Na razie nie wiadomo, czy Ronda Rousey powróci jeszcze kiedyś do UFC i zawalczy w klatce. Mówi się jednak o tym, że ostatecznie była mistrzyni może wybrać występy w WWE i skupić się na tej drodze swojej kariery. Tyron Woodley, mistrz wagi półśredniej UFC uważa, że jest jedna osoba, która mogłaby sprawić, że Ronda wróciłaby jednak do MMA. W programie TMZ, Woodley zastanawiając się na ewentualną rywalką dla Rousey powiedział:

Może Gina Carano? Wydaje mi się, że to jedyna osoba, która ma wystarczająco duże nazwisko, by sprawić, że Ronda wróci. Ronda jest niezwykle popularną i znaną osobą. Ona powinna walczyć z kimś, kto pasowałby do niej pod tym właśnie względem.

Woodlye dodał, że jego zdaniem jednak Ronda powinna się zdecydować się na występ w WWE.

Nie powinna robić obu rzeczy na raz. Nie lubię wysyłać nikogo na emeryturę, ale uważam, że zrobiła wystarczająco dużo dla mieszanych sztuk walki i jeśli chce odejść, to może być dobry czas na to, żeby otworzyć nowy rozdział w swoim życiu.

3 KOMENTARZE

  1. Typowy dziennikarski "evergreen". Co jakiś czas ktoś wykopuje Ronde i pitoli takie głupoty. Nie wróci bo nie ma po co i nie ma z czym. Po dwóch wpierd!@#$% na nikim już wrażenia nie robi. A z Targarianem nie poprawi tego boksu nigdy.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.