Przez dłuższy czas uważano, że to Colby Covington będzie kolejnym pretendentem do tytułu mistrzowskiego w wadze półśredniej i to on w pierwszej kolejności zmierzy się z wracającym do zdrowia Tyronem Woodleyem. UFC miało jednak inne plany i ostatecznie Woodley zawalczy na gali UFC 235 z Kamaru Usmanem. Aktualny mistrz nie zapomina jednak o Covingtonie i sugeruje, że następny pojedynek stoczy właśnie z kontrowersyjnym Amerykaninem.

W pewnym momencie dotarło do mnie, że i tak w końcu zawalczę z nimi wszystkimi. Oczywiście świat chciałby zobaczyć jak rozpie**alam Colby’ego jak najszybciej. Myślę, że on stara się dyktować warunki, jednak nie jest mistrzem i nie może tego robić. Zawalczę teraz z Kamaru Usmanem, zobaczymy co wydarzy się później.

Tyron Woodley wie już nawet kiedy i gdzie chciałby zmierzyć się z Covingtonem

Tak, zawalczę z Colbym po walce z Usmanem. Prawdopodobnie w czerwcu. Wydaje mi się, że UFC robi wtedy galę w Chicago. Jestem ze Środkowego Zachodu USA. Trenuję w Milawukee, które jest półtorej godziny drogi od Chicago. St. Louis nie jest tak daleko, jestem tam mocno zakorzeniony. Uważam, że to byłaby dobra walka wieczoru dla tej gali.

Pojedynek Woodleya z Usmanem odbędzie 2 marca w Las Vegas na gali UFC 235.

6 KOMENTARZE

  1. przynajmniej on nie ma za dużo do gadania co do walk, bo to już by była tragedia xD A tak musi i walczy i wygrywa, przez to go coraz łatwiej mi się czyta 🙂

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.