajunkie.com

Wieloletni komentator Bellatora, Jimmy Smith, który na początku roku 2018 dołączył do organizacji UFC, poinformował, że nie będzie dalej współpracował z największą marką MMA na świecie.

Teraz gdy nadszedł nowy rok, z przykrością muszę poinformować, że UFC zdecydowało o nieprzedłużaniu kontraktu ze mną.  Mój czas z organizacją dobiegł zatem końca. Chcę podziękować wszystkim z firmy, dzięki którym czułem się w niej mile widziany i dziękuję za każde wydarzenie.

Smith podziękował również fanom i wyraził nadzieję, że zawodnicy byli zadowoleni z tego jak komentował ich walki.

Na razie nie wiadomo, gdzie dalej będzie działał Smith. Warto jednak przypomnieć, że zanim trafił do UFC, pracował dla organizacji Bellator MMA aż przez 9 lat.

28 KOMENTARZE

  1. Zwyczajna, w stylu UFC: wyciągnąć każdą wyróżniającą się osobę z Bellatora a potem wypieprzyć.

    On zresztą nigdy nie był przyjacielem Dany :danaillegal:

  2. Dla mnie zajebisty komentator. Kompletnie tego nie rozumiem.

    Z tym One to nie tylko ploty. Pewnie tam pójdzie.

  3. Z tego co rozumiem był/jest dosyć drogi.Bellator przed jeszcze jego odejściem (z Ballatora)zaproponował mu nowy kontrakt,gdzie dostawał by gaże ,ale rownież zmniejszano mu ilość gal na co on nie chciał się zgodzić ,gdyż znacznie zmniejszało to jego wynagrodzenie.Wtedy miał farta i dostał propozycję od UFC.

    UFC stawia teraz jak widać na swoich zawodników,którzy coraz cześciej dostają fuchy komentatorskie jako zapisy w kontraktach lub jako bonusy za lojalność,a z tego co rozumiem są znacznie tańsi .

    Nie ma dużo graczy na rynku,którzy mają kasę.Wydaje mi się,że jeśli One nie jest nim zainteresowane to pewnie go już nie zobaczymy jako komentatora.

  4. A tak w ogóle to w strikeforce swietni komentatorzy byli, Ranallo (chyba) mega robotę robił i Frank Mir, jeszcze siedzą w tym fachu?

  5. Kolejna ciekawa decyzja biznesowa UFC…;]  Zawsze go lubiłem słuchać podczas Bellatora. Byłem zaskoczony, że go zobaczyłem w UFC. Tyle gal obejrzanych, że on i Rogan to byli dwaj ci, których komentowanie po angielsku najlepiej się samemu przeżywało. Większość teraz to jakby z taśmy produkcyjnej, niezbyt się wyróżniają i stają się totalnym często już niesłyszalnym dla mnie tłem walki.

  6. A tak w ogóle to w strikeforce swietni komentatorzy byli, Ranallo (chyba) mega robotę robił i Frank Mir, jeszcze siedzą w tym fachu?

    Ranallo WWE komentuje teraz.

    Marzy mi się Rutten i Ranallo w UFC, ale bez szans na to.

  7. Nigdy go nie lubiłem, jest denny i dziwiłem się, czemu UFC w ogóle go brało…chyba tylko po to, by zagrać na nosie Bellatorowi.

    Mauro Ranallo to był gość. Zajebiście uwielbiam jego komentarz. Uważam, że w parze z np Roganem to by był kurwa odlot. Mówiąc kolokwialnie

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.