Fot: MMAJunkie

Przed nami hucznie zapowiadana gala UFC 226. Zapraszamy do zapoznania się z analizami najważniejszych walk z tego wydarzenia. Pojedynki możecie obstawiać na stronie naszego sponsora, portalu forBET.

Stipe Miocic vs. Daniel Cormier

Potrafię zrozumieć, dlaczego Stipe Miocic jest faworytem przed potyczką z Danielem Cormierem, ale w mojej ocenie rozstrzał w kursach bukmacherskich jest zbyt wielki.

Mam wrażenie, że niektórzy nie doceniają możliwości „DC” przez pryzmat jego porażek z Jonem Jonesem. Warto jednak odnotować, że Cormier w wadze ciężkiej stoczył multum walk i żadnej nie przegrał. Co więcej, były to wygrane w dominującym stylu. Mało kto potrafił znaleźć odpowiedź na mistrzowskie zapasy Daniela, ale też nieustanną presję, jaką potrafi dyktować przez wiele minut potyczki. Jego boks jest skuteczny, chociaż wymaga szlifów, na które zapewne nie będzie już czasu. Mimo to, potrafi sobie radzić z zawodnikami z większym zasięgiem rąk, wywierając na nich nieustanną presję i zasypując sierpami oraz kopnięciami na nogi i korpus, ale przede wszystkim celnymi ciosami podbródkowymi z prawej ręki.

Cormier z reguły po wyprowadzeniu kilku uderzeń szuka możliwości skrócenia dystansu i przejścia do klinczu, a w konsekwencji poszukania obalenia. Nieraz cierpi na tym defensywa – „DC” przyjął już sporo w swojej karierze, a odporność szczęki z wiekiem na pewno się nie zwiększa. I właśnie tutaj pojawia się szansa dla Miocica.

Stipe bowiem bije piekielnie mocno, co udowodnił serią nokautów w ostatnich kilku latach. Anthony Johnson swego czasu solidnie zachwiał Cormierem – Miocic ma realną szansę nie tylko na powtórzenie tego, ale i na zakończenie walki ciosami. Daniel nadział się na kopnięcie od Jonesa – może się też nadziać na potężny sierp najbliższego rywala. Zwłaszcza, że zdaje się nie mieć już tej szybkości i sprytu, co kiedyś.

Nie jest powiedziane, że „DC” będzie bardziej dynamicznym fighterem w tym starciu. Miocic może go wyprzedzać o pół sekundy, co utoruje mu drogę do nokautu, a może i wygranej na punkty?

Wydaje mi się jednak, że nawet po przegraniu dwóch pierwszych rund, Cormier może się okazać lepszy w kolejnych odsłonach. Wszystko dzięki wszechstronności – „DC” z upływem lat do mocnych zapasów dołożył bardzo solidną stójką i parter, co w wadze ciężkiej pozwala dojść bardzo daleko – nawet na sam szczyt.

Ostatecznie, jako swój typ na walkę muszę wskazać Miocica, bo jest młodszy, bije mocniej, a na bliskim dystansie – podczas prób wejścia Cormiera w klincz – może go pokarać jedną ze swoich firmowych bomb. Jednak doświadczenie Daniela, jego gra klinczersko-zapaśnicza, nie pozwalają mi go skreślać. U bukmachera bardziej opłaca się postawić właśnie na niego.

Francis Ngannou vs. Derrick Lewis

To może być bardzo widowiskowe starcie. Przez pierwsze pięć minut.

Jestem ciekaw, na ile kondycyjnie poprawił się Ngannou od czasu porażki ze Stipe Miocicem, bo tego, że pracował nad wydolnością, jestem pewien. Z górą mięśni „Predatora” jednak cudów bym nie oczekiwał. Na szczęście dla niego, Lewisowi daleko do statusu „tytana kondycji”.

Derrick potrafi za to uderzyć mocno, a nawet bardzo mocno. Piekielną siłę jego ciosu odczuli m.in. Damian Grabowski, Travis Browne czy Marcin Tybura. Lewis bije seriami z pełną mocą, ale nie robi tego „na pałę”, tylko wyczekuje odpowiedni moment, dlatego też udało mu się zajść wysoko w rankingach, a w ostatnich trzech latach przegrał tylko raz. Stwarza spore zagrożenie, gdy rywal znajduje się plecami do siatki albo ląduje na ziemi. Mimo wielu sukcesów, trzeba jednak realnie przyznać, że „Czarna Bestia” jest wojownikiem niekompletnym. W defensywie z bardziej ułożonymi stójkowiczami potrafi się gubić, a jego parter (poza mocnym ground’and’pound w pozycjach dominujących) nie zachwyca – Lewis dość łatwo oddaje plecy. Do tego jego piętą achillesową są uderzenia na korpus. Marcin Tybura do pewnego momentu radził sobie z Amerykaninem bardzo przyzwoicie.

Lewisowi będzie ciężko się przebić przez wytrzymałego Kameruńczyka. Ngannou bije równie mocno, a do tego będzie miał przewagę warunków fizycznych. Zasięg ramion Francisa pozwoli na utrzymanie rywala w bezpiecznym dystansie i punktowanie go, a po odpowiednim wycelowaniu wszystko może się zakończyć nokautem.

W tej walce mam podobny dylemat, co przy starciu Daniela Cormiera ze Stipe Miocicem. Faworyt wydaje się wskazany słusznie przez bukmacherów, ale ciężko przejść obojętnie wobec kursu na underdoga. Przy obecnym podziale szans opłaca się zaryzykować parę złotych na wygraną Derricka Lewisa.

***

Powyższe zestawienia, jak również całą kartę walk gali UFC 226 możecie obstawiać TUTAJ.

92 KOMENTARZE

  1. Czarna bestia ciekawie wygląda.

    jak ktoś zjada kilka "Huntów" i stoi to i Francisa przetrwa… a sam też do ułomków (niestety Marcinku) nie należy

  2. Ja jeszcze bez żadnych analiz, z samej pamięci zastanawiam się nad (jeszcze nic z tej gali nie pograłem):

    Klose – lubię Lando, ale jego styl nie służy decyzją, a Drakkar nie da się łatwo znokautować.

    Saki – według mnie Khalil to po prostu silny murzyn.

    Pettis – po prostu w niego wierzę.

    Hall – może wygrać z każdym… i przegrać też.

    Lewis – Miocic pokazał jak walczyć z Francisem, jak czarnej bestii uda się obalić drugą czarną bestię, to powinien wygrać.

    Yancy – mój ulubiony zawodnik z tej gali, obstawiam jego walki od pojedynku z Dustinem i ani razu nie wtopiłem!!! Będzie wojna i mam nadzieję, że Yancy nie zepsuje naszej passy!

    Ortega, Assuncao, DC – nie mam siły już nic pisać bo się upaliłem i tak naprawdę w ogóle nie powinienem nic pisać na forum, ale teraz tyle już napisałem, że w sumie szkoda mi to usuwać.

    Napiszcie najlepiej dlaczego moje typy są złe :crazy:

  3. Ja jeszcze bez żadnych analiz, z samej pamięci zastanawiam się nad (jeszcze nic z tej gali nie pograłem):

    Klose – lubię Lando, ale jego styl nie służy decyzją, a Drakkar nie da się łatwo znokautować. ZA

    Saki – według mnie Khalil to po prostu silny murzyn. ZA

    Pettis – po prostu w niego wierzę.

    Hall – może wygrać z każdym… i przegrać też. ZA, KURS

    Lewis – Miocic pokazał jak walczyć z Francisem, jak czarnej bestii uda się obalić drugą czarną bestię, to powinien wygrać. ZA

    Yancy – mój ulubiony zawodnik z tej gali, obstawiam jego walki od pojedynku z Dustinem i ani razu nie wtopiłem!!! Będzie wojna i mam nadzieję, że Yancy nie zepsuje naszej passy! ZA

    Ortega, Assuncao, DC – nie mam siły już nic pisać bo się upaliłem i tak naprawdę w ogóle nie powinienem nic pisać na forum, ale teraz tyle już napisałem, że w sumie szkoda mi to usuwać. ZA UNDERDOGI DO GRY JAK NIC!

    Napiszcie najlepiej dlaczego moje typy są złe :crazy:

  4. dla UFC lepiej by wygrał DC. Sam trzymam kciuki za grubaskiem, ponadto zapasy to najlepsza baza pod MMA. Boks Miocica zostanie zneutralizowany- przynajmniej chcę w to wierzyć. Miocic może wygrać na punkty (wałek), bo… kolejna obrona pasa HW i utrzymanie pozycji lidera. WAR DC!

  5. A wiedzieliście, że Stipe kiedyś tak walczył? ^_^

    A kiedy to było?? Spójrz na rankingi z tamtego roku i porównaj z dzisiejszymi. Popatrz gdzie byli wtedy dzisiejsi mistrzowie, a gdzie dzisiaj są tamtejsi.

  6. A kiedy to było?? Spójrz na rankingi z tamtego roku i porównaj z dzisiejszymi. Popatrz gdzie byli wtedy dzisiejsi mistrzowie, a gdzie dzisiaj są tamtejsi.

    Ale co to ma do rzeczy?

  7. Uriah Hall bet gali

    Betem weekendu był Imadło przez chwilę po 2,45 🙂

    Zresztą po obecnym kursie @1,59 też prezent w uj.

  8. W przypadku wyrównanej walki w początkowych rundach DC vs Stipe, sądzicie że do jakiego poziomu może skoczyć kurs na tego pierwszego?

  9. Serio myslicie ze main event bedzie 5 rund? Szczerze w to wątpie.

    Ortega to kozaczek ale Max teraz to inny level mysle nawet ze mialby szanse poskladac Khabiba

  10. Ortega to kozaczek ale Max teraz to inny level mysle nawet ze mialby szanse poskladac Khabiba

    Wręcz przeciwnie. Ortega to inny level, Max miał ostatnio problem z wagą i dłuższą – jak na mistrza – przerwę.

  11. #sprawdzoneinfo ?

    Nigdy nie lubiłem Halla. Zawsze był dla mnie mniej niż przeciętnym fajterem z groźnym lookiem. Costa dla odmiany prezentuje się naprawdę obiecująco. Jeśli grać kogoś to tylko Costę via KO.

  12. Ja jadę underdogami. Moje zakłady:

    Klose, Burns, Font, Hall, Pettis, Lewis, Cormier

    Klose, DC, Font i być może Pettis (ale raczej nie)… Resztę bym odpuścił.

  13. Klose, DC, Font i być może Pettis (ale raczej nie)… Resztę bym odpuścił.

    Lewis i Hall to po prostu goście po kursach 4.00. Wagę ciężką traktuję jak walki kobiet. Czyli jedna wielka loteria. Zwłaszcza u potężnych murzynów, którzy kończą walki jednym ciosem. Zatem czemu by nie postawić na tego co ma kurs 4.00?  Z Hallem tak samo. Jasne, że Costa ma wszystko by go zabić i że Hall to największa chimera w UFC, ale z drugiej strony ma przebłyski i to nie tak, że kurs na niego jest dlatego, że jest fatalny. Jest bardzo dobrym zawodnikiem i ma umiejętności, tylko we łbie ma siano. Facet potrafił znokautować Mousasiego, jeśli dadzą na niego 4.00 to kolejny raz jest to dla mnie bet, który wręcz obowiązkowo trzeba puścić.

    Z Burnsem to fakt, postawiłem z sympatii. Uwielbiam Burnsa, ale z drugiej strony też jak widzę takiego gościa i ma 2.00 to nie umiem przejść obojętnie. Okej, daje ciała ostatnio, ale czy Hooker naprawdę jest aż takim niebezpiecznym dla niego gościem? Facet przy zderzeniu z ligą nieco wyższą już był bezrady. Pearson, Diakiese i Miller to są to nie są jakieś tuzy w UFC. Z drugiej strony mamy magika parteru, który moim zdaniem ma dobrą (bardzo niekonwencjonalną) jak na grapplera stójkę, w miarę okej zapasy. Nawet jeśli nie będzie mu szło na nogach to tak jak z Oliveirą, ma 3 rundy by choć raz znaleźć się na macie i to mu wystarczy. Uważam, że Burns jeszcze daleko zajdzie. Jeden z najlepszych grapplerów w tej dywizji.

  14. Wagę ciężką traktuję jak walki kobiet.

    No i z tym się nie zgodzę zupełnie. Właściwie mam zastrzeżenia już do samego znaczenia "walk kobiet" które ma w zamyśle sygnalizować o loteryjności pojedynku. Nie zgadzam się z tym. W przypadku HW to po prostu trudniejsze typowanie – jeden błąd dużo kosztuje, ale na jego popełnienie składa się mnóstwo czynników i to właśnie te się analizuje. W przypadku kobiet typy zawsze szły mi dobrze, przy czym trzeba zaznaczyć, że chodzi o kobiety rankingowe, prezentujące najwyższy poziom w MMA. Uważam że są znacznie łatwiej przewidywalne, a (często) brak nokautującego potencjału jeszcze bardziej ułatwia sprawę.

    Zatem czemu by nie postawić na tego co ma kurs 4.00?

    No z tego powodu o którym wspomniałem wyżej. W przypadku Francisa i Dereka zaburzenie proporcji sił jest aż nadto widoczne i kurs uważam dobrze to odzwierciedla. Może ciut za dobrze, ale tylko ciut. Francisowi wytyka się kardio w walce ze Stipe, ale pamiętajmy że to był pierwszy jego taki rajd i w przeciwieństwie do niektórych ciężkich przetrwał go. Zwyczajnie nie dał się znokautować. Teraz powinno być duuuużo lepiej. Ale ostatecznie nie o kondycję się rozchodzi. Ngannou to genetyczny dziwak – wyeksponowane ma wszystkie cechy, które naszym pierwotnym przodkom pozwalały na przetrwanie: szybkość, refleks i siła. Ma też dużo mocniejszą głowę niż Lewis. Dla mnie jedynym sensownym betem tego zestawienia jest stawka na Francisa przez KO. Co do Costy to widzę to podobnie. Hall to zawodnik klasę niżej.

    Z Burnsem to fakt, postawiłem z sympatii. Uwielbiam Burnsa, ale z drugiej strony też jak widzę takiego gościa i ma 2.00 to nie umiem przejść obojętnie. Okej, daje ciała ostatnio, ale czy Hooker naprawdę jest aż takim niebezpiecznym dla niego gościem?

    Uważam, że ma szanse z Hookerem i kurs jest spoko. Niemniej ja sam jestem pod dużym wrażeniem ostatnich dokonań Hookera i postawiłem na niego.

  15. Lewis i Hall to po prostu goście po kursach 4.00. Wagę ciężką traktuję jak walki kobiet. Czyli jedna wielka loteria. Zwłaszcza u potężnych murzynów, którzy kończą walki jednym ciosem. Zatem czemu by nie postawić na tego co ma kurs 4.00?  Z Hallem tak samo. Jasne, że Costa ma wszystko by go zabić i że Hall to największa chimera w UFC, ale z drugiej strony ma przebłyski i to nie tak, że kurs na niego jest dlatego, że jest fatalny. Jest bardzo dobrym zawodnikiem i ma umiejętności, tylko we łbie ma siano. Facet potrafił znokautować Mousasiego, jeśli dadzą na niego 4.00 to kolejny raz jest to dla mnie bet, który wręcz obowiązkowo trzeba puścić.

    Z Burnsem to fakt, postawiłem z sympatii. Uwielbiam Burnsa, ale z drugiej strony też jak widzę takiego gościa i ma 2.00 to nie umiem przejść obojętnie. Okej, daje ciała ostatnio, ale czy Hooker naprawdę jest aż takim niebezpiecznym dla niego gościem? Facet przy zderzeniu z ligą nieco wyższą już był bezrady. Pearson, Diakiese i Miller to są to nie są jakieś tuzy w UFC. Z drugiej strony mamy magika parteru, który moim zdaniem ma dobrą (bardzo niekonwencjonalną) jak na grapplera stójkę, w miarę okej zapasy. Nawet jeśli nie będzie mu szło na nogach to tak jak z Oliveirą, ma 3 rundy by choć raz znaleźć się na macie i to mu wystarczy. Uważam, że Burns jeszcze daleko zajdzie. Jeden z najlepszych grapplerów w tej dywizji.

    Czasami to i nawet z sensem potrafisz napisać. Zgadzam się co do Halla jak i reszty.

  16. Pograłeś tam? Jakoś strasznie odrzuca mnie ta strona. Wypłacałeś już stamtąd siano?

    pograłem pewniakowo mundial. mają sajgon z obsługą klienta, bo ludzie biją masowo z uwagi na atrakcyjny bonus.

    kasę jedynie wpłacałem, ale to legalny buk, więc problemu z wypłatą być nie powinno.

  17. Ja jadę underdogami. Moje zakłady:

    Klose, Burns, Font, Hall, Pettis, Lewis, Cormier

    Font bez sensu imo, Assuncao naprawdę legitny, Hall zawsze może wsadzić tą obrotówkę, ale generalnie to powinien dostać oklep.Pettis ma szanse, ale nie wierzę w niego, Lewis zostanie wyjaśniony ale rozumiem przesłanki. Klose to dog or pass, Burnsa rozumiem bet, nie wiem jak stoją zapasy Hookera na tle Burnsa, imo Hooker ogarnie.ME to dog or pass imo

  18. pograłem pewniakowo mundial. mają sajgon z obsługą klienta, bo ludzie biją masowo z uwagi na atrakcyjny bonus.

    kasę jedynie wpłacałem, ale to legalny buk, więc problemu z wypłatą być nie powinno.

    Ile u Ciebie trwała zmiana na konto stałe?

    I jeszcze ten punkt z bonusu 100%: "4. By aktywować bonus, dokonaj obrotu depozytem. Zagraj min. 2 nieidentyczne kupony, każdy o kursie min. 2,00."

    Czyli jak już moje konto stanie się kontem stałym i zrobię depozyt, to będę musiał najpierw postawić dwa różne zakłady za ten depozyt, tak? I to będzie musiała być cała kwota, czy mogą być zakłady za drobne?

  19. Cormier – @3.00

    Cormier (by sub.) – @15.00

    Lewis ( przed czasem) – @6.00

    Holloway + Chiesa + Assuncao

    Cormier vs Miocić (o. 2.5r.) + Holloway vs Ortega (o. 1.5 r.)

    + jakieś tasiemce.

  20. dziwna wywotka DC na konferencji.. sztucznie to wyglądało podskoczył i wyjebał czekpointa.. chyba nie obsrał zbroi ? zapasami powinien zgwałcić mietłe 🙂 stojka tez wydaje mi sie ze lepiej poukładana…  DC  + Gokhan $? pozdro oby do przodu pany 5!:)

  21. Sadze ze, DC nie da rady przelezec Miocic'ia. 

    Co do walki nganuuu, on jest za glupi, zeby to wygrac.

    wiec :

    Miocic + Lewis —> KO

  22. Sadze ze, DC nie da rady przelezec Miocic'ia.

    Co do walki nganuuu, on jest za glupi, zeby to wygrac.

    wiec :

    Miocic + Lewis —> KO

    Niby co masz przez to na myśli

  23. To nie jest całowanie dupy jakbyś się nie obudził nagle to byś wiedział że to jest obecnie najlepszy ciężki moim zdaniem może nawet decyzje ugrać. Moje uzasadnienie Ma zajebiste Kardio na 5 rund zajebisty boxing oraz wrestling ktory bedzie raczej ratował go przed obaleniami DC

  24. Nie obudziłem się nagle, ale podziwiam wiarę w zapasy Stipe vs DC. Jedyny który się przed nimi póki co bronił to nasterydowany Jones.

    Mógłbym się też rozpisać o karierze DC w HW, ale nie ma sensu.

    Myślę, że za kilka godzin znowu potwierdzi się powiedzenie DC o poziomach w tej grze.

    I porównamy tu poziomy zapasów na 100 procent, bo Stipe nie ugasi (pun intended) Cormiera w 1 rundzie.

  25. przecież Mietła technicznie nie jest to najwyższa półka stojkowicza czy grapling… jak dla mnie nie pokazał nic specjalnego bym sie jarał jego umiejętnościami wielki chłop z ciosami zamachowymi po 3minutach może i ma petarde w ręku….  ale… to chyba tylko tyle… kazdy ma swoje zdanie zobaczymy co pokaze w starciu z tak dobrym doświadczonym wojownikiem jakim jest DC 🙂 cieżko bedzie miał dojechać dc w stojce jak i w parterze… dc wojownik uzywa mózgu w swych ciężkich bojach strażak do przodu aby ubić… zycze wygranych kuponów u mnie DC + GOKU + RUSKIE – CHORWACJA OBIE STRZELĄ $$ jedno odchaczone pozdrawiam :)$€£

  26. hahah Mietła walczył jak lew… padł jak mucha 🙂 DC :heart: szkodaaa songa goku by tripel siadł pięknie 🙂

  27. Hooker + Costa Hall -1.5r @3,09 –

    Griffin @2,47 –

    Assuncao by DEC @1,97 +

    Lewis @4,12 +

    Costa Hall to zabrakło mi chyba jebanych 8miu sekund. @Puczi też miałeś chyba kiedyś coś podobnego, nie pamiętam czy nie Spicely czasem. Griffin bliska walka, dołożyłem jeszcze Sakiego i popłynąłem na nim więc resztę musiałem władować w DC i sie udało, przyzwoity +

    brawo dla wygranych

  28. poszło takie ako za 100zl

    Lewis+Cormier+Kali

    wygladalo jak nieprawdopodobny bet ale propsy wielkie to jest wlasnie mma nieprzewidywalne wchuj

  29. Ja jadę underdogami. Moje zakłady:

    Klose, Burns, Font, Hall, Pettis, Lewis, Cormier

    Jako, że napisałem przed galą co gram, mam teraz prawo się pochwalić wygraną:

    Postawione 800 zł, wygrane 1217 zł. Zysk = 417 zł

    Klose, Burns, Font, Hall, Pettis, Lewis, Cormier

  30. DC 3.28

    Hooker 1.59

    DC decyzja 6.00

    Miocic rd 1 6.50

    Felder dec 3.30

    Doszło jeszcze over 1.5 w walce Feldera po 1.5 i live'y i wyszedł bardzo ładny plus po weekendzie. Miał być chleb z guwnem, będą dziwki z szampanem.

    @phenomen tak, miałem over 1.5 w walce Spicely vs Meerschaert.

  31. Jako, że napisałem przed galą co gram, mam teraz prawo się pochwalić wygraną:

    Postawione 800 zł, wygrane 1217 zł. Zysk = 417 zł

    Klose, Burns, Font, Hall, Pettis, Lewis, Cormier

    A bez podatku ile bys wygral?

  32. 1383 zł, czyli 166 zł więcej.

    Nie sądzisz troche Cloud ze to jest rozbój w biały dzień? tyle zapierdalać komuś za ryzykownie obstawione pieniadze

  33. Nie sądzisz troche Cloud ze to jest rozbój w biały dzień? tyle zapierdalać komuś za ryzykownie obstawione pieniadze

    Nic na to niestety nie poradzimy. Takich rządzących wybieramy, którzy takie prawa nakładają. Legalni bukmacherzy w Polsce muszą mieć podatek i nie ma zmiłuj 🙁

  34. Nic na to niestety nie poradzimy. Takich rządzących wybieramy, którzy takie prawa nakładają. Legalni bukmacherzy w Polsce muszą mieć podatek i nie ma zmiłuj 🙁

    Mi się wydaje że to jest sprawka właśnie tych bukmacherów czyli mafii poniekąd którzy tak się tak zorganizowali z  partyjniakami że dali im grube pieniądze pod stołem i na legalu sobie okradają z jeszcze większych pieniędzy ludzi którzy lubią hazard.

  35. Mi się wydaje że to jest sprawka właśnie tych bukmacherów czyli mafii poniekąd którzy tak się tak zorganizowali z  partyjniakami że dali im grube pieniądze pod stołem i na legalu sobie okradają z jeszcze większych pieniędzy ludzi którzy lubią hazard.

    Nie wiem, nie znam się aż tak na tym by podejrzewać spiski czy zmowy handlowe 🙂 Nie wiem czym podatek jest spowodowany, może haraczem jaki polski rząd pobiera od firm ubiegających się o koncesje w Polsce. Sporo bukmacherów zrezygnowało z Polski bo im się nie opłacało to.

  36. Mi się wydaje że to jest sprawka właśnie tych bukmacherów czyli mafii poniekąd którzy tak się tak zorganizowali z  partyjniakami że dali im grube pieniądze pod stołem i na legalu sobie okradają z jeszcze większych pieniędzy ludzi którzy lubią hazard.

    Nie poniekąd, bo bukmacherzy to mafia.

  37. Mój główny kupon (DC) + overy (59'') weszły, więc  dupsko uratowane, ale gala była masakryczna i kupony trzaskaly.

    SPOILER
    A chciałem wszystko pchać w Cormiera i przytulilbym sobie 1000£:razz:łacz:

    Ale wiśta wio łatwo powiedzieć :mamed:  

  38. Mój główny kupon (DC) + overy (59'') weszły, więc  dupsko uratowane, ale gala była masakryczna i kupony trzaskaly.

    SPOILER
    A chciałem wszystko pchać w Cormiera i przytulilbym sobie 1000£:razz:łacz:

    Ale wiśta wio łatwo powiedzieć :mamed:  

    Ja do samego konca walczylem z pokusa postawienia na Daniela przez decyzje, a jechalem go naprawde grubo, na szczescie sie opamietalem. Poza tym pamietasz jakas numerowana gale UFC, z piecioma zwyciestwami dogow, w pieciu ostatnich walkach ? Pomyslec, ze przeciez zdarzalo mi sie juz puszczac takie tasmy :lol:.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.