Ricardo Almeida powraca po pięcioletniej przerwie od MMA. Podpisał kontrakt na 6 walk z najlepszą obecnie firmą na rynku czyli UFC. Pierwsze walki Ricardo stoczy już na początku 2008 roku.

Do jego powrotu miało dojść już wcześniej bo na gali Cage Fury Fighting Championships 6 ale niestety z powodu wycofania się głównego sponsora galę odwołano. Almeida ponoć miał oferty z wszystkich liczących się organizacji ale wybrał UFC ponieważ jak sam mówi :

„Moim głównym celem było dostanie się do UFC, pomyślałem więc czemu miałbym nie udać się tam od razu? ”

Ricardo Almeida to bardzo dobry zawodnik. Posiada czarny pas Jiu-Jitsu który otrzymał od samego Renzo Gracie i zanim wycofał się 5 lat temu z MMA był na samym szczycie tej gry. Jego rekord 8-2 i zwycięstwa nad Ikuhisa Minowa, Kazuo Misaki, Nathan Marquardt, oraz Ryo Chonan mówia same za siebie.

Podpisanie kontraktu z Almeida może oznaczać że UFC w końcu zobaczyła wielką dziurę w dywizji MW oraz że ze strachu przed nieznaną konkurencją w postaci M-1 postanowiła wyczyścić rynek z dobrych wolnych agentów (vide Frank Trigg).