Stipe Miocic po przegranej walce z Danielem Cormierem jeszcze nie zdecydował, kiedy wróci do oktagonu. Być może czeka go dłuższa przerwa. Teraz chce się skupić na obowiązkach rodzinnych – mówi o tym podczas wywiadu z Megan Olivi:

Były mistrz wagi ciężkiej na Twitterze przekazał też kilka słów dla swoich fanów:

„To nie była moja noc. Dziękuję wszystkim fanom za wsparcie. Kocham was! Do zobaczenia!”

20 KOMENTARZE

  1. Stipe coś ty odjebał. Co z gardą, czemu przy takiej przewadze zasięgu wchodziłeś w ten durny klincz?

  2. Mjoczik, źle to robisz. Trzeba było napisać: "i tak jestem mistrzem. Król jest tylko jeden, elo".

  3. Stipe coś ty odjebał. Co z gardą, czemu przy takiej przewadze zasięgu wchodziłeś w ten durny klincz?

    Dlatego, ze Cormier jest technicznie poziom wyżej od każdego zawodnika wagi ciężkiej i Stipe nie miał tu nic do gadania.

  4. Dlatego, ze Cormier jest technicznie poziom wyżej od każdego zawodnika wagi ciężkiej i Stipe nie miał tu nic do gadania.

    I dlatego skracał dystans i nie wykorzystywał swojej przewagi, a w klinczu łapy trzymał tak, jakby mu odważniki do rękawic przymocowano? Aha.

  5. I dlatego skracał dystans i nie wykorzystywał swojej przewagi, a w klinczu łapy trzymał tak, jakby mu odważniki do rękawic przymocowano? Aha.

    Nie wiem za bardzo o czym piszesz. I w klinczu i w stójce DC miał przewagę. DC  świetnie skraca dystans, a oprócz tego, że w pierwszej rundzie Daniel trafił już kilka mocnych ciosów, to przed ko Miocic dostał ładna kombinację, wiec ten klincz wyglądał raczej na ratowanie się.

    Nie ma co tłumaczyć tej porażki złą taktyką czy głupim zachowaniem. Miocic został rozpracowany i skończony przez mniejszego, dynamiczniejszego i znacznie lepszego zawodnika.

  6. Mjoczik, źle to robisz. Trzeba było napisać: "i tak jestem mistrzem. Król jest tylko jeden, elo".

    Tak powinien mówić, a nie mówi nic, dlatego taki Brock nie ma problemu, żeby wejść do oktagonu i nazwac Stipe kawałkiem gówna.

  7. Nie wiem czy Stipek nie poczuł się lekko zbyt pewnie po dość dobrym początku, może zlekceważył trochę grubego krasnala z krótkimi łapkami, a Daniel bezbłędnie wykorzystywał każdy błąd.

  8. W tej walce kibicowałem oczywiście DC ale Miocic jest w porządku gościem i nie da się go nie lubić.Chciałbym żeby w następnej walce dostał Brocka i spuścił mu sromotny wpierdol.Dla tego steryda należy się jak mało komu za takie słowa o Stipe i DC.

  9. Niech mu się wiedzie. Złamał klątwę 2 obron pasa HW, złamał Ngannou tak, że ten nie wie jak cios wyprowadzić. Jest ok. W następnej walce widziałbym Stiopica z Blaydesem albo Volkovem.

  10. Obejrzałbym teraz pojedynek Stipe z Derrickiem Lewisem.

    Powinni zrobić rewanż!!!

    :waldeklaugh::waldeklaugh::waldeklaugh:

    Lewis za to co odpierdolił z tym drugim łachmetą, powinni być w karcie wstępnej zestawieni z jakimiś no name'ami.

  11. Nie wiem za bardzo o czym piszesz. I w klinczu i w stójce DC miał przewagę. DC  świetnie skraca dystans, a oprócz tego, że w pierwszej rundzie Daniel trafił już kilka mocnych ciosów, to przed ko Miocic dostał ładna kombinację, wiec ten klincz wyglądał raczej na ratowanie się.

    Nie ma co tłumaczyć tej porażki złą taktyką czy głupim zachowaniem. Miocic został rozpracowany i skończony przez mniejszego, dynamiczniejszego i znacznie lepszego zawodnika.

    Bullshit nie rozpracowany, przecież Stiopic mial przewage do czasu nokautu.

  12. Bullshit nie rozpracowany, przecież Stiopic mial przewage do czasu nokautu.

    Obejrzyj konferencje. Cormier tłumaczył, że Stipe popełnia błąd przy zrywaniu klinczu i DC miał to rozpracowane.

  13. Obejrzyj konferencje. Cormier tłumaczył, że Stipe popełnia błąd przy zrywaniu klinczu i DC miał to rozpracowane.

    W tym sensie to zgoda, chodzilo mi tylko ze nie jest tak, ze w kazdym aspekcie go rozbroil.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.