W debiucie dla największej organizacji na świecie – UFCMichał Oleksiejczuk zastąpi legendę K-1 Gokhana Sakiego. Polak nie ma jednak obaw przed tym starciem i choć poprzeczka, jak na debiut, jest postawiona bardzo wysoko, to zapewnia, że do Las Vegas jedzie po zwycięstwo!

8 KOMENTARZE

  1. Miałem przyjemność poznać Michała w NYC.Bardzo skromny przyjemny ale chodzący twardo po ziemi chłopak.Coś w rodzaju Marcina Tybury,którego nie da się nie lubić.W Vegas będzie zdecydowanie na terenie wroga i podejrzewam ,że też dosyć sporym "underdogiem",tak że duże wyzwanie na dobrej karcie walk.

    #team Oleksiejczuk

  2. Jest bardzo niepozorny, nie jest tak atletyczny jak jego przeciwnik, ale to może grać na jego korzyść.

    Trzymam kciuki fhuj.

  3. Kurde, Michał robi wrażenie ułożonego, inteligentnego człowieka.  Stoi mi jednak przed oczami mem @maras z konkursu  @J-Son

    Zacny mem Milordzie, śmiechłem gromko, ten mem dobrze oddaje sytuacje wiekszosci polskich zawodników trafiających do UFC