Już 7 kwietnia na UFC 223, Rose Namajunas po raz pierwszy bronić będzie pasa mistrzowskiego. Jej przeciwniczką będzie naturalnie Joanna Jędrzejczyk. W rozmowie z Arielem Helwanim, nowa mistrzyni powiedziała dlaczego zgodziła się na ten rewanż oraz czemu uważa, że problemy Joanny z wagą, nie miały za dużego związku z wynikiem walki:

Joanna nadal jest na szczycie dywizji, pode mną oczywiście, ale Jessica Andrade i Tecia Torres są zajęte, a jeśli Jędrzejczyk uważa, że przez ścinanie wagi nie była swoją najlepszą wersją w tej walce, to chcę uciąć wszelkie wątpliwości i pokonać ją raz jeszcze.

Ariel wspomniał, że Karolina Kowalkiewicz uznała, iż Joanna Jędrzejczyk stosuje po prostu wymówki i tłumaczy swoją porażkę. Dla Rose jednak to nie ma znaczenia:

Osobiście lubię wierzyć w to co ludzie mówią, ale z drugiej strony wiem, że zwyciężyłam nie tylko dzięki jej problemom ze zrobieniem wagi przed pojedynkiem. Mam spore umiejętności w stójce i po prostu miałam świetny plan na tę walkę i na nią. Jestem przekonana, że teraz będzie lepiej przygotowana, że będzie lepszą wersją siebie i nie mogę się już tego doczekać.

Na pytanie czy nie uważa, że Joanna próbuje w ten sposób zdyskredytować jej osiągnięć, odpowiedziała:

Niekoniecznie, myślę, że okazuje mi należny mi szacunek, ale z drugiej strony uważam, że musi sobie czymś tę porażkę tłumaczyć i szukać tego jednego powodu, który przeważył szale na jej niekorzyść – dlaczego tak bardzo ją zdominowałam, dlaczego odebrałam jej wszystko tak szybko. Myślę, że nie widzi w tym sensu i dlatego najłatwiejszym kierunkiem jest tutaj złe cięcie wagi.

Chcę walczyć z najlepszą Joanną Jędrzejczyk. Wchodząc do tego pojedynku spodziewałam się, że skończę ją w trzeciej rundzie. To, że stało się to w pierwszej jest super, ale oczekiwałam nieco więcej po tym boju.

91 KOMENTARZE

  1. Głupie tłumaczenie, że przegrała przez robienie wagi mimo że wcześniej mówiła że ścinanie idzie super i wstawiała zdjęcia jak je jakieś pierogi czy coś w tym rodzaju. Ale i tak wiadomo, że teraz pas wraca do Aśki.

  2. Podzielam zdanie "lowkinga" Aśka została kompletnie rozpracowana – te lewe wchodziły jak w masło. W tym durnym ATT wzmocnili ją siłowo, ubili wszystko żeby była gotowa na Gadelhe i Andrade, ale zapomnieli że Aśka te nabieranie kilogramów mięśni odpokutuje – w gorszej szybkości, gibkości i ścinaniu wagi. Teraz są niestety inne realia, Róża wychodzi do tego pojedynku jako faworytka. Na Róży nie ma żadnej presji. Na Aśce wisi wszystko, właściwie cała jej kariera jest na szali.

  3. Głupie tłumaczenie, że przegrała przez robienie wagi mimo że wcześniej mówiła że ścinanie idzie super i wstawiała zdjęcia jak je jakieś pierogi czy coś w tym rodzaju. Ale i tak wiadomo, że teraz pas wraca do Aśki.

    Nie pierogi tylko gołąbki. I nie je tylko trzyma łyżkę.

    I tak zgadzam się, głupie tłumaczenie 😉

  4. Osobiście lubię wierzyć w to co ludzie mówią, ale z drugiej strony wiem, że zwyciężyłam nie tylko dzięki jej problemom ze zrobieniem wagi przed pojedynkiem. Mam spore umiejętności w stójce i po prostu miałam świetny plan na tę walkę i na nią. Jestem przekonana, że teraz będzie lepiej przygotowana, że będzie lepszą wersją siebie i nie mogę się już tego doczekać.

    Powiem teraz jak męski szowinista.Niektóre kobiety mają często problemy z logicznym myśleniem i tu najlepiej to widać. Przecież z tej wypowiedzi wynika, że ona akceptuje to tłumaczenie. "Nie tylko dzięki jej problemom". Oczywiście, że nie tylko dzięki temu i najważniejsze, że sama Jędrzejczyk najlepiej o tym wie, więc czekamy na rewanż. Jakbym miał wyjść na 30%,50%, 70%, 90%,99% czy na ile się tam Asia czuła i skasować za to 1-2 mln $ to też bym to zrobił, niestety bez pożytku dla kibiców.

    Takie pierdolenie, że znokautowałabym ją w trzeciej rundzie, następna wróżka. W trzeciej rundzie to mogłaś mieć złamany nos albo nogę.

    Zresztą w kwestii tłumaczeń przegrała z Esparzą bo "była młoda" a z Kowalkiewicz "bo miała problemy osobiste".

  5. Jak zawsze #teamAsia ale Rose ma rację.

    Czekam na trashtalk Asi na konferencji prasowej, będzie wesoło

    :corn:

  6. Jakoś nie widzę Rose wygrywającej po raz drugi. Ale w sumie nie widziałem też jej wygrywającej za pierwszym razem…

  7. Jak zawsze #teamAsia ale Rose ma rację.

    Czekam na trashtalk Asi na konferencji prasowej, będzie wesoło

    :corn:

    Jak na początku mnie wkurwiały twoje komentarze, tak teraz doceniam systematyczność i trzymania sie konwencji w trollingu 😉

  8. Zgadzam się że w rewanżu Aśka będzie walczyła o wszystko,bo powiedziała tyle przed jak i po walce włącznie z nieklepaniem że mam wątpliwości czy w przypadku ewentualnej porażki jej psychika to uniesie.Oczywiście TeamJJ nawet gdyby okazało się, że to będzie jej ostatnia walka to dla mnie będzie już zawsze wielką mistrzynią oprócz ciętego języka,który w jej wykonaniu jest już zupełnie inną bajką.

  9. Zamówiła więcej żarcia niż Gesslerowa :benny:

    Gesslerowa to by zrobiła krzywą minę numer piętnaście, zrzygała się, zapytała czy to świeże, czy mrożone, a potem by wyszła bez płacenia, pierdoląc coś o syfie w kuchni.

    Asia lubi się tłumaczyć. Klepać – nie klepała, przegrała przez ścinanie wagi… Jezusicku, tyle spekulacji, a ona taka dzielna!

  10. czekam na pierwsze spotkanie pan i trastalk od ktorego co poniektorych beda piekly odbyty:bayan:

    ja za to sie zastanawiam, ile wytrzyma crt14 bez bana jak wroci.

  11. najlepszy scenariusz, zeby aska wygrala i poszla wage w gore, miesnia nabrala, a z wiekiem na pewno coraz gorzej idzie jej robienie wagi, superfajt z szevczenko, jak ta juz zdobedzie pas i asia z dwoma pasami jak conor 😉

  12. Podzielam zdanie "lowkinga" Aśka została kompletnie rozpracowana – te lewe wchodziły jak w masło. W tym durnym ATT wzmocnili ją siłowo, ubili wszystko żeby była gotowa na Gadelhe i Andrade, ale zapomnieli że Aśka te nabieranie kilogramów mięśni odpokutuje – w gorszej szybkości, gibkości i ścinaniu wagi. Teraz są niestety inne realia, Róża wychodzi do tego pojedynku jako faworytka. Na Róży nie ma żadnej presji. Na Aśce wisi wszystko, właściwie cała jej kariera jest na szali.

    Zgadzam się, Aśka została przede wszystkim rozpracowana, tak samo jak Overeem rozpracował Juniora dos Santosa, znowu czerpię wiedzę z tego samego źródła 😉

    I źle rokuje Joannie to, że tak samo jak Junior mówi, że to ścinanie wagi, wypadek, wygram wszystko okej. Junior też mówił, że Overeem wygrał bo on nie był sobą. Nie, Reem wykluczył twoje silne strony, i ograł cię totalnie. Ale Cigano nie wyniósł z tego nauki i podobne błędy popełnił w walce z Miocicem jeśli dobrze pamiętam.

    Jeśli Joanna nie przedstawia samokrytyki po przegranej a nie przedstawia, nie jest dla mnie faworytką 🙁

  13. Chyba pora już Namajunas, żebyś z Shevchenko wymyślała wymówkę na swoją przegraną z Jędrzejczyk.  Chociaż z drugiej strony nie musisz się tak śpieszyć, złamaną szczęką po walce zyskasz na czasie :lol:.

  14. Ja tu bezpiecznie obstawiam Rose tym razem przez decyzję. Nie wiadomo ile nadymany czystym ego balon wytrzymie. I to, jak ta porażka na Joannę tak naprawdę wpłynęła.

  15. Mamy wolność słowa. To korzystam.

    Nie na tym forum i nie w temacie Aśki 😆 zaraz sie fanboje zleco:evil:

  16. Ja tu bezpiecznie obstawiam Rose tym razem przez decyzję. Nie wiadomo ile nadymany czystym ego balon wytrzymie. I to, jak ta porażka na Joannę tak naprawdę wpłynęła.

    zalozymy sie o whisky np. ballantines 12y 0,7? ja stawiam na aske, a jesli przegra przed czasem albo na pkt to flacha twoja, dane zweryfikowane, niestety remzo juz nie jest na forum by potwierdzic 😀

  17. Ludzie mają tendencję do racjonalizowania wszystkiego co im się w życiu przydarzy, a to czasem (cytując klasyka) przekorny los.   Ja to widzę prosto, Rose trafiła w punkt, Aśka usiadła i przegrała, ścinanie wagi, ręka Boga itp., to już kolorowanie rzeczywistości.

  18. Jako największego fana Joanny musi Cię ten filmik strasznie drażnić.

    Najwiekszy może nie ale Asia tam ładnie tańczy :happy dance:

  19. zalozymy sie o whisky np. ballantines 12y 0,7? ja stawiam na aske, a jesli przegra przed czasem albo na pkt to flacha twoja, dane zweryfikowane, niestety remzo juz nie jest na forum by potwierdzic 😀

    przemyśle temat i do czwartku  poinformuję  😉

  20. Niestety widzę u JJ dość mocne podobieństwa do Rondy. Mam nadzieje, że nie skończy jak ona.

    Obstawiam Rose.

  21. Dostała w beret i tyle. Była słabsza tej nocy, źle weszła w walkę, trafiła kosa na kamień, jeden diabeł. Liczy się, że przegrała. I to przegrała po donośnym, mocno przesadzonym gdakaniu. Osobiście jako fan tego sportu życzę Jędrzejczyk aby ze spokojem i pokorą podeszła do rewanżu bo w przeciwnym razie życzę jej porażki.

  22. Ej stary, skąd są w ogóle te animacje na ciemnym tle z Aśką i Kowalkiewicz, kiedy zostały stworzone i po co ?

    Chyba przed UFC 205. Woodley i Thompson też takie mają.

  23. Głupie tłumaczenie, że przegrała przez robienie wagi mimo że wcześniej mówiła że ścinanie idzie super i wstawiała zdjęcia jak je jakieś pierogi czy coś w tym rodzaju. Ale i tak wiadomo, że teraz pas wraca do Aśki.

    No kurwa jeśli wiesz, że wcześniej szlo super to wypadało by też wiedzieć, że na kilka dni przed walką wszystko poszło w pizdu. W słowa o stabilnej wadze wierzysz, a w to, że nagle wszystko się posypało już nie, Bo Ci to nie pasuje to pierdolonej, chorej teorii? Albo nie wiesz co się stało potem lub nie czytałeś, jeśli nie – to morda w kubeł i bulgotaj.

    Pkt dla Rose.

    Zgniły chuj, a nie żaden tam punkt.

    Jak zawsze #teamAsia ale Rose ma rację.

    Wypierdalaj z tą "racją".

    #teamRose

    #timetoretire

    #yourcareerisover

    #howtostopabullyO kurwa, hasztaczkowcy kojarzą mi się z pedalstwem, no ale może po prostu nie nadążam za tą jebaną, powszechną mcdonaldyzacją życia społecznego. Ja kibicuję i jednej, i drugiej, niech wygra lepsza. I bez kurwa tych jebanych krzyżyczków.

    SPOILER
    #hasztakowcywypierdalac

  24. No kurwa jeśli wiesz, że wcześniej szlo super to wypadało by też wiedzieć, że na kilka dni przed walką wszystko poszło w pizdu. W słowa o stabilnej wadze wierzysz, a w to, że nagle wszystko się posypało już nie, Bo Ci to nie pasuje to pierdolonej, chorej teorii? Albo nie wiesz co się stało potem lub nie czytałeś, jeśli nie – to morda w kubeł i bulgotaj.

    Zgniły chuj, a nie żaden tam punkt.

    Wypierdalaj z tą "racją".

    O kurwa, hasztaczkowcy kojarzą mi się z pedalstwem, no ale może po prostu nie nadążam za tą jebaną, powszechną mcdonaldyzacją życia społecznego. Ja kibicuję i jednej, i drugiej, niech wygra lepsza. I bez kurwa tych jebanych krzyżyczków.

    SPOILER
    #hasztakowcywypierdalac

    #alekretyn

  25. #alekretyn

    Argumentów wpierdoliłeś dwie tony, ale czegóż można się spodziewać po pizdeczkowatej bazgraninie hasztaczkowej

  26. Argumentów wpierdoliłeś dwie tony, ale czegóż można się spodziewać po pizdeczkowatej bazgraninie hasztaczkowej

    Za chwilę jak ja zacznę sypać argumentami to się schowasz do swojej nory.

  27. Za chwilę jak ja zacznę sypać argumentami to się schowasz do swojej nory.

    Tylko pizda pierdoli w ten sposób, jak masz argumenty to je zapodaj. W chuju mam takich, którzy pierdolą jacy to z nich kozacy i jakie pały mają wyjebane w kosmos. Dawaj argumenty albo spierdalaj na powrót do piasku.

  28. Tylko pizda pierdoli w ten sposób, jak masz argumenty to je zapodaj. W chuju mam takich, którzy pierdolą jacy to z nich kozacy i jakie pały mają wyjebane w kosmos. Dawaj argumenty albo spierdalaj na powrót do piasku.

    Błagaj mnie.

  29. Błagaj mnie.

    Czyli wciąż w piaskownicy siedzisz, nie dziwi mnie to. Jesteś twarzą żenady tego forum, które to już konto?

  30. Argumentów wpierdoliłeś dwie tony, ale czegóż można się spodziewać po pizdeczkowatej bazgraninie hasztaczkowej

    Amebo umyslowa, po przeczytaniu twoich wypocin napisanych stylu dziecka z nieleczonym ADHD uznalem, ze jakakolwiek proba dyskusji nie ma sensu. Na normalne wypowiedzi twoje riposty to byl "zgnily chuj" i "wypierdalaj".

    Sam rozumiesz. Chociaz…

    Moj post z hashtagami to tez 100% ironii i trolla czego nie wylapales, ale ani troche mnie tym nie zaskoczyles.

    Podsumowujac, pierwsze zdanie mojego posta podtrzymuje i zamykam temat. Koniec offtopa z mojej strony.

  31. No kurwa jeśli wiesz, że wcześniej szlo super to wypadało by też wiedzieć, że na kilka dni przed walką wszystko poszło w pizdu. W słowa o stabilnej wadze wierzysz, a w to, że nagle wszystko się posypało już nie, Bo Ci to nie pasuje to pierdolonej, chorej teorii? Albo nie wiesz co się stało potem lub nie czytałeś, jeśli nie – to morda w kubeł i bulgotaj.

    Zgniły chuj, a nie żaden tam punkt.

    Wypierdalaj z tą "racją".

    O kurwa, hasztaczkowcy kojarzą mi się z pedalstwem, no ale może po prostu nie nadążam za tą jebaną, powszechną mcdonaldyzacją życia społecznego. Ja kibicuję i jednej, i drugiej, niech wygra lepsza. I bez kurwa tych jebanych krzyżyczków.

    SPOILER
    #hasztakowcywypierdalac

    Ty się tak nie unoś bo złość piękności szkodzi. Jesteś zagorzałym fanem Aśki i boli cię to że przegrała, ale nic na to nie poradzisz. Od zawsze zachwalała Perfecting Athletes, cały team. Póki wygrywała było ok, po przegranej nagle wszyscy są winni, tylko nie ona. Ale to ona przegrała, a nie team.

    Kibicuję jej i mam nadzieję że odzyska pas, ale szukanie winnych wszędzie tylko nie w sobie jest słabe.

    EDIT: czy ty tylko se jaja robiłeś tym wpisem i dałem się złapać? :zakręcony:

  32. Ty się tak nie unoś bo złość piękności szkodzi. Jesteś zagorzałym fanem Aśki i boli cię to że przegrała, ale nic na to nie poradzisz. Od zawsze zachwalała Perfecting Athletes, cały team. Póki wygrywała było ok, po przegranej nagle wszyscy są winni, tylko nie ona. Ale to ona przegrała, a nie team.

    Kibicuję jej i mam nadzieję że odzyska pas, ale szukanie winnych wszędzie tylko nie w sobie jest słabe.

    EDIT: czy ty tylko se jaja robiłeś tym wpisem i dałem się złapać? :zakręcony:

    Obwiniła siebie kilka razy, ale trzeba słuchać oryginalnych wywiadów.

  33. Amebo umyslowa, po przeczytaniu twoich wypocin napisanych stylu dziecka z nieleczonym ADHD uznalem, ze jakakolwiek proba dyskusji nie ma sensu. Na normalne wypowiedzi twoje riposty to byl "zgnily chuj" i "wypierdalaj".

    Sam rozumiesz. Chociaz…

    Moj post z hashtagami to tez 100% ironii i trolla czego nie wylapales, ale ani troche mnie tym nie zaskoczyles.

    Podsumowujac, pierwsze zdanie mojego posta podtrzymuje i zamykam temat. Koniec offtopa z mojej strony.

    Rozumiem, że dosadne słownictwo, rubaszność i wulgaryzmy biją w Twoje oczy ale dlaczego zwracasz uwagę tylko i wyłącznie na te nic nie wnoszące do dyskusji wstawki? Argumenty na poparcie swych słów podałem, a Ty uniosłeś się i oceniłeś mnie przez pryzmat wstawionych celowo wulgaryzmów nie podając jakichkolwiek argumentów, które choć w ułamku procenta mogłyby uczynić  z Twojej oceny ad hoc – poważne wsparcie.

    Jeśli chodzi o Twoje hashtagi – nie zwróciłem uwagi na zawartość ale uogólniłem formę pomijając Twoją personę. Nic na to nie poradzę, że rażą mnie wszelkie wybryki, kaleczące nasz język ojczysty i od razu dopowiem, że wulgaryzmy są od tego wolne. Ale hashtag jako środek wyrazu?

    ::clintdis:: Mierna, pseudo nowo mowa niskich lotów. Staje się to coraz bardziej powszechne i w niedługim czasie będziemy się chyba porozumiewać jakimś kodem, bo komu by się chciało pisać pełnymi zdaniami? Rozumiem wstawki w postaci gifów, emotikonek, zdjęć ale hashtagi wkurwiają mnie po prostu 😉

  34. Podzielam zdanie "lowkinga" Aśka została kompletnie rozpracowana – te lewe wchodziły jak w masło. W tym durnym ATT wzmocnili ją siłowo, ubili wszystko żeby była gotowa na Gadelhe i Andrade, ale zapomnieli że Aśka te nabieranie kilogramów mięśni odpokutuje – w gorszej szybkości, gibkości i ścinaniu wagi. Teraz są niestety inne realia, Róża wychodzi do tego pojedynku jako faworytka. Na Róży nie ma żadnej presji. Na Aśce wisi wszystko, właściwie cała jej kariera jest na szali.

    :beer:TO JEST TO

    Centrum zła to Daru Strong

  35. Ty się tak nie unoś bo złość piękności szkodzi. Jesteś zagorzałym fanem Aśki i boli cię to że przegrała, ale nic na to nie poradzisz. Od zawsze zachwalała Perfecting Athletes, cały team. Póki wygrywała było ok, po przegranej nagle wszyscy są winni, tylko nie ona. Ale to ona przegrała, a nie team.

    Kibicuję jej i mam nadzieję że odzyska pas, ale szukanie winnych wszędzie tylko nie w sobie jest słabe.

    EDIT: czy ty tylko se jaja robiłeś tym wpisem i dałem się złapać? :zakręcony:Tu się zgodzę, że szukanie winy u innych na siłę jest słabe. Jeśli to prawda, że proces ścinania wysypał się na kilka dni przed walką i drastyczne cięcie nie pozwoliło zregenerować się układowi nerwowemu na tyle, by nie padać na dechy po ciosach, które widzieliśmy – to i tak wiedziała o tym, mimo to weszła do klatki. Tak – presja, itd., jednak pewnie zlekceważyła Rose uważając, że "nie pełna Aśka" i tak ją zdemoluje. Dieta dobrze wpływała na stabilizację wagi przez cały obóz i nagle wpłynęła destabilizująco na kilka dni przed walką? Na jakiej podstawie taki wniosek wyciągnęła? Wg. mnie to nie wina diety, a wyraźny sygnał organizmu, że ma już dość ścinania do takiego limitu. Najsłabsze w jej zaklinaniu rzeczywistości jest zaprzeczanie odklepania ciosów

    :śmiech:

    To wszystko, przy założeniu oczywiście prawdziwości tego, że nagle waga poleciała w górę nie zmienia możliwości wyjaśnienia przegranej – głównie w wyniku nie w pełni zregenerowanego systemu nerwowego. Nie jestem niczyim fanem, tym bardziej zagorzałym, mam sentyment do rodaków w UFC i głównie im kibicuję. Jestem zwykłym kibicem czipsożercą i…tak, czasem robię sobie jaja 😉

  36. Jak można być tak głupim, żeby wierzyć bardziej w magiczne rozpracowanie taktyczne i żelazną pięść Rose, niż w racjonalne przyczyny porażki Asi??? Dalej chyba nie kumacie jak działa zbicie takiej ilosci kg. w tak krótkim czasie… Do kurwy nędzy, nawet jakby Rose zrobiła progres 1000% i miała taktykę z kosmosu, to niemożliwe jest żeby taki waciak (zero k.o. w zawodowej karierze) kładł na deski za każdym ciosem mistrzynie Muay Thai i dominatorkę UFC!

  37. Albo wodę z mózgu wam zrobił Stachura z lowkingu, którego edukacja medyczna skończyła się na poziomie podstawówki :zakręcony:

  38. Jak można być tak głupim, żeby wierzyć bardziej w magiczne rozpracowanie taktyczne i żelazną pięść Rose, niż w racjonalne przyczyny porażki Asi??? Dalej chyba nie kumacie jak działa zbicie takiej ilosci kg. w tak krótkim czasie… Do kurwy nędzy, nawet jakby Rose zrobiła progres 1000% i miała taktykę z kosmosu, to niemożliwe jest żeby taki waciak (zero k.o. w zawodowej karierze) kładł na deski za każdym ciosem mistrzynie Muay Thai i dominatorkę UFC!

    zdrowy glos rozsadku w tej hujowej dyskusji. Pozdrawiam!

  39. Jak można być tak głupim, żeby wierzyć bardziej w magiczne rozpracowanie taktyczne i żelazną pięść Rose, niż w racjonalne przyczyny porażki Asi??? Dalej chyba nie kumacie jak działa zbicie takiej ilosci kg. w tak krótkim czasie… Do kurwy nędzy, nawet jakby Rose zrobiła progres 1000% i miała taktykę z kosmosu, to niemożliwe jest żeby taki waciak (zero k.o. w zawodowej karierze) kładł na deski za każdym ciosem mistrzynie Muay Thai i dominatorkę UFC!

    W dupie to mam, przegrała.

  40. Jak można być tak głupim, żeby wierzyć bardziej w magiczne rozpracowanie taktyczne i żelazną pięść Rose, niż w racjonalne przyczyny porażki Asi??? Dalej chyba nie kumacie jak działa zbicie takiej ilosci kg. w tak krótkim czasie… Do kurwy nędzy, nawet jakby Rose zrobiła progres 1000% i miała taktykę z kosmosu, to niemożliwe jest żeby taki waciak (zero k.o. w zawodowej karierze) kładł na deski za każdym ciosem mistrzynie Muay Thai i dominatorkę UFC!

    w magiczne rozpracowanie …:mjsmile: byku, za dużo słuchasz Asi o tym że przegrała przez scinanie wagi 😀 ściągnij klapki z oczu, Rose była lepsza i tyle.

  41. w magiczne rozpracowanie …:mjsmile: byku, za dużo słuchasz Asi o tym że przegrała przez scinanie wagi 😀 ściągnij klapki z oczu, Rose była lepsza i tyle.

    :wow:Idź podyskutuj z kimś na swoim poziomie, może do przedszkola…

  42. :wow:Idź podyskutuj z kimś na swoim poziomie, może do przedszkola…

    Przyjdź do mnie we wtorek, dam Ci cały worek.:friends:

  43. Jak można być tak głupim, żeby wierzyć bardziej w magiczne rozpracowanie taktyczne i żelazną pięść Rose, niż w racjonalne przyczyny porażki Asi??? Dalej chyba nie kumacie jak działa zbicie takiej ilosci kg. w tak krótkim czasie… Do kurwy nędzy, nawet jakby Rose zrobiła progres 1000% i miała taktykę z kosmosu, to niemożliwe jest żeby taki waciak (zero k.o. w zawodowej karierze) kładł na deski za każdym ciosem mistrzynie Muay Thai i dominatorkę UFC!

    Racjonalne wytłumaczenie jest takie że tego dbia rose była silniejsza a aska slabsza.

    Bo została magicznie rozpracowana!!!

    Nie wierzysz w magię?

    DEAL WITH IT 8)

  44. :wow:Idź podyskutuj z kimś na swoim poziomie, może do przedszkola…

    Póki co to Ty tu piszesz o jakiejś magii w którą tylko dzieci wierzą.  I kto tu się nadaje do przedszkola :śmiech:?

  45. Jak można być tak głupim, żeby wierzyć bardziej w magiczne rozpracowanie taktyczne i żelazną pięść Rose, niż w racjonalne przyczyny porażki Asi??? Dalej chyba nie kumacie jak działa zbicie takiej ilosci kg. w tak krótkim czasie… Do kurwy nędzy, nawet jakby Rose zrobiła progres 1000% i miała taktykę z kosmosu, to niemożliwe jest żeby taki waciak (zero k.o. w zawodowej karierze) kładł na deski za każdym ciosem mistrzynie Muay Thai i dominatorkę UFC!

    Dobre prowo :deniro:

  46. Racjonalne wytłumaczenie jest takie że tego dbia rose była silniejsza a aska slabsza.

    Bo została magicznie rozpracowana!!!

    Nie wierzysz w magię?

    DEAL WITH IT 8)

    Była słabsza tego dnia przez ścinanie wagi. Wtedy to po strzale od gimnazjalisty Aśka by padła. Nie ma takiego rozpracowania rywala, ze po każdym sflaczałym ciosie przeciwnik pada…

    Deal with IT.

  47. Była słabsza tego dnia przez ścinanie wagi. Wtedy to po strzale od gimnazjalisty Aśka by padła. Nie ma takiego rozpracowania rywala, ze po każdym sflaczałym ciosie przeciwnik pada…

    Deal with IT.

    Zapamiętaj

  48. Była słabsza tego dnia przez ścinanie wagi. Wtedy to po strzale od gimnazjalisty Aśka by padła. Nie ma takiego rozpracowania rywala, ze po każdym sflaczałym ciosie przeciwnik pada…

    Deal with IT.

    A w innych pojedynkach nie była słabsza przez ścinanie?

  49. Zapamiętaj

    Po pierwsze trafić i położyć na deski prawie każdym ciosem Aśkę to jak wygrana w lotka, a po drugie to Namachujas może co najwyżej trafić Pata Barrego…

  50. A w innych pojedynkach nie była słabsza przez ścinanie?

    Nie była. Bo w innych nie tracila ponad 7 kg. w kilkanaście godzin… To jest tak proste jak jebanie. Ale czasami czytając komentarze to na forum z tym jebaniem tez może być ciężko…

  51. Nie była. Bo w innych nie tracila ponad 7 kg. w kilkanaście godzin… To jest tak proste jak jebanie. Ale czasami czytając komentarze to na forum z tym jebaniem tez może być ciężko…

    Zaraz pewnie napiszesz, że nie klepała tylko łapała balans :DC:

  52. Fakty są takie, że to Rose lepiej kryła dystans, była szybsza, lepiej chodziła nogach, a Joanna się otwierała i zbierała na japę czyste strzały. Jest taki kanał The Weasle, gdzie koleś rzeczowo tłumaczy, co Joannie nie zagrało z tych trików, które były skuteczne z innymi przeciwnikami.

     

    Np. nie sądzę, żeby cięcie wagi magicznym sposobem skróciło jej zasięg rąk, a że Rose ma taki sam zasięg, to próba unikania ciosów wystawiając wyprostowane ręce do przeciwniczki było tak samo głupie, jak nieskuteczne. Tak samo Rose zaskoczyła ją poruszaniem się na nogach po różnych kątach, inaczej niż dotychczasowe rywalki, co wybiło JJ całkowicie z rytmu.

    Dlatego nie wiem, co jest bardziej magiczne – wierzenie w progres Rose czy wierzenie w to, że gdyby Joanna zjadła kiełbasę i napiła się wody, to by Rose urwała głowę przy samej dupie. Oczywiście już pomijam sam fakt, że wg Joanny do momentu walki wszystko szło świetnie, byłą przygotowana najlepiej w karierze 'dont blink this time' i w ogóle. A po walce się okazało, że przeszła gehennę życiową i ostatnie kilogramy były walką o życie.

  53. To ty już nie #teamAsia? :beczka:

    Zawsze będę kibicowal Asi ale jej tłumaczenia są smutne 🙁 Rose była lepsza tamtej nocy i tyle. Liczę na niespodziankę w rewanżu.

  54. Chuja tam się znacie. Jeszcze uwierzyć mogę w to, ze Namachujas jest w stanie jakims cudem wygrać na punkty, ale jak ktoś czeka na kolejne k.o. w wykonaniu łysej to albo poczeka z 5 lat albo to będzie walka z Badurek w KSW…

  55. Chuja tam się znacie. Jeszcze uwierzyć mogę w to, ze Namachujas jest w stanie jakims cudem wygrać na punkty, ale jak ktoś czeka na kolejne k.o. w wykonaniu łysej to albo poczeka z 5 lat albo to będzie walka z Badurek w KSW…

    Badurek lol:mjsmile: