Tim Sylvia po siedmiomiesięcznej przerwie od UFC wraca do klatki. Dla Tima walka z Brandonem Verą będzia okazja do udowodnienia że znowu zasługuje na pas mistrza. Nie jest tajemnicą że zwycięzca tej walki najprawdopodobniej spotka się ze zwycięzcą walki Nogueira vs. Kongo w walce o pas mistrza HW, stawka jest więc wysoka.

Tim Sylvia:

„Chcę dostać następną walkę najszybciej jak to jest możliwe. Wygram czy przegram, jeśli tylko będę zdrowy chcę walczyć jak najszybciej w 2008 roku.

Zapytany czy po pokonaniu Very zażąda walki o pas mistrza odpowiada :

„Nie. Tzn, mam na myśli że to UFC rozdaje karty nie ja.”

Zapytany kontuzję pleców jakiej doznał przed walką z Couturem:

„Operacja pleców się udała, inaczej nie wziąłbym tej walki ponieważ Brandon to twardy koleś. Operacja poszła doskonale. Od razu jak tylko wyszedłem z pod narkozy wyskoczyłem z łóżka. Pielegniarka powiedziała mi żebym się uspokoił ale ja nie mogłe ponieważ ból całkowicie minął…Jestem po prostu gotowy aby wrócić i znowu walczyć”

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.