(Tak wygląda mount Floriana kiedy przeciwnik się nie smaruje :D)

Kenny Florian:

Jeśli mam być szczery to Roger był naprawdę śliski i nie chodzi mi o jego techniczne umiejętności, był naprawdę śliski. Sam nie wiem, nie chce spekulować i powiedzieć że coś było użyte lub cokolwiek ale naprawdę było ciężko się do niego przyczepić i było tak z każdej pozycji. Nawet jeśli trzymałem go za głowę lub miałem założoną gilotynę wszystko było bardzo śliskie. Kiedy miałem pozycję, kiedy miałem pełny dosiad, kiedy miałem jego plecy. Walczyłem i trenowałem z najlepszymi gośćmi w parterze od BJJ przez zapasy do sumbision fighting oraz MMA i kiedy miałem te pozycję to ich nie traciłem a Roger był w stanie z nich wyjść. Był naprawdę śliski więc byłem tym trochę zaskoczony. Kiedy pierwszy raz miałem pełen dosiad a on oddał mi swoje plecy to wydawało mi się to trochę podejrzane, wiedziałem że coś jest nie tak. Kto wie jak było, po prostu wiem że jestem dobry w utrzymywaniu tych pozycji i wiem jaka jest różnica pomiędzy potem a czymś innym i ja czułem że to jest coś innego ale kto to wie. (Żartując) Może to Abolene który został na nim po ścinaniu wagi dzień wcześniej.

Czy Roger Huerta odwalił numer ala Akiyama? Ostatnio GoldenBoy MMA nie ma szczęścia, najpierw wtopa z narzekaniem na UFC i wkurzenie Dany White, później porażka z Kenny Florianem a teraz jeszcze to.