Tyron Woodley, mistrz wagi półśredniej organizacji UFC dochodzi do siebie po operacji ramienia i jest już coraz bliższy powrotu do oktagonu. W rozmowie z serwisem MMAFighting powiedział, że będzie gotowy na walkę już w wakacje.

Liczę na walkę w lipcu. Lekarz powiedział, że prawdopodobnie mógłbym walczyć już w czerwcu, jeśli bym musiał, ale wolałby, żebym wszedł do oktagonu w lipcu lub sierpniu.

Na siódmego lipiec planowana jest gala UFC 226, podczas której ma dojść do boju Stipe Miocica z Danielem Cormierem. Woodley nie powiedział wprost, że chciałby walczyć podczas tej gali i że na to wydarzenie jest planowany jego powrót, ale stwierdził:

Zdarzają się różne sytuacje, zawodnicy doznają kontuzji i wypadają z walk. Jeśli UFC będzie mnie potrzebować, ja będę gotowy na 7 lipca.

24 KOMENTARZE

  1. tym sposobem nie zawalczy ze zwycięzcą pojedynku RDA-Colby, chyba, albo zwycięzca będzie miał bardzo krótki okres na regenerację i przygotowanie

  2. Ja pierdziele on chce walczyć na IFW. :beczka:

    Czy on serio myśli że ktoś go chce oglądać? Że jego walki są ciekawe? Nie nie są. RDA – weź zabij Colbyego a potem Tyriona.

  3. Kolego wyżej, może jego styl nie jest zbyt efektowny, może jego wypowiedzi nie są zbyt lubiane, ale ciężko Tyronowi odmówić klasy sportowej. W dobie kasowych walk jest mistrzem pełną parą i broni pasa z każdym, kto w jego dywizji na to zasługuje a nie skacze i nie wybiera sobie walk.

  4. Kolego wyżej, może jego styl nie jest zbyt efektowny, może jego wypowiedzi nie są zbyt lubiane, ale ciężko Tyronowi odmówić klasy sportowej. W dobie kasowych walk jest mistrzem pełną parą i broni pasa z każdym, kto w jego dywizji na to zasługuje a nie skacze i nie wybiera sobie walk.

    Może i tak jest, ale mimo wszystko pas to jedynie narzędzie promocyjne UFC, a on jest profesjonalnym zawodnikiem mieszanych sztuk walki, zresztą mma to sport, w którym te pasy nie mają tak wielkiego znaczenia jeśli chodzi o popularność zawodników. Nikogo nie można zmusić do oglądania jego walk "bo jest najlepszy".

  5. Tym bardziej ten Interim to kpina jakich mało. Dana trochę przesadza z ośmieszaniem UFC tylko dlatego, że go wkuriwa Woodley.

  6. Kolego wyżej, może jego styl nie jest zbyt efektowny, może jego wypowiedzi nie są zbyt lubiane, ale ciężko Tyronowi odmówić klasy sportowej. W dobie kasowych walk jest mistrzem pełną parą i broni pasa z każdym, kto w jego dywizji na to zasługuje a nie skacze i nie wybiera sobie walk.

    Doceniam, że często walczy ale nie sposób mieć wrażenie, że te sportowe obrony pasa wynikają tylko i wyłącznie z tego, ze UFC nie chce dać mu superfightów. Przypominam, że maruda szykował się do walki z Bispingiem i gdyby nie GSP to by do tego pewnie doszło. Conor też się przewijał w spekulacjach.

  7. Nie zdziwie się jeśli White wpadnie jakimś przypadkiem na pomysł , żeby zestawić go z powracajacym Diazem

    Jeszcze nie wiadomo czy Diaz wraca. Niedawno jego brat też podobny tweet zamieścił i nic z tego nie wyszło, a też były spekulacje o walce z Woodleyem.

    Ja stawiam na to, że Woodley nie zawalczy kiedy będzie chciał, bo musi poczekać na pretendenta. Ani walki z Diazem (jednym, czy drugim), ani z GSP, ani z Rudym nie będzie, a innych gwiazd, które mogłyby wyprzedzić tymczasowego mistrza w kolejce.

  8. Nie zdziwie się jeśli White wpadnie jakimś przypadkiem na pomysł , żeby zestawić go z powracajacym Diazem

    Diaz dostał ofertę walki z Lawlerem i Woodleyem, ale odrzucił. Ciekawe co dla niego wymyślą.

  9. Czy on serio myśli że ktoś go chce oglądać? Że jego walki są ciekawe? Nie nie są. RDA – weź zabij Colbyego a potem Tyriona.

    Hohoho, a UFC to oglądasz od jego ostatnich dwóch walk? Bo chyba ludzi już pojebało. Miał 2 słabsze walki z czołówką dywizji. Pierwsza z Wonderboyem była mega zajebista, w drugiej musiał z nim walczyć jak szachista. Z Maią podobnie. Robbiego ujebał w dwie minuty.

    W RDA albo w kolbiego wjedzie jak w Lawlera.

  10. Ja pierdziele on chce walczyć na IFW. :beczka:

    Czy on serio myśli że ktoś go chce oglądać? Że jego walki są ciekawe? Nie nie są. RDA – weź zabij Colbyego a potem Tyriona.

    Widziałeś walki innych zawodników ze stephenem ?

  11. Ten interim w sumie gówno znaczy, to tak czy siak eliminator o walkę o pas, tylko w wypadku jeszcze dłuższej przerwy woodleya ten pas mógłby mieć znaczenie i zostałby pasem właściwym.

    Co do stylu walki to może odpowiedni przeciwnicy by wymusili nad nim ciekawszy styl.Rda byłby raczej dobrze, Covington nie wiem, ale może Woodley w stójce może by odpalił.Walka z Thompsonem – obaj zabetonowani, Thompson potem samy w walce z Masvidalem nie taki widowiskowy jak kiedyś.Jak woodley z RDA dałby nudną walkę to nie ma ratunku

  12. to kolba w porniolach dorabia?

    Nie, jakas akcja reklamowa czy coś, ale za Kelsi zazdro:lizoremotmaly2:

  13. Lekarz powiedział, że prawdopodobnie mógłbym walczyć już w czerwcu, jeśli bym musiał, ale wolałby, żebym wszedł do oktagonu w lipcu lub sierpniu.

    Znaczy sie nie bedzie trenowal, zadnego obozu tylko prosto do klatki w lipcu ::really::

    Po prawej też jakieś porno ku@wisko:DC: