Fot: Esther Lin / MMAFighting
Fot: Esther Lin / MMAFighting

Ronaldo Souza (MMA 23-4) ma już zaplanowany pojedynek i nie jest to wymarzona walka o pas mistrzowski wagi średniej.

„Jacare” zmierzy się z Timem Boetschem na gali UFC 208, która odbędzie się 11 lutego w Brooklynie. Informacja została potwierdzona oficjalnie przez UFC.

Brazylijczyk pierwotnie miał się bić z Luke’em Rockholdem w listopadzie, ale ten drugi musiał wycofać się ze starcia z powodu kontuzji, a dla „Jacare” nie znaleziono wtedy zastępstwa. Co ciekawe, Ronaldo pojawił się na oficjalnym ważeniu przed galą UFC 205 w Nowym Jorku, gdzie szykowany był jako zastępstwo gdyby któryś z zawodników wagi średniej wypadł z walki w ostatniej chwili, jednak Brazylijczyk ostatecznie nie przekroczył progu oktagonu. 37-letni Souza przegrał zaledwie raz w ostatnich dziesięciu pojedynkach – niejednogłośnie na punkty uległ Yoelowi Romero na UFC 194 w grudniu 2015 roku.

Tim Boetsch (MMA 20-10) ma na koncie dwa zwycięstwa z rzędu, w tym nokaut w pierwszej rundzie boju z Rafaelem Natalem na UFC 205. „The Barbarian” to bardzo doświadczony zawodnik, który w MMA startuje od ponad 10 lat.

Walką wieczoru gali UFC 208 jest starcie o pas mistrzowski wagi piórkowej kobiet między byłą mistrzynią kategorii koguciej Holly Holm a Germaine de Randamie.

Sklep MMARocks

50 KOMENTARZE

  1. Hahahahahahahaha. Aligatorku mój kochany…ale Cię wydymali :mamed:. Dostać taką walkę, to w jego przypadku jak dostać po damsku.

  2. ja  pierdole to są jakieś jaja. UFC to cyrk.

    PLMMA.

    PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.PLMMA.

    EDIT:

    Przecież kurwa Boetsch jest 14 w rankingu !!! to nawet Jotko jest 12 !! Popierdoliło ich !!

    mam nadzieje, ze się rozpdanie w pizdu to UFC, powstanie jakaś normalna organizacja jak było Strikeforce i normalni kibice będą mieli co oglądać

  3. Z przykrością stwierdzę że najlepiej wychodzi się pauzując większość roku przez kontuzje i od czasu do czasu rzucając jakiś kontrowersyjny tekst. Obowiązkowo oskarżenie o stosowanie dopingu. Pauzując, wypada wyśmiewać się z zawodników którym akurat podwinie się noga i zdarzy gorszy występ. Lepiej się na tym wyjdzie, niż regularnie wygrywając walki.

  4. Z przykrością stwierdzę że najlepiej wychodzi się pauzując większość roku przez kontuzje i od czasu do czasu rzucając jakiś kontrowersyjny tekst. Obowiązkowo oskarżenie o stosowanie dopingu. Pauzując, wypada wyśmiewać się z zawodników którym akurat podwinie się noga i zdarzy gorszy występ. Lepiej się na tym wyjdzie, niż regularnie wygrywając walki.

    agree + czestsze negocjowanie kontraktow jak ferguson, fajterzy zacna sie cenic, ufc pozdejmuje gale bo nie bedzie zawodnikow na main eventy

  5. Krzyśka akurat z Jacare nie chciałbym oglądać.

    Nawet jeśli , porażka z kimś takim jak Jacare to prawie jak " zaszczyt " bo walka z kimś takim to już duzyyyyy sukces więc nawet jeśli Krzychu dostał taką szansę to same plusy bezwglednie na wynik , liczy się doświadczenie , a kto wie ? Chris wiedman jest wolny ? Czyżby szansa dla Krzyśka ?

  6. Jacare chca doprowadzic chyba do walki o pas choc sie rozjebie jak Boczek go ustrzeli… A mial juz 2 razy walczyc z Jotko. Szkoda ze nie doszlo do ich starcia choc jest teraz szansa na lepsze nazwisko dla Krzycha.

  7. jak Bisping nie dostanie Romero to ja pierdole, nie mam słów.

    Za panowania Andersona ta dywizja trochę waliła gównem ale po połączeniu ze SF ? Mielismy Andersona, Belforta jak był T-Rexem, Jacare, Rockhold, Romero, jeszcze zszedł Machida, Weidman… kurwa tyle pojedynkow bylo do zestawienia a oni dali dupy po calosci. Anderson juz emeryt, Belfortem się zajeła USADA, Jacare i Romero już są starzy.

    a oni kurwa robią Bisping vs Henderson 2. WTF !!!??

  8. Jacare chca doprowadzic chyba do walki o pas choc sie rozjebie jak Boczek go ustrzeli… A mial juz 2 razy walczyc z Jotko. Szkoda ze nie doszlo do ich starcia choc jest teraz szansa na lepsze nazwisko dla Krzycha.

    Ja jestem za pojedynkiem Krzychu vs Krzychu w średniej

  9. Ja jestem za pojedynkiem Krzychu vs Krzychu w średniej

    Ze niby Weidman? Wysoko pojechales… Zapasami by naszego Krzycha zajechal jak mlodego. Hall bylby idealny. Pomimo ze po porazkach nazwisko fajne no i pojedynek bardzo realny bo taki Weidman narazie nieosiagalny…