Kolejny świetny wywiad serwuje nam FightHype. Quinton „Rampage” Jackson opowiada o swoich osiągnięciach i najbliższych planach. Enjoy !!!

 

PC: Wszystko u Ciebie w porządku ?


QJ: Tak, wszystko idzie w dobrym kierunku. Dobrze sobie radzę, wiesz o co chodzi. Korzystam z życia. Jestem błogosławiony.


PC: Wiem że teraz jesteś o wiele bardziej zajętym człowiekiem niż byłeś kiedyś kiedy pierwszy raz tu przyjechałeś.
Jak cię traktują media ?


QJ: Nic nadzwyczajnego.
Bóg nigdy nie daje Ci więcej niż jesteś w stanie znieść. Nic wielkiego, wszystko jest w porządku.

PC: Gratulacje z okazji stania się niekwestionowanym mistrzem LHW !


QJ: Dzięki człowieku. Doceniam to.


PC: Jak oceniasz swoją walkę Page ?


QJ: Jeśli mam być szczery to nie jestem oszołomiony moim występem.
Czuje że mogłem go znokautować. Nienawidzę decyzji. Ale dopóki to ja jestem zwycięzcą to tylko to się dla mnie liczy.


PC: Nie bądź dla siebie zbyt ostry. Przez większość walki przytrzymałeś na ziemi kogoś kto miał być dużo lepszym zapaśnikiem od ciebie.

QJ: Tak to była najcięższa walka w moim życiu.

PC: To była najcięższa walka?

QJ: To była najcięższa walka w moim życiu. To była również najdłuższa walka jaką stoczyłem.

PC: Czy było ci ciężko walczyć z Danem z powodu tego że jest on twoim bliskim przyjacielem ?

QJ: Nie, to nie było takie trudne, wiesz o czym mówię ? To nie było takie trudne ponieważ kiedy wchodzę do tej klatki, nikt nie jest moim przyjacielem.


PC: Czemu oni (UFC ) nie dali Ci pasa PRIDE FC po tej walce ?


QJ: Nie mam pojęcia. Rozmawiałem o tym z moim managerem. Dzięki że podniosłeś tą kwestie. (Rampage zwraca się do swojego menagera/treneraJuanito) „Człowieku kiedy w końcu dostanę ten pas mistrza ?”


Juanito: Chcę go dostać zanim pojedziesz na tą paradę tak żebyś mógł mieć oba pasy


QJ: Taa, w takim razie nie wiem.


PC: Ooo, cały czas go nie masz ?

QJ: Nie, cały czas nie mam tego przeklętego pasa.

PC: Bądźmy szczerzy, kiedy walczyłeś z Marvinem Eastmanem wielu nowych fanów nie miało pojęcia kim jesteś. Teraz kiedy jesteś jedną z twarzy UFC czy czujesz że ludzie zaczęli cię zauważać ?


QJ: Nie wiem. Nie wiem co się dzieje z fanami, ale to ostatnia rzecz o jaką się martwię. Jeśli to jest ważne dla nich aby mię poznać to mnie poznają. Ale czy fani wiedzą kim jestem i tego typu sprawy w ogóle mnie nie interesują. Po prostu będę kontynuował swoją karierę i kopał tyłki. To jest to co muszę robić a fani kiedy to zobaczą to będą ze mną.


PC: Twoje umiejętności zapaśnicze poprawiły się znacznie od czasów PRIDE. Czy to jest coś nad czym szczególnie pracowałeś do walki z Hendersonem ?

QJ: Będę szczery. Nie trenowałem zbyt dużo zapasów do walki z Henderson. Czułem że powinienem pracować nad tym trochę więcej i wtedy może nie zostałbym obalony przez Hendo dwa razy. Skupiałem się głównie na stójce ponieważ chciałem go znokautować.

PC: Widziałem że trenowałeś z Shanem Mosleyem. W jaki sposób ci to pomogło ?


QJ: Shane Mosley jest świetnym człowiekiem. Bardzo dużo mi pomógł w przygotowaniach do tej walki. Pokazał mi różne techniki bokserskie. Mam zamiar dalej się uczyć od niego i sprawdzić czego jeszcze może mnie nauczyć. Pokazał mi jak pracować nogami podczas uderzania i tego typu rzeczy, wiesz o czym mówię ?


PC: Dan powoli tracił kondycję a ty w tym czasie rzucałeś w niego wielkimi bombami. Liczyłeś na to że w końcu go trafisz i skończysz walkę przed czasem.


QJ: TAK! Wyglądało na to że pod koniec 3 rundy zaczął się męczyć a ja byłem coraz silniejszy. Cały czas starałem się położyć te piąstki na jego głowie, on jednak bardzo dobrze mnie powstrzymywał.

PC: Wiem że chciałeś znowu walczyć z Wanderleiem i Shogunem. Masz ich teraz obu w UFC. Czy to są dwie walki które chciałbyś szybko stoczyć ?

QJ: Chcę walczyć z Wanderleiem i Shogunem w tym samym czasie. Każdy kto mnie pokonał, dawaj, pokaż czy dasz radę to zrobić znowu.

PC: Czy tęsknisz za walkami w Japonii ?


QJ: Tęsknie za całą Japonią, czy walczę tam czy nie. Po prostu tęsknie za Japonią.


PC: Wygląda na to że Ty i Anderson Silva gładko przeszliście z PRIDE do UFC, ale co twoim zdaniem jest powodem słabych występów innych zawodników?

QJ: Nie wiem, nie mam pojęcia. Zastanawiam się co jest grane. Anderson odniósł wielki sukce. Przyszedł i skopał wszystkie tyłki. Nie wiem czemu inni mają takie problemy w UFC. Nie mam pojęcia.


PC: Chuck Liddell wraca po dwóch porażkach, z Tobą i Keithem Jardine.
Gdybyś mu doradzał to co byś mu powiedział ?


QJ: Myślę że powinien wziąć trochę wolnego i nie walczyć zbyt szybko. Weż kilka miesięcy wolnego, popraw się w tych elementach nad którymi chcesz popracować i wtedy pomyśl czy chcesz zakończyć karierę. Fighterzy czasami są na szczycie a czasami muszą wyczołgiwać się z tego szczytu. Ale to nie znaczy że musimy kończyć karierę.


QJ: Chcę podziękować wszystkim moim fanom którzy mnie wspierają, wiedza kim jestem i uwielbiają mnie oglądać w akcji. Staram się dawać dobre walki dla was i uważajcie na mnie bo niedługo wychodzą moje buty. Bądzćie uważni i bądźcie gotowi aby je kupic. Noszę je teraz i będą gotowe dla was już niedługo, wiecie o czym mówie ?

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.