Jakiś czas temu Tomasz Babiloński, który opublikował na Twitterze zdjęcie z Piotrem Małachowskim, medalistą igrzysk olimpijskich w rzucie dyskiem, napisał że ten chce spróbować swoich sił w MMA. Później Małachowskim stwierdził jednak, że do 2020 roku, do igrzysk będzie dyskobolem, a później zobaczy.

W najnowszym wywiadzie dla serwisu sport.tvp.pl, Piotr Małachowski ponownie został zapytany o wejście do świata MMA, po zakończeniu kariery w rzucie dyskiem.

Czego może szukać sportowiec po zakończeniu kariery? Adrenaliny. Mam propozycje z różnych federacji, jedne mniej poważne, inne bardzo konkretne. Nie będę jednak rzucał nazwami, bo chcę spełnić marzenie i zostać złotym medalistą olimpijskim.

Małachowski dodał również, że podjęcie decyzji to jedno, a drugą sprawą jest sprawdzenie czy w ogóle do MMA by się nadawał.

Poza tym najpierw musiałbym pójść na trening i dowiedzieć się, czy jestem w stanie schudnąć, by nie ważyć 140 kg. Bo jeśli nie, po minucie leżę i kwiczę. To nie jest wszystko takie proste, wiąże się przecież z przekwalifikowaniem. Teraz kumuluję energię po to, by uwolnić ją w jednej chwili, a w MMA jest trochę inaczej. Trzeba się też przekonać, czy jestem odporny na ból i przejść badania, bym miał pewność, że z głową wszystko OK. Nie chciałbym wyjść i zrobić z siebie pajaca, przecież Janek Błachowicz, Daniel Omielańczuk, Marcin Różalski i Przemysław Saleta walczyli całe swoje życie. Na pewno chciałbym zaprezentować się godnie, by pokazać, że medale w dysku to nie przypadek, że wywalczyłem dzięki charakterowi.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.