Edson Barboza wierzy, że dojrzał jako zawodnik MMA na tyle, by zawalczyć o pas mistrza UFC. W rozmowie z Combate Brazylijczyk stwierdził, że 30 grudnia, podczas walki z Khabibem Nurmagomedovem, fani zobaczą najlepszą jego wersję.

Możecie się spodziewać najlepszego Edsona Barbozy, jaki kiedykolwiek przekroczył próg oktagonu. Trenuję dużo. Wiem, że teraz jest mój czas. Jestem gotów na bycie mistrzem UFC. Zobaczycie.

Barboza dodał, że według niego Tony Ferguson, a nie Conor McGregor, jest właściwym mistrzem wagi lekkiej – mimo, że „El Cucuy” oficjalnie posiada „tylko” tymczasowy tytuł:

Jestem na trzecim miejscu w rankingach i uważam Tony’ego Fergusona za aktualnego mistrza. Zawsze na ten temat wyrażałem się jasno. Nie ma dla mnie znaczenia, kiedy – i czy w ogóle – Conor McGregor powróci. Nie wiem, czy ma zamiar wracać – nie interesuje mnie to. Mam nadzieję, że zwycięzca mojej walki z Khabibem, stanie pierwszy w kolejce do walki o pas z Fergusonem.

Barboza ma na koncie trzy wygrane z rzędu. W pokonanym polu zostawił Anthony’ego Pettisa, Gilberta Melendeza i Beneila Dariusha. Ze wspomnianym wyżej Khabibem Nurmagomedovem skrzyżuje rękawice na gali UFC 219 w Las Vegas.

27 KOMENTARZE

  1. Przecież wszyscy o tym wiedzą doskonale. To Tony sportowo rozjebał dywizję. Jednak nie zabiorą McGregorowi pasa bo nie mogli by go kreować marketingowo jako mistrza i najlepszego zawodnika mma wszechświata. Liczy się:Duke3d::Duke3d::Duke3d:

  2. Sytuacja jest już śmieszna. McGregor ma wyjebane, nic nie ogłasza, a te dupowłazy z Daną na czele siedzą cicho, a na pytanie czy planują zabrać McGregorowi pas, skoro nie walczy łysy odpowiada "nie jest to na ten moment opcją" :siara:.

    Jak rudy nie chce bronić,  bo chce money fight, to niech odda pas i może walczyć nawet z Lordem Vaderem.

    Chyba sam rozumie, że tu idzie o jego image, a obecnie wychodzi na piczkę, która próbuje się wyślizgać z obrony. Słabo to wygląda. Jestem fanem McGregora jak walczy i przed walkami odpierdala cyrki na konferencjach. Na McGregora, co trzyma się z dala od oktagonu, nie wspomina o żadnej walce i tylko raz na tydzień wrzuci na insta foto w nowym kożuchu, to ja chuja wykładam. I podejrzewam, że gros jego fanów również, co widać nawet w komentarzach na jego profilach społecznościowych.

    Póki co, to wygląda jakby szedł śladami Tysona Fury'ego po tym jak zdobył pas, pokonując Kliczkę. Tylko Fury zwakował i poszedł spokojnie ćpać i teraz przebąkuje o powrocie.

    McGregor w sumie też by mógł ogłosić emeryturę i wrócić za 2 lata, zamiast takie cyrki pizdowate urządzać.

    Mimo wszystko, mam przeczucie, że niedługo wyskoczy jakieś info, że walka w marcu. I oby była z Fergusonem.

  3. Chuj  z tymi pasami. To już nie jest ten prestiż.

    Teraz tylko w lekkiej jest burdel przez Conora, reszta zawodników oprócz GSP nie ma wystarczającej siły przebicia.

  4. Teraz tylko w lekkiej jest burdel przez Conora, reszta zawodników oprócz GSP nie ma wystarczającej siły przebicia.

    Bedzie jeszcze burdel jak Dillashaw zdobylby 2 pas.

  5. Jedyny zawodnik, którego lubię z Brazylii. Normalny gość. Z Kalabibem, to będzie koncertowe starcie. #teamedek

  6. Ja się z nim zgadzam. Dlaczego mam uznawać McGregora za mistrza? Dostał TSa, bo jest gwiazdą, owszem wykorzystał szansę w piękny sposób i za to należą się gratulacje, ale:

    – jego rekord w dywizji wynosi 1-0

    – nie walczył od roku, mimo że jest zdrowy i niekontuzjowany

    – pomimo długiej przerwy od MMA, nie ma w planach obrony tytułu, a przynajmniej o nich nie wspomina, a wypadałoby, w końcu mija 13 miesięcy od jego ostatniej walki.

    Tony z kolei:

    – ma rekord 13-1 w lekkiej

    – ma 10 zwycięstw z rzędu

    – walczył niedawno i chciałby unifikacji tytułu.

    Takie są fakty.

  7. Ja się z nim zgadzam. Dlaczego mam uznawać McGregora za mistrza?

    Bo zdobył pas pokonując ówczesnego mistrza w walce i od tej pory nie został pokonany w kategorii lekkiej, w pojedynku, w którym stawką był pas, ani też tego pasa nie zwakował jak również nie został mu odebrany w żaden inny sposób?

    :fjedzia:

  8. Bo zdobył pas pokonując ówczesnego mistrza w walce i od tej pory nie został pokonany w kategorii lekkiej, w pojedynku, w którym stawką był pas, ani też tego pasa nie zwakował jak również nie został mu odebrany w żaden inny sposób?

    :fjedzia:

    Nie da się pokonać mistrza, który nie walczy. :fjedzia:

  9. Pierwszy co nie płacze o walkę z conorem. Najs

    Khabib był pierwszy, coś tam mówił niedawno że Ferguson jest prawdziwym mistrzem i z nim chce walczyć. Ale jeszcze mu się może odmienić.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.