Wes Sims ostro o Bobbym Lashleyu
1 02 2010Wes Sims w rozmowie z Yahoo Sports starał się wytłumaczyć mała zadymę jaką rozkręcił na konferencji prasowej po gali Strikeforce gdzie popchnął i starał się sprowokować do walki Bobby’ego Lashleya z którym przegrał przez TKO na sobotniej gali Strikeforce “Miami”:
Trzy razy mówiłem sędziemu że wciska mi palec w szyje, potem przewróciłem się i oddałem plecy. Dostałem jeden strzał i sędzia to przerwał? Nie jestem debiutantem. Jestem w tym sporcie od dość dawna i mam sporą odporność na ból. Dziwna decyzja sędziego.
Bobby powinien pozostać przy pracy ochroniarza. Nie ma umiejętności aby być zawodowym wrestlerem. Jest tylko wielką napakowaną sterydami małpą. Nie ma też umiejętności w MMA.
On jedzie na koksach. Nikt nas nie sprawdzał na zawartość sterydów. Nawet jego kumple z WWE go z tym zdradzili. Przyjaźnie się z wieloma wrestlerami.
W środku cały wywiad z Simsem







tępy dyszel ma ryj jak chomik:) nie ma to wogóle jak wyzywać murzyna od “małp” :/
apropo bycia murzynem(polecam zobaczyć do końca)
raczej małpa w tym przypadku nie odnosi się do koloru skóry, SIms od lat związany jest z Team Hammer House – nawet jeśli był kiedyś rasistą to Kevin Randleman już dawno wytłukł mu to z głowy
“On jedzie na koksach” …Jak większość zawodowców zresztą. Też mi odkrycie. Nie lubie takich tępych wymówek, w których jedyny argument przeciwko oponentowi to “on koksuje!”.
Beksa lala
Widzę, że poziom komentarzy podnosi się z minuty na minutę.
Taa, dlatego idą do kosza.
Gdyby takie rzeczy mowil, jakby z nim wygral – luz, ale dal sie obic i pytluje jezorem jak mala obita bura suka. Robi z siebie pajaca i tyle.
Tak i w Hammer House wszyscy są absolutnie czyści.
Randleman może trenowac po ciemku bo od koksów świeci w ciemność:P
Generalnie Wes jest chyba jeszcze większym debilem niż wygląda.
wielka gwiazdka sie znalazla przegral i teraz szuka wymowki