Konferencja prasowa po gali UFC 220: Miocić vs. Ngannou.

9 KOMENTARZE

  1. Stipe wkurwiony po walce, faworyzowanie czarnego musiał o zabolec. Ciekawe czy wygarnie Danucie na konfie

    Oby mu wygarnął łysej piździe.

  2. Stipe naprawdę klasa. Nie chciałbym być w skórze być w skórze gości, którzy będą się kręcić koło jego córki :D.

    Szkoda, że nie pocisnął bardziej po Dance, chociaż była szpilka wbita, gdzie na pytanie dlaczego zabrał pas Danie i oddał go trenerowi by ten mu go założył odpowiedział "He respects me, I respect him. End of story." I to był chyba najpoważniejszy moment jego wypowiedzi na całej konferencji.

    Widać, że gość zna swoją wartość i jednocześnie nie jest bufonem. Można? Można.

  3. Obejrzyjcie Post Fight Daniela, kurwa serio nie czaje jak można buczeć na kogoś takiego. To jest mentalność mistrza przed i po walce, to jest ktoś na kim młodzi adepci mma powinni się wzorować.

  4. Obejrzyjcie Post Fight Daniela, kurwa serio nie czaje jak można buczeć na kogoś takiego. To jest mentalność mistrza przed i po walce, to jest ktoś na kim młodzi adepci mma powinni się wzorować.

    Otoz to, w rzeczy samej. Ludzi latwo wkrecic w rozne akcje, ale chwala Bogu, ze wiekszosc z nich predzej czy pozniej sie opamietuje. Tak bylo z Konorkiem, a teraz z Jonatanem Jonesem. Z Franciszkiem (tym czarnym), zaczynalo byc podobnie. Na szczescie dobro na koncu zwyciezy.

  5. Mam wrażenie, że DC wciąż by się przejechał po większości ciężkich i że wciąż główną decyzją dlaczego walczy w LHW jest to że Cain to jego ziomek i to że są w jednym teamie. Świetna walka – lepsza od ME. Co do main eventu to gratulacje dla Stipe jak zwykle wykonał robotę dobrze. Chyba najbardziej pozytywni mistrzowie w UFC.