Tyron Woodley‏ (MMA 17-3-1) rozpoczął przygotowania do kolejnej walki. Mistrz wagi półśredniej UFC poinformował o tym swoich fanów na na Instagramie dodając że będzie to już jego 4 mistrzowska walka w ciągu 12 miesięcy:

Nie wiadomo jeszcze z kim zmierzy się „T-Wood” ale można się spodziewać że do walki dojdzie na gali UFC 213 w lipcu. Amerykanin w ostatniej walce pokonał przez decyzję Stephena Thompsona na gali UFC 209.

26 KOMENTARZE

  1. Poza 1 plotkarskim serwisem na razie nie ma żadnej informacji że przeciwnikiem będzie Conor. Ale przyznaje że byłoby to zajebiste starcie 🙂

  2. Tyron Woodley, no nie imponuje mi ten zawodnik zupełnie, to nie jest materiał na mistrza porządnej organizacji, dodam zresztą, że podobnie jak Jon Jones. W UFC obecnie jest tylko jeden dominator, który zasługuje na swój pas, a jest to Bisping. Reszta "mistrzów" to miała przeciwników jeszcze bardziej beznadziejnych, niż oni sami, tylko temu zawdzięczają swój pas.

    Jeszcze powiem tyle, że naprawdę, ja trenując w wielu miejscach na świecie, widziałem chłopaków, którzy takiego np. Jona Jonesa zdemolowaliby w pierwszej rundzie. Ale w życiu rządzi pieniądz, więc niestety się nie przebili.

  3. Tyron Woodley, no nie imponuje mi ten zawodnik zupełnie, to nie jest materiał na mistrza porządnej organizacji, dodam zresztą, że podobnie jak Jon Jones. W UFC obecnie jest tylko jeden dominator, który zasługuje na swój pas, a jest to Bisping. Reszta "mistrzów" to miała przeciwników jeszcze bardziej beznadziejnych, niż oni sami, tylko temu zawdzięczają swój pas.

    Jeszcze powiem tyle, że naprawdę, ja trenując w wielu miejscach na świecie, widziałem chłopaków, którzy takiego np. Jona Jonesa zdemolowaliby w pierwszej rundzie. Ale w życiu rządzi pieniądz, więc niestety się nie przebili.

    Air Jordany masz?

  4. Tyron Woodley, no nie imponuje mi ten zawodnik zupełnie, to nie jest materiał na mistrza porządnej organizacji, dodam zresztą, że podobnie jak Jon Jones. W UFC obecnie jest tylko jeden dominator, który zasługuje na swój pas, a jest to Bisping. Reszta "mistrzów" to miała przeciwników jeszcze bardziej beznadziejnych, niż oni sami, tylko temu zawdzięczają swój pas.

    Jeszcze powiem tyle, że naprawdę, ja trenując w wielu miejscach na świecie, widziałem chłopaków, którzy takiego np. Jona Jonesa zdemolowaliby w pierwszej rundzie. Ale w życiu rządzi pieniądz, więc niestety się nie przebili.

    Słaby trolling. Postaraj się bardziej 😎

  5. Tyron Woodley, no nie imponuje mi ten zawodnik zupełnie, to nie jest materiał na mistrza porządnej organizacji, dodam zresztą, że podobnie jak Jon Jones. W UFC obecnie jest tylko jeden dominator, który zasługuje na swój pas, a jest to Bisping. Reszta "mistrzów" to miała przeciwników jeszcze bardziej beznadziejnych, niż oni sami, tylko temu zawdzięczają swój pas.

    Jeszcze powiem tyle, że naprawdę, ja trenując w wielu miejscach na świecie, widziałem chłopaków, którzy takiego np. Jona Jonesa zdemolowaliby w pierwszej rundzie. Ale w życiu rządzi pieniądz, więc niestety się nie przebili.

    :crazy::facepalm::lol::rofl:

  6. Każdy inny rywal dla Woodleya niż zwycięzca Maia vs Masvidal to będzie cyrk.

    Niecałe 2 miesiące od 211 do 213 więc może być ciężko, ale taka rozpiska to byłby hit:

    Woodley vs Masvidal (oby :lol:)/Maia

    Garbrandt vs Dillashaw

    Cerrone vs Lawler

    Overeem vs Werdum

  7. Słyszałem, że jego kolejnym rywalem będzie numer 1 w rankingu Stephen Thompson. :goldi:

    Żeby ludzie z nudów usnęli? :no no:

  8. Z Rudym (bo Floyd będzie grany pod koniec roku), albo ze starym Diazem. A tak sportowo to by mógł z Masvidalem/Maia.

  9. Biorąc pod uwagę ile nawalczył się w ostatnim starciu, wcale mnie nie dziwi, że ma zdrowie i ochotę na następne potyczki w tym roku.

  10. Jeśli zaczyna obóz to znaczy, że o przeciwniku wie od dłuższego czasu.

    Masvidala zna na wylot, więc przygotowuje się pod Maię 😉

  11. Maia/Masvidal odpadają, Nelson to mało zabawny żart. To będzie albo Conor, albo GSP. Może to być tez jakiś Diaz, ale to by była dramatyczna żenada.