Materla Silva
(fot. Piotr Pędziszewski / MMARocks.pl)

Dziś o 19:00 przed nami pierwsza gala KSW w tym roku. Rozpiskę KSW 26 co prawda solidnie przetrzebiły kontuzję ale nie zrażeni tym usiedliśmy i podzieliliśmy się swoimi przewidywaniami, które możecie znaleźć poniżej.

Michał Materla vs. Jay Silva

Kuba
Wbrew pozorom nie jest oczywistym przebieg zwieńczenia pierwszej w historii KSW trylogii. Pierwsza walka obu fighterów była prawdziwą wojną, w której zwroty akcji zaskakiwały niczym w dobrym thrillerze – a ostateczna wygrana Michała była wygraną o przysłowiowy włos. Nie wolno także zapominać, że pełna dominacja w parterze jaką Materla zafundował Silvie nastąpiła po błędzie Amerykanina, który przewrócił się po niskim kopnięciu – więc nie w wyniku obalenia ze strony podopiecznego Piotra Bagińskiego. Mało tego, wszyscy pamiętamy jak zakończyła się próba sprowadzenia walki do parteru w rundzie drugiej…
Będzie bardzo ciężko. Myślę, że Michał odrobił lekcję a podróż do USA zaprocentuje w walce. Wszystko jednak rozegra – albo już się rozgrywa! – w głowie „Cipao”, bo presja ciąży na nim niesamowita. Nie nastawiam się na wygraną przed czasem, myślę, że będziemy mieli do czynienia z twardą walką w stójce i rzadszymi próbami obaleń ze strony Polaka. Materla, decyzja.

Tomasz N.
Ta walka nie powinna się różnić niczym od pierwszej rundy rewanżowego starcia „Cipka” z Silvą. Ostrożne badanie w stójce po czym jak najszybsze przeniesienie walki do parteru w dogodnym do tego momencie a tam witamy już w świecie Bererkera. Materla na ziemi jest bowiem o klasę jak nie dwie lepszym zawodnikiem od Amerykanina. W żadnym wypadku nie lekceważę jednak Jaya Silvy. Poprzednie dwie walki pokazały wyraźnie że jest on groźnym zawodnikiem i lekceważenie go byłoby po prostu głupotą. Wierzę jednak że obóz Polaka wyciągnął wnioski z obu pojedynków a zapasy i unikanie wymian w stójce nad którymi tak mocno pracowali będą kluczem do sukcesu w tej walce. Michał musi po prostu zrobić to co zrobił poprzednim razem ale zachować przy tym spokojną głowę przez całe 3 rundy. O to niestety trochę się martwię bo zawodnik wracający po nokaucie może mieć problemy z pewnością siebie w ringu i przyparty do mury pogubić się. Ale patrząc na wypowiedzi sparingpartnerów Materli pozostaje wierzyć że nie będzie z tym problemu. Idealnie walkę widziałbym gdyby to Szczecinian uśpił podbródkowym Silvę ale realistycznie starcie będzie przebiegać w klimacie skracania dystansu, klinczu, przeniesienia do parteru a tam młócka poprzeplatana z próbami poddań. Michał przez poddanie w drugiej rundzie.

Mateusz
Tak naprawdę obaj zawodnicy mają papiery na to aby tą walkę wygrać, co pokazały poprzednie starcia. Wiele tutaj zależy od tego jak Michał poradzi sobie z całym napięciem i presją jaka narastała wokół trylogii, a którą skutecznie zaognia Jay Silva. Nie napiszę tutaj nic ponad to, co napisali koledzy powyżej. Jeżeli Michał nie da się wciągnąć w grę przeciwnika to rundy powinny wyglądać tak jak ta pierwsza z poprzedniego starcia. Stójka na równo, bo gdy Michał zacznie dobrze czytać leworęcznego Silvę to powinien sobie radzić. Michał Materla przez decyzję, choć dla mnie osobiście ta walka to loteria.

Redaktorzy typujący Materlę: Mateusz, Dominik, Paweł, Tomasz N., Franek, Karol, Tomasz M.
Redaktorzy typujący Silvę:

Marcin Różalski vs. Nick Rossborough

Dominik
Znamy „Różala” i wiemy, że wyjdzie do walki bez planu, będzie chciał po prostu się bić. To wykorzysta Rossborough, który po pierwszych przyjętych ciosach obali Polaka. Choć Różalski systematycznie pracuje nad poprawą swoich umiejętności parterowych, Amerykaninowi nie powinien mieć problemów z pełną kontrolą pojedynku na ziemi. Myślę, że kiedy „Różal” będzie próbował uciec z dolnej płaszczyzny, zostawi kark lub kończynę i chwilę później będzie zmuszony poddać pojedynek. Nick Rossborough, poddanie, runda 1.

Paweł
Nick Rossborough, poddanie, 1 runda. „Różal” przyzwyczaił już do tego, że w jego walkach może zdarzyć się wszystko, a sam płocczanin najlepiej czuje się, kiedy sporo dzieje się już od pierwszej sekundy. Podejrzewam, że tak samo będzie i teraz. Polak zacznie mocno, pójdzie na wymianę ciosów, ale Rossborough nie podejmie zbędnego ryzyka i sprowadzi walkę na ziemię. Wprawdzie parter „Różala” jest coraz lepszy, ale wciąż raczej niewystarczający na podjęcie w tej płaszczyźnie walki ze znacznie cięższym i bardziej doświadczonym Amerykaninem. Stawiam, że już w pierwszej rundzie walka trafi na ziemię, gdzie Rossborough zakończy ją duszeniem.

Tomasz M.
O ile chwaliłem Różala za „zatrybienie” jako zawodnik MMA w walce ze Słowiński o tyle uważam, że Rossborough (jak i poprzednio Guelmino) to największe wyzwanie w karierze fightera z Płocka. Polak raczej nie ma umiejętności zapaśniczych by decydować o płaszczyźnie pojedynku i nawet jeśli będzie miał przewagę w stójce to Amerykanin szybko przeniesie walkę do partery gdzie spodziewam się, że wygra przez poddanie. Rossborough, poddanie, 1. runda.

Redaktorzy typujący Różalskiego: Mateusz, Tomasz N., Karol
Redaktorzy typujący Rossborougha: Dominik, Paweł, Franek, Tomasz Ch., Kuba, Tomasz M.

Anzor Azhiev vs. Artur Sowiński

Tomasz Ch.
Artur Sowiński nie wyglądał najlepiej na ważeniu. Również nadwaga i brak możliwości zrzucenia, nie wróży nic dobrego.  Nie będę się powtarzał. Swoje już o tej walce napisałem tutaj. Dlatego dziś słowem podsumowania: Cały czas podtrzymuję swoje zdanie i perspektywiczny Anzor powinien ugrać zwycięstwo jeśli będzie obalać oraz pracować w gardzie „Kornika”. Rezygnacja ze zbijania dodatkowego kilograma świadczy o punkcie, którego zawodnik już nie może przeskoczyć ścinając, co zresztą było widać po Arturze.  Młody Czeczen naturalnie poruszający się w dywizji 66 kg. powinien być lepiej przygotowany też siłowo, jak i pod względem fizyczności.

Franek
W pierwszym starciu stawiałem 51 do 49 na Anzora Azhieva, wierząc w jego przewagę dynamiki i płynność przechodzenia z uderzeń do sprowadzeń. Przy młodym zawodniku nie można mrugnąć okiem, ponieważ w swoim arsenale ma też inne niebezpieczne techniki, z których chętnie korzysta, jak np. superman punch czy wysokie kopnięcia. Tym razem przekroczenie wagi przez Kornika nie zwiastuje nic dobrego, a pierwsze starcie pokazało, że styl Azhieva nie za bardzo mu leży. Choć Kornik jest zawsze niebezpieczny i doświadczony, tym razem nieco pewniej stawiam na Azhieva. Zawodnik Silesian Cage Club powinien szukać swojej szansy w późniejszej fazie walki, kiedy szybkość i kondycja Azhieva nieco osłabną. Obawiam się jednak, że do trzeciej rundy może już nie dojść, ponieważ Arturowi ciężko będzie znaleźć na początku płaszczyznę, w której będzie mógł rozwinąć skrzydłą. Azhiev przez TKO w parterze, 2 runda.

Karol
Sercem oczywiście za Kornikiem! Eksplozywny Azhiev wpadnie jak tornado… będzie obalać i zasypywać bombami zawodnika Silesian Cage Club. Wydaje mi się, że wypracuje w ten sposób jednogłośną decyzję lub może zakończyć pojedynek przez TKO. Mam jednak cichą nadzieję, że Sowiński miło zaskoczy i wyciągnie asa z rękawa w postaci na przykład trójkąta z pleców. Anzor Azhiev przez jednogłośną decyzję.

Redaktorzy typujący Azhieva: Dominik, Mateusz, Franek, Tomasz Ch., Karol, Tomasz M.
Redaktorzy typujący Sowińskiego: Paweł, Tomasz N., Kuba

Karol Celiński vs. Goran Reljic

Paweł
Goran Reljić, decyzja. Braki w defensywnych zapasach Celińskiego mogę determinować przebieg tego pojedynku. Chorwat będzie konsekwentnie sprowadzał walkę do parteru, a w nim pracował z góry i punktował w oczach sędziów. Szansą „Cebuli” jest utrzymanie walki w stójce i wygrywanie wymian bokserskich, ale wydaje mi się, że Reljić jest zbyt mocnym zawodnikiem i po 15 minutach walki będzie cieszył się zwycięstwem odniesionym na kartach punktowych.

Kuba
Gdyby Chorwat zechciał pobawić się z Celińskim w „kickboxing w klatce” – a w zasadzie kickboxing w białym ringu – to pewnie postawiłbym na Karola. Problem jednak w tym, że Reljic, kiedy tylko nadarzy się okazja – a pewnie nadarzy się bardzo szybko – przeniesie pojedynek do parteru. A tam będzie miał znaczną przewagę i nawet jeśli nie zakończy walki przed czasem, to śmiało będzie wygrywał u sędziów. Reljic, decyzja.

Dominik
Karol Celiński cały czas rozwija się i idzie w bardzo ciekawym kierunku. W ostatnich walkach Polaka nie tylko walczył widowiskowo, ale i pokazywał, że potrafi coraz więcej zarówno w stójce, jaki i w parterze. Niemniej, „Cebula” w tych pojedynkach niejednokrotnie był w opałach. Goran Reljić obalał Janka Błachowicza, nie powinien mieć zatem żadnych kłopotów z położeniem na plecy Celińskiego. Kiedy pojedynek trafi już na ziemię, Chorwat nie będzie szarżował, a jedynie spokojnie obijał przeciwnika. Karol jest bez wątpienia twardy i trudny do skończenia. To powinno mu pozwolić przetrwać do końca starcia, ale Polak ograniczy swój występ do leżenia na plecach i uderzeniach z dołu. Goran Rejlić, decyzja.

Redaktorzy typujący Celińskiego: Tomasz N., Franek, Karol
Redaktorzy typujący Reljica: Mateusz, Dominik, Paweł, Tomasz Ch., Kuba

Kamila Porczyk vs. Iryna Shaparenko

Tomasz Ch.
Obie zawodniczki dopiero stawiają pierwsze kroki w MMA. Jednak z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że walka Iryny Shaparenko z Natalią Utkiną to była jedna z największych żenad MMA jakie dane mi było oglądać, a zwieńczeniem tego było poddanie… nożycami. To nawet nie był poziom Mike Tigera. Coś o wiele, wiele słabszego. Iryna miała oczywiście później trzy inne walki, ale w kwartalnym odstępie. Nie mogła się więc nic nauczyć więcej. Zaprezentuje się tak samo fatalnie jak wtedy. Zero stójki, zero agresji, zero parteru, zero MMA. Kamila wydaje się być bardziej harda, ale i tak obstawiam no-contest.

Paweł
Iryna Shaparenko, poddanie, 2 runda. Obie to dość spory znak zapytania. Największą bronią jednej i drugiej ma być charakter. Polka będzie miała nad rywalką przewagę fizyczną, którą może wykorzystywać do sprowadzania walki do parteru i kontrolowania pojedynku. Obstawiam się jednak, że Porczyk wciąż nie bardzo wie, jak zakończyć pojedynek, będąc z góry, a zbijanie wagi do 55 kilogramów powinno odbić się na jej dyspozycji kondycyjnej. Stawiam, że Porczyk po udanej pierwszej rundzie opadnie z sił i odda pola Shaparenko, która wykorzysta walkę i podda rywalkę.

Franek
Nie jestem zachwycony tym zestawieniem i sam nie wiem co myśleć o takiej loterii na głównej karcie KSW. Na ważeniu Iryna nie była w stanie poprawnie zacisnąć pięści, w związku z czym nie wróżę jej sukcesu w stójce. W klinczu i parterze zostanie rozerwana przez silniejszą i bardziej agresywną Porczyk. Oczywiście o ile ta nie zrobi czegoś bardzo głupiego, czego nie możemy być pewni, bo nie ma doświadczenia amatorskiego, a w pierwszej walce pokazała bardzo niewiele. Zatem o ile Shaparenko nie sprowadzi szybko walki na ziemię, nie zajdzie za plecy lub nie zgilotynuje rywalki, wygra najbardziej prawdopodobny scenariusz, czyli Porczyk przez TKO w 1 rundzie.

Redaktorzy typujący Porczyk: Dominik, Tomasz N., Franek,
Redaktorzy typujący Shaparenko: Mateusz, Paweł, Karol, Kuba,

Michał Andryszak vs. Paweł Słowiński

Mateusz
Nie sądzę żeby zapowiedzi Pawła Słowińskiego o tym, że teraz już na poważnie wejdzie do walki miały jakieś przeniesienie na to co zobaczymy w ringu. Parteru i zapasów nie da nauczyć się w kilka miesięcy tak, aby stanowiły skuteczną broń (czy nawet tarczę) na takim poziomie. Bardziej przekonujące są dla mnie zapowiedzi Longera, który coś tam poboksuje, a w razie kłopotów zacznie sprowadzać. Oczywiście, MMA jest nieprzewidywalne, jednak Longer jest tutaj ogromnym faworytem, także w moich oczach. Andryszak przez poddanie w 1. rundzie.

Tomasz M.
To będzie fajna bójka tak długo jak Andryszak będzie miał ochotę bić się w stójce. Wcześniej czy później (a raczej wcześniej) jednak zawodnik z Bydgoszczy przeniesie walkę do parteru gdzie Słowiński jest nadal bezbronny jak dziecko. Andryszak, poddanie, 1. runda.

Karol
„Longer” szybko sprowadzi i o ile wcześniej nie zakończy pojedynku ciosami w parterze, powinien poddać australijskiego Polaka klasycznym duszeniem zza pleców.  Michał Andryszak przez poddanie, runda 1.

Redaktorzy typujący Andryszaka: Mateusz, Dominik, Paweł, Tomasz N., Franek, Tomasz Ch., Karol, Kuba, Tomasz M.
Redaktorzy typujący Słowińskiego:

Jakub Kowalewicz vs. Sergej Grecicho

Tomasz N.
Dość spore wyzwanie dla młodego Kowalewicza. Grecicho jest bowiem nie dość że dużo starszy i bardziej doświadczony to patrząc na umiejętności jest piekielnie mocnym zawodnikiem w parterze. Litwina na pewno fani w Polsce pamiętają z walki na MMA Attack 2 gdy biorąc walkę z marszu zdominował i odprawił jednego z lepszych polskich zawodników Sebastiana Grabarka. Szansę Polaka upatrywał bym w próbach utrzymania walki w stójce dzięki przewadze fizycznej i próbach złapania Grechicho jakąś bombą. Niestety postawię na zwycięstwo Litwina przez poddanie.

Kuba
Bardzo trudna walka przez moim młodym imiennikiem. Chyba za trudna. Nasz dobry znajomy z MMA Attack jest bowiem bardzo doświadczonym i bardzo wszechstronnym zawodnikiem. Kowalewicz będzie miał co prawda przewagę warunków fizycznych, jednak całą reszta stoi po stronie Litwina. Grecicho powinien dążyć do parteru i jeśli mu się to uda zakończy walkę przed czasem. Grecicho, poddanie, runda 2.

Paweł
Sergej Grecicho, poddanie, 2 runda. Kowalewicz z całą pewnością będzie miał przewagę warunków fizycznych. Grecicho przekracza bowiem 70 kilogramów tylko na roztrenowaniu. Na tym jednak atuty młodego Polaka chyba się kończą. Litwin to typ zawodnika, który cały czas utrzymuje wysoką formę, a do tego ma naprawdę bardzo niebezpieczny zestaw umiejętności, będący połączeniem zapasów, sambo, judo i BJJ. Sergej ma też mocną kondycję i lubi walczyć w szybkim tempie. Po mocnej pierwszej rundzie, której trudy dadzą się we znaki Kowalewiczowi, w drugiej sprowadzi walkę do parteru i znajdzie sposób, by udusić zawodnika PJ Promotion.

Redaktorzy typujący Kowalewicza: Mateusz, Franek, Tomasz M.
Redaktorzy typujący Grecicho: Dominik, Paweł, Tomasz N., Tomasz Ch., Karol

Arbi Shamaev vs. Helson Henriques

Tomasz Ch.
Giovani Diniz już pokazał jak należy walczyć z Helsonem by wygrać. Chodzi oczywiście o walkę zapaśniczą. Przez pełne pięć minut Giovani nie wypuszczał Henriquesa z parteru, a gdy ten już sam znajduje się na górze w grapplingowym boju, to z łatwością traci pozycje. Choć Czeczen nie jest jeszcze wyszlifowanym zawodnikiem, to zdradza przebłyski solidności, co jeśli przełożyć na umiejętności obu zawodników – powinno wystarczyć.

Paweł
Arbi Shamaev, poddanie, 2 runda. Arbi ma zbyt dobre zapasy, by Henriques mógł utrzymać walkę w stójce. W tej Shamaev faktycznie musiałby bardzo uważać, ale stawiam, że większość pojedynku toczyć się będzie na dole. Czeczen ma dobrą kontrolę, będzie umiejętnie zdobywał kolejne pozycje i szukał poddań. Parter Henriquesa nie jest powalający, ale powinien wystarczyć do przetrwania pierwszej rundy. W drugiej Shamaev powinien zakończyć walkę poddaniem.

Tomasz M.
Żeby wygrać z Shamaevem trzeba wykluczyć z gry jego zapasy jak zrobili to Gamrot i Gniadek. Henriques jest stójkowiczem – oraz nie ma nazwiska na literę „G” – i jeśli nie złapie wchodzącego w zasięg Czeczenia jakimś mocnym ciosem spędzi walkę podziwiając oświetlenie Torwaru dopóki Shamaev nie wykona jakiejś techniki siłowej na zakończenie walki. Shamaev, poddanie, 2. runda.

Redaktorzy typujący Shamaeva: Mateusz, Dominik, Paweł, Tomasz N., Franek, Tomasz Ch., Karol, Kuba, Tomasz M.
Redaktorzy typujący Henriquesa:

Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl