Chociaż Daniel Cormier po walce z Derrickiem Lewisem planuje pozostać w wadze ciężkiej i zmierzyć się z Brockiem Lesnarem, zdaje sobie sprawę, że kolejne starcie w wadze półciężkiej z Jonem Jonesem byłoby dla jego historii w sportach walki lepszym rozwiązaniem.

Zwycięstwo nad Jonem Jonesem byłoby lepsze dla mojego dziedzictwa. Ostatecznie jednak, nawet gdybym z nim wygrał, nadal to on miałby dwa zwycięstwa nade mną, a ja nad nim tylko jedno. To nie zmieniłoby wiele, bo to on byłby na plusie. Musiałbym zostać w sporcie dłużej i walczyć z nim raz jeszcze. Gdy jednak pokonam Lesnara, będzie 1:0 dla mnie. Ale oczywiście, dla mojego dziedzictwa, pokonanie jedynego zawodnika, który mnie pobił, byłoby lepsze.

Cormier powiedział o tym podczas niedawnego spotkania z mediami. Natomiast warto przypomnieć, że w trakcie programu Ariel Helwani MMA Show, mistrz wagi ciężkiej zapowiedział, że jeśli miałby jednak wrócić do wagi półciężkiej, to tylko w sytuacji, w której Jones pokona Gustafssona.

Zejdę wagę niżej tylko dla Jonesa. Jeśli Gustafsson go pokona, zejście wagę niżej nie będzie miało dla mnie sensu.

15 KOMENTARZE

  1. Jebaniutki Amerykę odkrył :jjsmile:

    Przebąkuje od jakiegoś czasu nt. emerytury, wie dokładnie, że pojedynek z Lesnarem będzie wejściem tylko po kasę, bo ze sportowego punktu na ten moment nic nie będzie od tego zależało. Jak się nie doczłapie do Jona, to gdzieś będzie miał w głowie te porażki i to, że nie udało się wygrać, czy spróbować za trzecim razem.

  2. Przynajmniej otwarcie mówi o tym , że go pokonał 2 razy i nie pierdoli , że raz bo Jones wpadł. Zawsze za DC. Myślę , że DC powinien zawalczyć z Jonesem w marcu i jebać tego Lesnara. Tylko czy ryzyko nie jest zbyt duże?

  3. Ciężko mi sobie wyobrazić DC robiącego raz jeszcze limit półciężkiej. Poza tym, po co mu to? Będzie sobie odmawiał żarełka tylko po to, aby zebrać trzeci wpierdol od Jonesa.

     :jjsmile:

  4. Ciekawe co wybierze. Walkę za kasę czy jednak JJ. Ja mi walki o kasę krytykował nie będę. Zrobił wiele jako przykładowy mistrz dwóch wag, zrobił i zrobi jako komentator. Kto by się nie pokusił na łatwą Lesnarową wielką kasę.

  5. Przebąkuje od jakiegoś czasu nt. emerytury, wie dokładnie, że pojedynek z Lesnarem będzie wejściem tylko po kasę, bo ze sportowego punktu na ten moment nic nie będzie od tego zależało. Jak się nie doczłapie do Jona, to gdzieś będzie miał w głowie te porażki i to, że nie udało się wygrać, czy spróbować za trzecim razem.

    Przejęcie trzeci raz i chuj emeryturę oraz legacy strzeli :razz:łacz:

  6. Przejęcie trzeci raz i chuj emeryturę oraz legacy strzeli :razz:łacz:

    Dlatego musi się poważnie zastanowić nad tym pojedynkiem. Jak trzeci raz przegra, to ta łata zostanie na zawsze, a Daniel jest bardzo emocjonalnym zawodnikiem także ze względów pozasportowych.

  7. Za wcześnie na takie zestawienie,bo świeżo po drugiej walce i jednocześnie za późno bo DC na emeryturę. Poza tym co taka walka miałaby dać DC? Jakby wygrał to byłoby 2-1.

  8. Jon powiedzial ze ma wyjebane na 3 walke z DC. Mozna zamykac

    Będzie dobre :Duke3d: to zmieni zdanie. Chciałbym to w ciężkiej zobaczyć.

  9. Za wcześnie na takie zestawienie,bo świeżo po drugiej walce i jednocześnie za późno bo DC na emeryturę.

    Emeryturę można przełożyć, albo z niej wrócić. Dosyć częste zjawisko wśród zawodników.

    Poza tym co taka walka miałaby dać DC? Jakby wygrał to byłoby 2-1.

    Dużo. Pokonał każdego kogo mu dali, oprócz Bonsa. To stawia spory znak zapytania pod względem postrzegania go jako GOATA wszech czasów. Wygrana dałaby mu poważny argument, szczególnie, że Jones miał ostatnio problemy z USADĄ. Przegrana zaś zdyskwalifikuje go pod tym względem i będzie mógł być co najwyżej #2. Cormierowi siedzi to w głowie. To widać.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.