Profile: Jose Aldo
15 01 2010W przerwie pomiędzy oczekiwaniem na obiecany (już niebawem, przysięgam
)profil „Shoguna” mam dla Was coś extra. Użytkownik Gazo (big thnx!) podesłał nam profil młodego mistrza WEC – Jose Aldo Jr’a, a zważywszy na to iż jest to naprawdę kawał porządnej lektury zapraszam Was do czytania.
Jose Junior Aldo, a właściwie Jose Aldo da Silva Oliveira Junior urodził się 9 września 1986 w Brazylii. Pochodzi z Rio de Janeiro, jest czarnym pasem BJJ (z którego raczej nie korzysta) i trenuje w klubie Nova Uniao m.in. razem z: Wagnneyem Fabiano, Thalesem Leitesem oraz Vitorem Shaolinem Ribeiro. Swoją przygodę z MMA rozpoczął 10 sierpnia 2004 roku walcząc na gali EcoFight 1 z Mario Bigolą. Debiut młodego Brazylijczyka był piorunujący i trwał dosłownie chwilę, a dokładniej 18 sekund, gdy wysokim kopnięciem znokautował swojego przeciwnika.
Następny pojedynek odbył się na Shooto Brazil: Never Shake, 23 października tego samego roku. Trwał on niewiele dłużej, ponieważ również zakończył się w 1 rundzie, ale mogliśmy zobaczyć już techniki, które obecnie są wizytówkami Juniora. Są to min. znakomite obrony przed obaleniami, dewastujące ground and pound, piekielnie silne niskie kopnięcia oraz nokautujące kolana. Jedno z nich właśnie spowodowało rozcięcie na twarzy Hudsona Rochy, które zostało poszerzone przez kolejne serie ciosów na ziemi. Po zapoznaniu się z sytuacją przez lekarza, sędzia postanowił przerwać walkę.
Kolejne pojedynki tylko potwierdzały klasę i talent Jose. Aldo w swoich 7 pierwszych walkach zawsze wygrywał i to przed czasem w 1 rundzie! Na Shooto Brazil 7 po raz pierwszy pokazał swoje umiejętności parterowe poddając duszeniem Luiza de Paulę. Natomiast na Rio MMA Challenge 1 widzowie byli świadkami prawdziwej masakry w wykonaniu młodego Brazylijczyka. Agresja, szybkość uderzeń oraz wyniszczające soccerkicki powodują, że ten pojedynek jest do obejrzenia tylko dla ludzi o naprawdę mocnych nerwach, a Aritano Barbosa na pewno musiał długo dochodzić do siebie po tym starciu.
Niewiele lepiej kończy kolejny przeciwnik Jose, jakim był Anderson Silverio. Na Meca World Vale Tudo 12 pojedynek zawodnika Nova Uniao trwał pierwszy raz tak długo, bo ponad 8 minut. Widownia miała przyjemność obejrzeć świetny pokaz technik Muay Thai w wykonaniu Juniora, a walka zakończyła się podobnie jak poprzednia, czyli przez soccerkicki. Kolejne stoczone przez podopiecznego trenera Andre Pederneirasa pojedynki, odpowiednio z Philem Harrisem na UK-1 Fight oraz z Mickym Youngiem na FX 3: Battle of Britain zakończone w pierwszych rundach, potwierdziły tylko status wielkiego talentu jakim jest Aldo. Połączenie jego agresji w ringu ze swobodnym używaniem każdej z technik boksu tajskiego zniszczyło jego pierwszych przeciwników. Jednak podczas 8 zawodowej walki Jose przydarzyła się pierwsza ( i jak na razie jedyna) porażka w karierze. 26 listopada 2005 roku na gali Jungle Fight 5 toczył walkę przeciwko Luciano Azevedo. Pierwsza runda była doskonałym przykładem obron przed obaleniami. Azevedo cały czas próbował przenieść walkę do parteru jednak Junior mistrzowsko uciekał i chciał toczyć walkę w stójce. W drugiej rundzie młody zawodnik został jednak sprowadzony na ziemię i z łatwością oddał najpierw dosiad, a następnie plecy. Skończyło się na poddaniu przez duszenie zza pleców.
Po półrocznej przerwie Brazylijczyk wrócił na ring przeciwko Thiago Mellerowi. Przebieg walki był nietypowy dla stylu Aldo, który tym razem zrezygnował z rozstrzygnięcia starcia walcząc w stójce. Starał się obalać przeciwnika (co mu się udawało), a następnie używać swojego G&P. Pojedynek skończył się niejednogłośną decyzją (pierwszą w karierze Aldo) na jego korzyść.
Po rocznej przerwie obecny dominator w wadze piórkowej powrócił 2 maja na gali Gold Fighters Championship. Starcie z Fabio Mello zostało zakończone jednogłośną decyzją dla Brazylijczyka i była to jego ostatnia walka w ojczyźnie. Zaledwie dwa miesiące później wyjechał do Kraju Kwitnącej Wiśni by pokazać się na gali Pancrase 2007 Neo-Blood Tournament Finals. Podczas pojedynku z Shoji Maruyama widać było znaczny postęp u Jose. 20 letni wówczas Junior bezproblemowo i wielokrotnie obalał Japończyka oraz prezentował jak zwykle znakomitą stójkę. Sędziowie nie mieli wątpliwości i po trzech rundach Aldo znowu miał powody do świętowania. Został przyjęty wtedy do najlepszej organizacji dla zawodników z niższych wag, czyli WEC. Debiutuje 1 czerwca przeciwko byłemu wieloletniemu mistrzowi Shooto Alexandre France Nogueirze na WEC 34 w Sacramento. Pojedynek był toczony pod całkowite dyktando Aldo. Nogueira nie był w stanie obalić Jose ( kapitalne obrony przed sprowadzeniami ), który prezentował swój świetny boks i skończył walkę na ziemi przez G&P. Po 5 miesięcznej przerwie Junior wrócił do oktagonu stając przeciwko Jonathanowi Brookinsowi. Walka zostaje zakończona w 3 rundzie przez TKO. 2009 rok Aldo rozpoczął od nokautu kolanem na Rolandzie Perezie na WEC 38: Varner vs. Cerrone. Niewiele później ( tylko 2 miesiące ) Brazylijczyk nie daje szans Chrisowi Mickle. Walka trwała trochę ponad minutę, gdy Aldo pierw atakował przeciwnika firmowym już kolanem, a następnie skończył starcie szybką serią ciosów bokserskich pod siatką.
Na WEC 41: Faber vs. Brown 2 widzowie byli świadkami jednego z szybszych i piękniejszych nokautów 2009 roku. Jose sam się zapewne nie spodziewał takiego zakończenia. Chwilę po rozpoczęciu starcia ( w 8 sekundzie! ) Junior zaatakował Cuba Swansona podwójnym uderzeniem kolanami, po którym Swanson nie był w stanie kontynuować walki. Swoimi poprzednimi pojedynkami oraz tym efektownym zakończeniem Aldo zapewnił sobie pojedynek o pas wagi piórkowej na WEC 44, a jego przeciwnikiem był Mike Brown. 18 listopada 2009 jest dniem, w którym Jose dołączył do grona najlepszych zawodników MMA na świecie. W trakcie 1 rundy ani razu nie dał się obalić Brownowi, punktuje go w stójce, następnie zdobywa obalenie, dosiad, plecy i po serii G&P zostaje odsunięty od dotychczasowego mistrza przez sędziego, wygrywając przez TKO.
Jose Aldo jest obecnie najlepszym piórkowym na świecie, z passą 6 zwycięstw zakończonych przed czasem w WEC. Jego stójka należy do jednej z najbardziej kompletnych i technicznych w MMA. Natomiast jego znakomite obrony przed obaleniami pozwalają skutecznie prowadzić walkę w płaszczyźnie, w której Junior czuje się najlepiej. Jedynie jego umiejętności parterowe wydają się nie do końca przetestowane. Możliwe, że zostaną one zweryfikowane podczas kolejnego pojedynku jaki stoczy, prawdopodobnie przeciwko Urijah Fabereowi. Będzie to pierwsza obrona pasa przez Brazylijczyka. Obecnie trudno mi sobie wyobrazić zmianę właściciela tytułu po tym starciu, jednak w wadze piórkowej nieraz już dochodziło do zaskakujących wyników w walkach o mistrzostwo tej dywizji. Jose, który zawsze sprawia skromnego chłopaka (charakterystycznie spuszczona głowa przed walką), a podczas pojedynków zamienia się w agresywnego fightera, jest znakomitym kandydatem na gwiazdę światowego MMA. Na razie musi jeszcze wiele udowodnić w swojej kategorii, lecz jego ewentualne starcie w przyszłości z B.J. Pennem może stać się jednym z najbardziej oczekiwanych i widowiskowych walk w MMA.
Autor: Gazo




Dobra robota
Jakby ktoś miał jakieś uwagi lub sugestie to pisać. Chętnie przeczytam
Dobrze się czyta, dobry art;)
W obliczu wpisu Fighter of the Year na Sherdogu wydaje mi się, że Aldo może być z Manaus, ale nie jestem pewien.
Nie mogłem właśnie znaleźć jednoznacznej informacji dotyczącej tego, więc pewnie masz rację.