Niezawodny Dave Meltzer podał wstępne wyniki sprzedaży hitowej gali UFC 226, na której wystąpili m.in. Daniel Cormier, Stipe Miocić, Francis Ngannou czy Derrick Lewis. Według dziennikarza MMAFighting.com oraz Wrestling Observer organizacji udało się sprzedać około 400.000 subskrypcji PPV. Z pewnością na wynik miało wpływ anulowanie potencjalnie drugiej walki wieczoru pomiędzy Maxem Hollowayem a Brianem Ortegą. Mimo, że nie jest to rewelacyjny wynik, jest to najlepsza sprzedaż PPV w tym roku dla UFC.

Jeśli chodzi o kartę wstępną na FOX Sports, oglądalność również nie była zadowalająca. Pojedynki poprzedzające PPV obejrzało około 670.000 fanów. Jest to bardzo podobny wynik do poprzedniej gali UFC 225.

Oczekiwania związane z tą galą były oczywiście większe z powodu pojedynku mistrz vs. mistrz, który reklamowany był jako super-walka. Jak wiemy w kolejnej walce Daniel Cormier może zmierzyć się z Brockiem Lesnarem – takie starcie na pewno sprzeda się lepiej niż walka ze Stipe Miociciem.

47 KOMENTARZE

  1. Conor stracił sporą liczbę fanów przez unikanie walk na wszelkie możliwe sposoby. Raczej ciężko byłoby powtórzyć tak wysoki wynik ppv.

  2. Conor stracił sporą liczbę fanów przez unikanie walk na wszelkie możliwe sposoby. Raczej ciężko byłoby powtórzyć tak wysoki wynik ppv.

    mylisz się, wystarczyłby jeden podpalony autobus ufc i hype wróciłby do właściwego poziomu.

  3. 59,99$

    Serio az tyle ?

    60$ x 400 tys = 24M$ – 3M$ (wyplaty) – 1M$ (inne koszty) = 20M$ zysku.

    No stratni raczej nie są

  4. ufc bez conora jest w pupie. nieważne jaką walkę by zestawili i tak nie dobiją do miliona ppv.

    W zadnej dupie nie sa bez Conora. Po prostu mniej zarobia

  5. Serio az tyle ?

    60$ x 400 tys = 24M$ – 3M$ (wyplaty) – 1M$ (inne koszty) = 20M$ zysku.

    No stratni raczej nie są

    Dolicz jeszcze wplywy z bramki, odlicz procent platform ppv i ppv dla zawodnikow, .

    To i tak paredziesiat milionow zysku, wiecej niz 20 ml. Conor nie jest niezbedny by ufc mialo sie dobrze

  6. Dolicz jeszcze wplywy z bramki, odlicz procent platform ppv i ppv dla zawodnikow, .

    To i tak paredziesiat milionow zysku, wiecej niz 20 ml. Conor nie jest niezbedny by ufc mialo sie dobrze

    Jest jeszcze Rebook (UFC też coś odpala) i wpływy z innych reklam. + nie wiem jak są rozliczane kontrakty telewizyjne (stałe kontrakty na sumę gal czi płacone od gali) – USA i inne kraje. W kosztach organizacji poza halą i ochroną trzeba by też liczyć promocję gali i wynagrodzenia.

    Ogólnie ciekawe jak to wychodziło na przestrzeni lat, ale to, że zyski UFC rosną mimo słabej sprzedaży PPV pokazuje, że reklama i sprzedaż praw są coraz bardziej zyskowne.

  7. ufc bez conora jest w pupie. nieważne jaką walkę by zestawili i tak nie dobiją do miliona ppv.

    Lesnar wykręci milion, dlatego mu dali z automatu walkę o pas.

  8. Serio az tyle ?

    60$ x 400 tys = 24M$ – 3M$ (wyplaty) – 1M$ (inne koszty) = 20M$ zysku.

    No stratni raczej nie są

    :beczka:

    Połowę tego zysku zabierają dostawcy ppv, a jakieś ponad 30% (nie pamiętam dokładnie ) tego co zostanie zabiera rząd federalny.

  9. :beczka:

    Połowę tego zysku zabierają dostawcy ppv, a jakieś ponad 30% (nie pamiętam dokładnie ) tego co zostanie zabiera rząd federalny.

    Jezeli ppv jest w fightpass to wszystko bierze ufc.  Ale  polowa to mysle za duzo…z tego co wiem to w polsce duzo mniejszy procent bierze dostawca ppv

  10. Jezeli ppv jest w fightpass to wszystko bierze ufc.

    Chyba raczej w UFC.tv. Liczba subskrybcji w fight passie to 100 000 i nie ma tam transmisji ppv.  Casuale raczej nie oglądają ppv przez ufc.tv.

    Tutaj jest wytłumaczone ile pobiera dostawca i jak wyglądają takie umowy:

    http://mmapayout.com/2008/07/inside-ppv-breaking-down-the-numbers/

    "In Demand deals are typically 50/40/10 splits. 50% goes directly to the cable companies, who actually own In Demand. 10% goes to In Demand and 40% goes to the event producer."


    Czyli Zuffa dostaje jedynie 40% ceny ppv.

  11. Wyniki to jakiś dramat. Mistrz HW i LHW i tylko 400k. Nie ma popytu na sportowe rozpiski. Cyrkowcy typu lesnar pilnie poszukiwani

  12. mniej jak 400 k, a nie około 400 k z tego czytałem, ktoś spodziewał się jakichś kosmicznych wyników, zero dramy, zero napięcia wokół walki, żadnej intrygi,

    myślę, że BB i Ngannou lepiej zareklamowali tę galę, niż majn event,

    nie rozumiem takiego Stipe czy DC, naprawdę ciężko jakiegos twitta od czasu do czasu puścić żartobliwego? nie trzeba zaraz świrować jak Conor

  13. Wyniki to jakiś dramat. Mistrz HW i LHW i tylko 400k. Nie ma popytu na sportowe rozpiski. Cyrkowcy typu lesnar pilnie poszukiwani

    Nie ma popytu, czy po prostu ludzie przesiedli się na streamy i nie kupują już ppv?

  14. mniej jak 400 k, a nie około 400 k z tego czytałem, ktoś spodziewał się jakichś kosmicznych wyników, zero dramy, zero napięcia wokół walki, żadnej intrygi,

    myślę, że BB i Ngannou lepiej zareklamowali tę galę, niż majn event,

    nie rozumiem takiego Stipe czy DC, naprawdę ciężko jakiegos twitta od czasu do czasu puścić żartobliwego? nie trzeba zaraz świrować jak Conor

    :DC:

    Tak, bo to coś pomoże. Colby od ponad roku świruje pawiana i kreuję shitstorm i co? I gunwo, gala robi 250K ppv.

    Wyniki podbijające pod 1 milion sprzedanych ppv to rzadkość. GSP, Ronda, Conor, duet Jones i DC i jeszcze Brock. to są jedyne nazwiska, które mogą wykręcić takie numery. Za pierwszym jest cały kraj Kanada – na pewno ktoś kupi ppv. Rondę oglądała cała masa murikańskich kur domowych, wyniki Conora robiła umysłowa gimbaza + poparcie całego kraju Irlandii a wyniki Brocka fani prowrestlingu. gwiazdy ppv można więc zliczyć na palcach jednej ręki, na tle całego rostera 500 zawodników obecnie + ci co się przewinęli przez całą historię organizacji – wychodzi na to, że mały promil robi największe wyniki.

  15. :DC:

    Tak, bo to coś pomoże. Colby od ponad roku świruje pawiana i kreuję shitstorm i co? I gunwo, gala robi 250K ppv.

    Wyniki podbijające pod 1 milion sprzedanych ppv to rzadkość. GSP, Ronda, Conor, duet Jones i DC i jeszcze Brock. to są jedyne nazwiska, które mogą wykręcić takie numery. Za pierwszym jest cały kraj Kanada – na pewno ktoś kupi ppv. Rondę oglądała cała masa murikańskich kur domowych, wyniki Conora robiła umysłowa gimbaza + poparcie całego kraju Irlandii a wyniki Brocka fani prowrestlingu. gwiazdy ppv można więc zliczyć na palcach jednej ręki, na tle całego rostera 500 zawodników obecnie + ci co się przewinęli przez całą historię organizacji – wychodzi na to, że mały promil robi największe wyniki.

    A duzy promil robi jeszcze wieksze wyniki !!!111:redford:

  16. :DC:

    Tak, bo to coś pomoże. Colby od ponad roku świruje pawiana i kreuję shitstorm i co? I gunwo, gala robi 250K ppv.

    Wyniki podbijające pod 1 milion sprzedanych ppv to rzadkość. GSP, Ronda, Conor, duet Jones i DC i jeszcze Brock. to są jedyne nazwiska, które mogą wykręcić takie numery. Za pierwszym jest cały kraj Kanada – na pewno ktoś kupi ppv. Rondę oglądała cała masa murikańskich kur domowych, wyniki Conora robiła umysłowa gimbaza + poparcie całego kraju Irlandii a wyniki Brocka fani prowrestlingu. gwiazdy ppv można więc zliczyć na palcach jednej ręki, na tle całego rostera 500 zawodników obecnie + ci co się przewinęli przez całą historię organizacji – wychodzi na to, że mały promil robi największe wyniki.

    Dodaj jeszcze Khabiba, który wykręca miliony nielegalnych streamów w Rosji. :fjedzia:

  17. Nie jestem pewien czy 400 K obecnie to dla UFC słaby wynik. W sensie wiadomo, że im więcej tym lepiej a 1,5 mln byłoby #najlepiej, ale mam jednak wrażenie, że komentujący zatrzymali się na 2012 roku, gdzie PPV było dla UFC głównym źródłem dochodu i wszystko poniżej 500 K to słabo. Tymczasem od tego czasu nieco im się model zmienił, ostatnio podpisali rekordowy deal z TV a więc mogło się to bardziej zdywersyfikować. Nie twierdzę że tak jest, ani że 400 tysięcy to dla nich zadowalający wynik (ciekawe jaką sprzedaż zakładali), zwracam jedynie uwagę, że UFC 2018 =/ UFC sprzed Evdavour.

  18. Dodaj jeszcze Khabiba, który wykręca miliony nielegalnych streamów w Rosji. :fjedzia:

    Ruscy se oglądają na ruskim polsacie :beczka:

  19. Conor stracił sporą liczbę fanów przez unikanie walk na wszelkie możliwe sposoby. Raczej ciężko byłoby powtórzyć tak wysoki wynik ppv.

    Większość kupujących PPV to nie jego fani, tylko ludzie którzy chcą zobaczyć jak dostaje wpierdol. :frankapprove:

  20. :DC:

    Tak, bo to coś pomoże. Colby od ponad roku świruje pawiana i kreuję shitstorm i co? I gunwo, gala robi 250K ppv.

    Wyniki podbijające pod 1 milion sprzedanych ppv to rzadkość. GSP, Ronda, Conor, duet Jones i DC i jeszcze Brock. to są jedyne nazwiska, które mogą wykręcić takie numery. Za pierwszym jest cały kraj Kanada – na pewno ktoś kupi ppv. Rondę oglądała cała masa murikańskich kur domowych, wyniki Conora robiła umysłowa gimbaza + poparcie całego kraju Irlandii a wyniki Brocka fani prowrestlingu. gwiazdy ppv można więc zliczyć na palcach jednej ręki, na tle całego rostera 500 zawodników obecnie + ci co się przewinęli przez całą historię organizacji – wychodzi na to, że mały promil robi największe wyniki.

    Przecież te wszystkie gwiazdy nie zaczęły od 1 miliona sprzedanych ppv…Piszesz o Colbym no i co? Conor jak się bił z Poirerem podczas UFC 178, trashtalk był, byli na karcie głownej, 205 k sprzedanych ppv. Przecież w UFC nie brakuje kandyjskich czy irlandzkich zawodników… Nie mam kompletnie nic do Kolbiego, bo on chociaż coś próbuje, robi to nieudolnie, ale próbuje.

  21. Większość kupujących PPV to nie jego fani, tylko ludzie którzy chcą zobaczyć jak dostaje wpierdol. :frankapprove:

    To tak jak u Floyda. Obydwoje zawsze budzili emocje i u fanów i u tych co życzyli wpierdolu, ale pod koniec dnia i tak wygrywali i nie chodzi mi tu o wynik walki 🙂

    SPOILER
    :Duke3d:

  22. Przecież te wszystkie gwiazdy nie zaczęły od 1 miliona sprzedanych ppv Conor jak się bił z Poirerem podczas UFC 178, trashtalk był, byli na karcie głownej, 205 k sprzedanych ppv.

    I jaki to ma w ogóle związek z tematem? Jedynie pisząc o tym sam potwierdzasz, że trashtalk nie powoduje z automatu sprzedaży ppv. GSP uprawiał jakiś trashtalk? No nie i co teras?

    W kontekście tego co napisałeś o DC i Stipe to nie ma to w ogóle sensu, bo np. Cormier bez Jonesa nie zrobił nigdy więcej niż 400K, a jest w UFC dłużej niż Conor i Ronda oraz ostatnimi czasy stara się więcej gadać i promować, ale nigdy nie był i nie będzie gwiazdą ppv.

  23. I jaki to ma w ogóle związek z tematem? Jedynie pisząc o tym sam potwierdzasz, że trashtalk nie powoduje z automatu sprzedaży ppv. GSP uprawiał jakiś trashtalk? No nie i co teras?

    W kontekście tego co napisałeś o DC i Stipe to nie ma to w ogóle sensu, bo np. Cormier bez Jonesa nie zrobił nigdy więcej niż 400K, a jest w UFC dłużej niż Conor i Ronda oraz ostatnimi czasy stara się więcej gadać i promować, ale nigdy nie był i nie będzie gwiazdą ppv.

    I chuj. Dla mnie ppv sie nie liczy. I tak nie jest to wyznacznikiem wartosci zawodnika. Dla mnie Cormier jest gargantuiczna ilosc razy lepszy i wartosciowszy od Conora i Rondy razem wzietych

  24. I jaki to ma w ogóle związek z tematem? Jedynie pisząc o tym sam potwierdzasz, że trashtalk nie powoduje z automatu sprzedaży ppv. GSP uprawiał jakiś trashtalk? No nie i co teras?

    W kontekście tego co napisałeś o DC i Stipe to nie ma to w ogóle sensu, bo np. Cormier bez Jonesa nie zrobił nigdy więcej niż 400K, a jest w UFC dłużej niż Conor i Ronda oraz ostatnimi czasy stara się więcej gadać i promować, ale nigdy nie był i nie będzie gwiazdą ppv.

    A gdzie pisałem o trashtalku?

  25. A gdzie pisałem o trashtalku?

    Pisałeś o jakiś "żartobliwych tweetach", czyli de facto o trashtalku.

    No chyba, że tobie chodziło o opowiadanie dowcipów, ale wtedy to ja już w ogóle nie wiem jak miałoby to pomóc

  26. Pisałeś o jakiś "żartobliwych tweetach", czyli de facto o trashtalku.

    No chyba, że tobie chodziło o opowiadanie dowcipów, ale wtedy to ja już w ogóle nie wiem jak miałoby to pomóc

    Mi nie chodziło o trashtalk tylko jakąkolwiek prasę, promocję przed pojedynkiem. DC jako jedyny promował ten pojedynek np. był u Conana, teraz znowu pójdzie. Można mówić kontrowersyjne głupoty w stylu Trumpa jak Kolba, i mieć dzięki temu darmową prasę. Mozna mieć jakis inny pomysł na siebie. Miocic nie miał żadnego, dlatego świat zapomniał o nim w momencie wejścia Lesnara do oktagonu.

    UFC jest w dupie z ppv z różnych przyczyn, ale jedną z nich z pewnością jest brak aktywności mistrzów oraz ich niechęć do jakiejkolwiek promocji.

    Zapominasz, że Conor i Ronda walczyli bardzo często i efektownie, trashtalk Conora to jedynie uzupełnienie tego, że nie bał się pojedynków w 2015 i 2016 walczył średnio co 4 miesiące, wszędzie go było pełno, do tego wygrywał swoje walki.

    Ronda w 2015 zaczęła od zwycięstwa z Zingano sprzedała 600k, potem kuła żelazo póki gorące, po pól roku Bethe, 900k, 4 miesiące później Holm 110000.

    Do tego dochodzi fakt, że oboje byli dobrzy w autopromocji.

    Obecni mistrzowie nie walczą często, i nie przejawiają inicjatywy. Widzę tu jedynie DC, który namówił Stipe na ten pojedynek w wadze cięzkiej, stąd ten przyzwoity wynik.

    O kobietach nie będę się rozpisywał bo dramat.

    Faceci DJ: nie walczył prawie rok, nic o nim nie było słychać poki Cejudo nie napisał czegoś na twitterze

    TJ: promował pojedynek z DJ, do którego nie dojdzie, ani widu ani słychu walczy za miesiąc

    Holloway: nie jest w stanie zrobić wagi nie zawalczy w najbliższym czasie

    Khabib: cos się stara nie powiem, ale walczy rzadko.

    Tyron: nie walczył juz przez rok, i nawet nie wiadomo kiedy zawalczy

    Whittaker: walczy raz na rok, teraz się spiął i będzie w TUFie, może coś z tego będzie

    DC: no ten to się stara, więc wróżę dobre wyniki z Lesnarem

  27. Conor i Ronda walczyli bardzo często i efektownie, trashtalk Conora to jedynie uzupełnienie tego, że nie bał się pojedynków w 2015 i 2016 walczył średnio co 4 miesiące, wszędzie go było pełno, do tego wygrywał swoje walki.

    To.

  28. Mi nie chodziło o trashtalk tylko jakąkolwiek prasę, promocję przed pojedynkiem. DC jako jedyny promował ten pojedynek np. był u Conana, teraz znowu pójdzie. Można mówić kontrowersyjne głupoty w stylu Trumpa jak Kolba, i mieć dzięki temu darmową prasę. Mozna mieć jakis inny pomysł na siebie. Miocic nie miał żadnego, dlatego świat zapomniał o nim w momencie wejścia Lesnara do oktagonu.

    No to o co ci chodzi, przed chwilą płakałeś, że dc nie promował, teraz piszesz że jednak promował? I co to kurwa ma dać? Do conana 10 razy miał iść?

    Z resztą o co ja w ogóle się z tobą kłócę, Dana White jest PROMOTOREM i to on do psiego chuja powinien promować walkę, a nie zawodnicy. Wielu jak widać o tym chyba zapomniało, a tak na prawdę to nawet conor nie wytężał się promocyjnie. U niego cały hajp szedł z błaznowania na konferencjach i obrażania przeciwników.

    Wysyłanie zawodników do róznych programów na wywiady to powinno być promocyjne maksimum dla fajtera. reszta powinna się zajmować organizacja.

    Dla mnie to jest pojebane – UFC się przypierdala do fajterów, że ci nie potrafią lub nie chcą się promować i dlatego są niskie wyniki sprzedaży ppv z ich udziałem. Przepraszam bardzo, ale czy kogoś tutaj nie pojebało? Przecież to organizacja zarabia najwięcej na PPV, to w czyim interesie jest promocja??? Zawodnik ma stawać na głowie aby robić szum wokół gali a zyski z ppv pójdą do kogo?

  29. Zapominasz, że Conor i Ronda walczyli bardzo często i efektownie

    Gówno prawda, Ronda walczyła 2 razy do roku i Conor tak samo. Jedynie w 2015 i 2016 Conor walczył 3 razy/rok, co jest standardem w mma. Jest masa zawodników, która walczy równie efektownie i nawet częściej i nic z tego nie ma.

    Ronda w 2015 zaczęła od zwycięstwa z Zingano sprzedała 600k, potem kuła żelazo póki gorące, po pól roku Bethe, 900k, 4 miesiące później Holm 110000.

    I ten ciąg zdarzeń nie miał nic wspólnego z tym co napisałeś wyżej – nie to było przyczyną.

    Obecni mistrzowie nie walczą często

    Piszesz o Conorze? On będąc mistrzem nie walczył w ogóle.

    Chyba trzeba ci wytłumaczyć:

    Mistrzowie obecnie nie walczą zbyt często bo 1) zawsze tak było – popatrz sobie na częstotliwość obron "króla ppv" GSP – nigdy nie bronił cześciej niż 2 razy/rok, Jon Jones co chwilę wypada na jakieś zawiasy i inne gówna, walczy rzadko a i tak robi dobre wyniki sprzedaży ppv 2) mcgregor era – każdy wzorem rudego i diaza poluje na money fighty 3) USADA

    O kobietach nie będę się rozpisywał bo dramat.

    Kobiety w innych kategoriach wagowych niż 135 funtów to nowość w UFC, więc tutaj nie ma nawet z czym porównywać.

    Faceci DJ: nie walczył prawie rok, nic o nim nie było słychać poki Cejudo nie napisał czegoś na twitterze

    Przecież DJ walczy 2 razy do roku, a na początku 2018 miał kontuzję i musiał poddać się operacji:

    https://www.mmafighting.com/2018/1/10/16874526/demetrious-johnson-undergoes-successful-shoulder-surgery

    Pierdolisz bez znajomości tematu w ogóle widzę.

    A tak poza tym to z kim ma walczyć, skoro jego dywizja to jeden wielki żart?

    TJ: promował pojedynek z DJ, do którego nie dojdzie, ani widu ani słychu walczy za miesiąc

    I dobrze, wąż niech siedzi w trawie i broni swojego pasa. Na moje to on sam robi burdel w drabince i szuka łatwej walki.

    Holloway: nie jest w stanie zrobić wagi nie zawalczy w najbliższym czasie

    Courtesy of USADA

    Khabib: cos się stara nie powiem, ale walczy rzadko.

    Khabib jest mistrzem od dwóch miesięcy dopiero.

    Tyron: nie walczył juz przez rok, i nawet nie wiadomo kiedy zawalczy

    Bo 1) kontuzja 2) poluje na moneyfight 3) dywizja jest rozjebana.

    W 2017 walczył dwukrotnie, za każdym razem z pretendentem #1 najtrudniejsze walki w całej dywizji.

    Whittaker: walczy raz na rok, teraz się spiął i będzie w TUFie, może coś z tego będzie

    Jest mistrzem od roku i ostatnio miał kontuzje + bakterie mu wyżerały bebechy.

  30. no tak se rozbijaj dla mnie koniec dyskusji bo nie da się tego czytać, proste, walczysz dużo i wygrywasz jesteś popularny, dodajesz do tego autopromocję i jakis pomysł na siebie to jeszcze lepiej

    wystarczy sobie zobaczyć trendy na popularność zawodników w google, zawsze pikuje w czasie zbliżonym do walk;zawodnicy są kontuzjowani ich problem, walczą raz na rok ich problem, nie promują siebie ich problem, z gówna twarogu nie zrobisz, i UFC też nie zrobi i nieważne są przyczyny, bo leżą głownie po stronie zawodników;

    żaden obecny mistrz nie walczy 3 razy w roku (może DC da radę), żaden nie próbuje się promować na serio (poza DC) stąd ich marna popularność

    Conor walczył 3 razy jak był mistrzem piórkowej: Diazx2, Eddie x1

    Woodley przed walką o pas nie walczył bodajże przez 18 miesięcy i miał jakiegoś chujowego splita na koncie, porobił popularnego mistrza, dał jedną fajną walkę potem dwie nudne,

    walczysz raz w roku żadnego hajpa na zawodnika nie będzie, Floyd jak zaczynał być pro, zawalczył 17 razy w ciągu 17 miesięcy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.