Couture w wywiadzie dla sherdoga tłumaczy motywy podjęcia decyzji o powrocie do UFC.

Powtarzałem to cały czas „nigdy nie mów nigdy”. Kiedy przyjrzałem się mojej sytuacji prawnej i zdałem sobie sprawę jak dużo czasu zajmie ta sprawa w sądzie, żebym miał możliwość zmierzenia się z Fedorem, to był decydujący moment.

Po spotkaniu z Fedorem w zeszłym miesiącu wpadłem na szalony pomysł, że droga (do pojedynku z Fedorem – przyp. Venom) po najmniejszej linii oporu prowadzi przez UFC. Napisałem do Dany i to rozpoczęło dialog. On od razu chciał się spotkać. Obie strony dostały to co chicały. Pozwoliśmy prawnikom zrobić swoje i umowa została podpisana we wtorek.

Nie podobało mi się takie życie. Musiałem zrobić to co jest dla mnie dobre, dla mojej kariery, dla ludzi w moim życiu. Mam nadzieję, że przyciągnąłem trochę uwagi do spraw zawodników, do naszych potrzeb i celów.

Ta cała sytuacja (sprawa w sądzie – przyp. Venom) nie była dla mnie przyjemna. Jestem raczej pozywtynie usposobioną osobą, a wydawało mi się, że zebrały się nade mną ciemne chmury. Pozbycie się tego to dla mnie ulga.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.