Jeden z pretendentów do tytułu oraz reprezentant świeżej krwi w kategorii ciężkiej UFC, Curtis Blaydes, ma swojego faworyta w pojedynku Stipe Miocicia, mistrza tej dywizji, z aktualnym posiadaczem tytułu w kategorii niżej, Danielem Cormierem. Pogromca Overeema wierzy, że to Amerykanin o chorwackich korzeniach będzie górą w tym pojedynku.

Typuję, że wygra Stipe. Podoba mi się jego kickboxing, praca nóg oraz kondycja. Wiem, że DC to dobry zapaśnik, ale Miocić też jest w tym mocny. Według mnie ma on po prostu więcej atutów, aby wygrać ten pojedynek. Wierzę, że skończy tę walkę przed czasem. W czwartej, może piątej rundzie.

Obaj stanowią spore wyzwanie i wierzę, że są tak samo mocnymi rywalami. Mają swoje dobre i złe strony. To dobrzy stójkowicze oraz zapaśnicy. Moją przewagą byłaby większa masa oraz zapewne zasięg. Myślałem o pojedynku z wygranym w grudniu tego roku w Vegas. Zasługuję na bycie mistrzem.

UFC 226 odbędzie się 7 lipca w Las Vegas. Zawalczą tam również m.in. Max Holloway z Brianem Ortegą.

9 KOMENTARZE

  1. Sprytne…mistrzem będzie ten i ten, a jak już wygra, to dajcie go mnie za solidną wypłatę. TS i hajs,plus popularność i awans w jedym,kurła,pakiecie! Ni chu*a,wracaj na ziemię.

  2. Ciekaw jestem, jak daleko zajdzie Blaydes. Facet się naprawdę fajnie rozwija. Jeszcze niedawno z ogromnych bólach wygrał z naszym Danielem, a teraz udaje mu się znokautować kogoś takiego jak Overeem. Z Wołkowem też powinien bez większych problemów wygrać – Wołków jest niezły, ale jego zerowe zapasy defensywne w walce z zapaśnikiem go zgubią. Ciekawe na ile będzie w stanie rozwinąć swoją stójkę, bo z Miocicem samymi zapasami nie wygra na pewno.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.