Gracjan Szadziński odwiedził w szpitalu swojego rywala, Paula Redmonda, z którym wygrał przez brutalne TKO. Irlandczyk doznał licznych złamań, w tym nosa, które jak widać wymagały operacji.

4 KOMENTARZE

  1. Dobry chłopak ten Gracjan już mi zaimponował.Honor i szacunek ja to cenie

  2. Stosunkowo młody zawodnik, wychowany na zasadach starej daty, gdzie swojemu przeciwnikowi po dobrej walce oddawało się honor i szacunek. W dzisiejszych czasach mało jest zawodników pokroju Gracjana z tak wpojonymi zasadami. Prywatnie znam Gracjana kupę lat, ten chłopak jest stworzony do tego sportu, mało który ma tak mocną psychikę jak ten gość (który w życiu naprawdę nie miał kolorowo, większość na jego miejscu myślę, że uciekłaby się do pętli na szyję, ale też nie ma co się rozpisywać na ten temat na forum) sport jest z nim od zawsze, jest zdyscyplinowany / poukładany, teraz nie pozostaje nic innego jak włodarzom inwestować w niego, bo jego persona będzie dobrze rokowała na przyszłość federacji, możecie mi zaufać.

  3. Szczerze przyznaje, że nie znam Gracjana ale szacunek za takie podejście do rywala!

  4. Świetne zachowanie, gratulacja. Aczkolwiek amerykańskie whiskey dla irola… 🙂

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.