fot. instagram.com/bajorszymon

Szymon Bajor już 4 marca stanie przed nowym, sportowym wyzwaniem i zmierzy się z Alexandrem Emelianenko. Krzysztof Bańkowski, trener Bajora w Spartakusie Rzeszów, jest przekonany, że zwycięstwo nad takim rywalem może pomóc w rozwoju kariery Szymona.

Walka z Emelianenko to dla Szymka ogromna szansa. Już jest on uznany w środowisku, ale pokonanie tak znanego przeciwnika, znacząco może mu pomóc w dalszej karierze.

W rozmowie z lokalny dziennikiem Nowiny, Bańkowski podkreślił jednak, że Emelianenko będzie dużym wyzwaniem.

Patrząc na warunki fizyczne i technikę, to Szymek jest w stanie pokonać Emelianenkę, ale Rosjanin już nie raz udowodnił, że przewaga fizyczna rywala nie jest dla niego problemem. Ciężko trenujemy do tej wali i wierzę, że jesteśmy w stanie wygrać.

3 KOMENTARZE

  1. Jeszcze rok temu stawiał bym na Bajora ale teraz mmh pół na pół.. ruskowi podano jakiś magiczny koks i znowu jest w formie.

  2. I na co bylo isc do krs1. Dostal przez zwiazanie kontraktem bana na walki w Polsce oprocz krs. Jak mu dawali walki to 1 na rok. A przeciwnicy tez nie na poziomie Emalianenko. Chyba Szymon dobrze na tym nie wyszedl