Wydawałoby się, że Rousimar Palhares, który od zawsze był w świetnej formie, nie zaskoczy już fanów swoją sylwetką. Brazylijczyk na ostatnich zdjęciach prezentuje się jednak jeszcze bardziej imponująco. Zobaczcie jak aktualnie wygląda były zawodnik m.in. UFC czy KSW.

83 KOMENTARZE

  1. Macie zdjęcie dnia, Palhares na nieodkrytych substancjach.

    @baju

    Jaki kurwa debil, 5dych nie przeżyje, serducho nosorożca, koń wymieka…

    :matt:

  2. Skoro towar mu służy niech sobie bierze. Przecież jakby przestał to by chodził sflaczały i bez życia. To samo robi czołówka KSW ACB iUFC plus 97% youtuberów od kalisteniki, kulturystyki, dietetyki, aktorzy, piłkarze, strongmeni. Lekkoatleci ci od medali dla Polski też.

  3. Imponująco? Chyba żenująco.

    Ale co Ty pierdolisz? Jak to jest zenada to ja kurwa nie mam pytan. Zenada to bylaby wtedy gdyby beben mu wisial do kolan i bylby sflaczalym dziadem. A tak wyglada imponujaco:kis:

  4. Co to niesamowitego :travolta::travolta::travolta:

    Łapkę i przedramię nabił nadwymiarowo i tyle :fjedzia:

  5. Musi jeszcze nad głową popracować… bo jakaś taka nieproporcjonalnie mała, wygląda jak doklejona z innej figurki…

  6. Nie powinni go do żadnych walk dopuszczać. Przecież jakby złapał rywala w dźwignie to urwałby kończynę dosłownie :crazy:

  7. jest taka subtelna granica po której człowiek przestaje wyglądać dobrze, a zaczyna coraz bardziej przypominać worek kartofli.

  8. Lepiej niech USADA go nie bada, bo wyjebie im skalę we wskaźnikach i będą musieli kupować nowe. Widać, że się nie obija na treningach, łapa sama się nie zrobi.

  9. Macie zdjęcie dnia, Palhares na nieodkrytych substancjach.

    @baju

    Chemical brothers!

    Aktualnie Pniaka łatwiej przeskoczyć niż obejść.

    @VoRaNeK Zgadza się! I ciekawe który sędzia go teraz powstrzyma przed urwaniem nogi.

  10. Po 1 to jak będzie miał wypadek to już po nim, przez szyberdach nie wyskoczy #pdk.

    Po drugie to tylko takie światło na zdjeciu, wiadomo.

  11. W Karkonoszach  zatrudniają takich dżentelmenów do cięcia kosodrzewiny, a w Brazylii dorabiają im cycki, botoks i zamykają w domach publicznych.

  12. jestem ZA sterydami w MMA! Chcemy igrzysk!!!

    Nie martw się nie brakuje ich w naszym sporcie. I nie tylko w naszym

  13. Po 1 to jak będzie miał wypadek to już po nim, przez szyberdach nie wyskoczy #pdk.

    Po drugie to tylko takie światło na zdjeciu, wiadomo.

    Osy go pogryzły, a na cohones o oczywiście muszą hejtować.

  14. Ta Burneikowata sylwetka ograniczy jego zwinność na glebie

    Już niedługo z Craigiem Jonsem na Kasai Pro – zobaczymy, czy go spowolniło

  15. W sumie to jedyna droga do jakichś pieniędzy dla niego w mma, ale kto go kurwa normalny zatrudni?

    krs1 nie należy do normalnych organizacji, wyprzedzając śmieszków:heart:

  16. 96 kg wazy Pniak na tym zdjeciu:razz:enn:

    Skąd wiesz ? Mało coś jak na taką szafę, nawet jeśli ma 172 cm wzrostu

  17. Tylko ryż, kurczak i brokuły.

    a tak na poważnie to powinien zapuścić brodę i zamiast mma, zabrać się za ratowanie starego świata

  18. Tylko ryż, kurczak i brokuły.

    a tak na poważnie to powinien zapuścić brodę i zamiast mma, zabrać się za ratowanie starego świata

    ja pierdole czym wy sie jaracie, jeden wrzuca jakies krasnoludy drugi jakichs bohaterow komiksowych trzeci jeszcze inne chujwico co wy macie w baniach

  19. ja pierdole czym wy sie jaracie, jeden wrzuca jakies krasnoludy drugi jakichs bohaterow komiksowych trzeci jeszcze inne chujwico co wy macie w baniach

    Narkotyki

  20. ja pierdole czym wy sie jaracie, jeden wrzuca jakies krasnoludy drugi jakichs bohaterow komiksowych trzeci jeszcze inne chujwico co wy macie w baniach

    marihuanen sobie wstrzykujemy

    :tellmemore:

  21. Narkotyki

    Może to być coś gorszego! coś takiego jak z tej starej historii z joemonster.org:

    Mój młodszy brat (przyrodni, na szczęście dzielę z tym małym kurwiem tylko połowę genów) postanowił zostać narkotykowym bossem swojej podstawówki. Oczywiście gówniarz żadnych dragów nigdy nie widział na oczy, co najwyżej w GTA, ale co to za przeszkoda dla początkującego Pablo Escobara, Janusza Tracza XXI wieku! Wraz ze swoim koleżką Staszkiem – wioskowym głupkiem i dzieckiem lokalnej patologii – zbierał i suszył jakieś polne zioła. Kiedy matka go spytała, po co mu te chabazie, to wmówił jej, że to taki projekt na przyrę.

    Dla bardziej wymagającej klienteli wśród podbazowych amatorów wrażeń tłukli na proszek paracetamol, pakowali do małych woreczków (nie mieli żadnych samarek, więc robili takie zawiniątka z reklamówek z Biedry) i rozprowadzali po szkolnych kiblach.

    Gnojek tak wczuł się w rolę gangstera, że zmienił nazwisko na fejsie na „Romek KMWTW” i jako profilowe wrzucił fotę, jak siedzi w fotelu z kotem i szklanką herbaty, że niby whisky pije. W jego historii wyszukiwania w Google znalazłem hasło „tanie złote łańcuchy”. Zapytał mnie też, jaki raper jest najbardziej gangsterski – powiedziałem mu, że Mezo, więc przez dobre dwa tygodnie z głośników napierdalało „Aniele tak wiele dla ciebie bym zrobił”.

    Narkobiznes braciszka kwitłby i za zarobione środki mógłby kupić już niejedną drożdżówkę, gdyby nie to, że na jednej ze szkolnych dyskotek jakiemuś gówniarzowi puściła się krew z nosa po wciągnięciu paracetamolu. Ogarnijcie: gówniak płacze, podłoga obmazana jego juchą, a wychowawczyni wzywa bagiety. Oczywiście testy wykazały skład podejrzanego białego proszku, zaś braciszek wykręcił się, że to tylko takie żarty były i skończyło się na comiesięcznych wizytach u szkolnej pedagog (i niedoszłym zawale matki). Braciak usunął konto na fejsie i rozpowiadał znajomym, że został „świadkiem koronnym”.

    Na chwilę obecną brat pożegnał się z życiem na krawędzi – wraz ze Staszkiem postanowili rozliczyć się z przeszłością nagrywając rapową płytę. Za ostatnie pieniądze kupili najprostszy mikrofon i nagrywają piosenki – do podpierdolonych z internetu bitów – o życiu ulicy i gniewie blokowisk. To nic, że żyjemy we wsi na 600 mieszkańców i najbliższe bloki są dopiero w mieście powiatowym.

  22. Może to być coś gorszego! coś takiego jak z tej starej historii z joemonster.org:

    Mój młodszy brat (przyrodni, na szczęście dzielę z tym małym kurwiem tylko połowę genów) postanowił zostać narkotykowym bossem swojej podstawówki. Oczywiście gówniarz żadnych dragów nigdy nie widział na oczy, co najwyżej w GTA, ale co to za przeszkoda dla początkującego Pablo Escobara, Janusza Tracza XXI wieku! Wraz ze swoim koleżką Staszkiem – wioskowym głupkiem i dzieckiem lokalnej patologii – zbierał i suszył jakieś polne zioła. Kiedy matka go spytała, po co mu te chabazie, to wmówił jej, że to taki projekt na przyrę.

    Dla bardziej wymagającej klienteli wśród podbazowych amatorów wrażeń tłukli na proszek paracetamol, pakowali do małych woreczków (nie mieli żadnych samarek, więc robili takie zawiniątka z reklamówek z Biedry) i rozprowadzali po szkolnych kiblach.

    Gnojek tak wczuł się w rolę gangstera, że zmienił nazwisko na fejsie na „Romek KMWTW” i jako profilowe wrzucił fotę, jak siedzi w fotelu z kotem i szklanką herbaty, że niby whisky pije. W jego historii wyszukiwania w Google znalazłem hasło „tanie złote łańcuchy”. Zapytał mnie też, jaki raper jest najbardziej gangsterski – powiedziałem mu, że Mezo, więc przez dobre dwa tygodnie z głośników napierdalało „Aniele tak wiele dla ciebie bym zrobił”.

    Narkobiznes braciszka kwitłby i za zarobione środki mógłby kupić już niejedną drożdżówkę, gdyby nie to, że na jednej ze szkolnych dyskotek jakiemuś gówniarzowi puściła się krew z nosa po wciągnięciu paracetamolu. Ogarnijcie: gówniak płacze, podłoga obmazana jego juchą, a wychowawczyni wzywa bagiety. Oczywiście testy wykazały skład podejrzanego białego proszku, zaś braciszek wykręcił się, że to tylko takie żarty były i skończyło się na comiesięcznych wizytach u szkolnej pedagog (i niedoszłym zawale matki). Braciak usunął konto na fejsie i rozpowiadał znajomym, że został „świadkiem koronnym”.

    Na chwilę obecną brat pożegnał się z życiem na krawędzi – wraz ze Staszkiem postanowili rozliczyć się z przeszłością nagrywając rapową płytę. Za ostatnie pieniądze kupili najprostszy mikrofon i nagrywają piosenki – do podpierdolonych z internetu bitów – o życiu ulicy i gniewie blokowisk. To nic, że żyjemy we wsi na 600 mieszkańców i najbliższe bloki są dopiero w mieście powiatowym.

    :korwinlaugh:

  23. Skąd wiesz ? Mało coś jak na taką szafę, nawet jeśli ma 172 cm wzrostu

    Coś w tym jest.Jakies pare(nascie)lat temu mój koleżka z oski,165cm straszny karakan,wpierdalał jakieś radzieckie sterydy i dopychal paszą dla świń.Skończony debil poprostu.Rozjebany był podobnie jak PNIAK a poniżej 100kg wogole nie schodził.Tak mu walilo w dekiel,ze jeździł na Witonie robic solowki z bramkarzami a jak mieli go dosc i go tłukli w kilku to wracał na chate smutny i napierdalal  swoją kobite.Ona  jak go wkoncu zostawila z pizdą pod okiem to ten dałn zamiast się ogarnąć to się wpierdolił w taki cug ze do dziś nie może z niego wyjść,waży jakies 60kg,nie ma zębów i wygląda jak szmaciarz.Wbrew pozorom jest to bardzo smutna historia.

  24. Nie martw się nie brakuje ich w naszym sporcie. I nie tylko w naszym

    to dlaczego 3/4 walk jest mega zachowawczych? Kiedyś to było…

  25. to dlaczego 3/4 walk jest mega zachowawczych? Kiedyś to było…

    Kiedyś też walczyli zachowawczo, do tego pływanie w trzeciej rundzie to była norma w UFC.

  26. Kiedyś też walczyli zachowawczo, do tego pływanie w trzeciej rundzie to była norma w UFC.

    I tak lepiej się to oglądało.

  27. I tak lepiej się to oglądało.

    Kiedyś było dwa razy mniej gal i trzy razy mniej zawodników więc oczekiwanie na każdą gale było o wiele większe, ale trzeba powiedzieć że teraz poziom sportowy jest dużoo lepszy.

    Oczywiście czasem się wracamy do lat 90, kiedy walczą kobiety (jest kilka wyjątków).

  28. To prawda, strasznie się to wszystko "porozmywało", ciężko dokładnie nazwać to zjawisko, ale ufc się po prostu skiepściło

  29. Słusznie niektórzy pytają, jak bardzo Pniaka spowolniła dalsza kuracja sterydami. Myślę, że teraz , żeby uniknąć protezy, trzeba by zacząć klepać jak Rousimar skróci do półdystansu.

  30. To prawda, strasznie się to wszystko "porozmywało", ciężko dokładnie nazwać to zjawisko, ale ufc się po prostu skiepściło

    Normalnie: "UFC jest w dupie"  :fjedzia:

    Słusznie niektórzy pytają, jak bardzo Pniaka spowolniła dalsza kuracja sterydami. Myślę, że teraz , żeby uniknąć protezy, trzeba by zacząć klepać jak Rousimar skróci do półdystansu.

    :juanlaugh:

  31. Słusznie niektórzy pytają, jak bardzo Pniaka spowolniła dalsza kuracja sterydami. Myślę, że teraz , żeby uniknąć protezy, trzeba by zacząć klepać jak Rousimar skróci do półdystansu.

    Czasem nawet klepanie nie pomoże.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.